Ambitne kabarety znów w TVP?

kabarety TVP

Minęły dwa lata od początku prezesury Jacka Kurskiego w Telewizji Polskiej. Te 2 lata dobrej zmiany, to ogromne straty oglądalności Wiadomości, słynne kontrowersyjne paski informacyjne na TVP Info, powrót programów rodem z PRL-u i zniknięcie kabaretów, które przeniosły się do innych stacji

No właśnie, kabarety. Ich brak również odbił się na ocenie tych dwóch lat. W wywiadzie je podsumowującym, prezes Kurski mówi jednak o zwrocie w tej kwestii: – Mamy ambicję odbudowy kabaretu. Rozmawiamy z kabaretami, są widoki na nowy format, ale to wymaga czasu.

Nie wiadomo, jak tę wypowiedź ocenić. Bo gdy słyszymy określenie „rozmowy z kabaretami”, nie wiemy o co i o kogo tak naprawdę chodzi. Bo raczej nie o najpopularniejsze grupy, które w Dwójce udzielały się przez lata. Zapewne chodzi o młode, mało znane kabarety lub o tzw. dinozaury kabaretu.

Ambitny kabaret„, to subiektywne określenie. Zdarza się, że jest on bowiem nieśmieszny, aktorski („Komediowa scena Dwójki”) lub poza granicami dobrego smaku (co niedawno udowodnił TVN programem „Pożar w burdelu, fabryka patriotów”).

Próby powrotu kabaretu do TVP, to trwające 2 lata pasmo niepowodzeń. To (według niektórych) najgorszy program rozrywkowy zatytułowany „Studio Yayo”, programy przypominające głównie starsze skecze „Z szafy Pietrzaka”, talk-show z kabaretem OTTO, czy nowsze produkcje, np. „Wszystkiego najśmieszniejszego”. Ten ostatni był „tak dobry”, że najpierw jego emisję przesuwano mocno po godz. 22-ej, drugi odcinek odwoływano, nieustannie ciachano, łączono w jedną część, a gdy znaleziono wreszcie dobry czas antenowy, zamiast tej nowości puszczano coś sprzed kilku lat.

Teraz nowością kabaretową TVP jest „Ludzik, czyli one man show”. Wysiłek w tym TVP żaden, bo to nagrania z V Mistrzostw Komików w Koszalinie. Wystarczy wybrać lepsze fragmenty, zmontować i chwalić się, że „mamy kabaret”.

Czekamy więc na ten ambitny kabaret w TVP. No, chyba, że pod to określenie oraz pod to co rozumiemy o kulturze i misji telewizji publicznej, mamy na myśli puszczanie disco-polo albo dalsze promowanie Sławomira.

Tekst: Kuba Sadurski / Mediamoje.pl

Spodobało się? UdostępnijShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on VK
VK
Email this to someone
email