Kultowe autobusy PRL-u

autobus San H01b autobusy PRL

Już nie dojedziemy nimi do pracy, do lekarza czy do szkoły. Odrestaurowanymi modelami możemy przejechać się jedynie w większych miastach, takich jak Poznań, Kraków czy Warszawa. Niektóre modele można zobaczyć w muzeach lub na wystawach zabytkowych pojazdów. Mowa oczywiście o kultowych autobusach, które przed laty jeździły po polskich drogach

Ogórek

Z powodu swojego wyglądu potocznie zwany był „ogórkiem”. Jelcz 043, to najpopularniejszy autobus epoki PRL-u. Produkowany był na licencji Skody w latach 1959-1986 przez firmę Jelcz. Ogórków było więcej, bowiem na bazie J43 powstały modele miejskie: Jelcz 272 MEX, Jelcz AP- 02, Jelcz 021, a także autobusy turystyczne. Powstał także Jelcz 044, który choć wyglądał podobnie do „ogórka”, miał całkowicie zmieniony układ napędowy.

Pasażerowie twierdzili, że najlepszym miejscem do podróży były przednie siedzenia. Dlaczego? Na pewno nie z powodów wygody, czy dobrego punktu do obserwacji. Chodziło o umiejscowienia silnika właśnie z przodu pojazdu. Wrażenia z takiej jazdy były bezcenne.

W tamtych czasach nie myślało się o komforcie podróżowania. Najważniejsze było to, że autobus przyjechał na przystanek. W ogórku miejsc siedzących było bodajże pięćdziesiąt jeden, a gdy zaszła potrzeba, mieścił ponad stu pasażerów.

San H100

Kiedy Jelcze rozwijały transport miejski, podróże międzymiastowe zapewniał kolejny polski autobus – San H100. Wytwarzany był przez Sanocką Fabrykę Autobusów w latach 1967-1974. Był następcą modeli San H01, San H25 i San H27. Produkowano go w dwóch wersjach: międzymiastowej H100A oraz miejskiej H100B. Fabrykę opuściło łącznie 23,7 tys. autobusów, jednak najwięcej jeździło modeli H100A.

San H100 miał solidną ramę nośną konstrukcji stalowej nitowanej. Był pierwszym w pełni udanym typem autobusu produkowanym w Sanoku. Model miejski posiadał 19 miejsc siedzących, natomiast autobus międzymiastowy – 33 miejsca. Do celów muzealnych zachowano aż siedem Sanów H100. Można je obejrzeć między innymi w Warszawie, Bydgoszczy i w Szczecinie.

Autosan H9

Autosan H9, to również jedna z najpopularniejszych serii autobusów z czasów PRL-u. Pierwszy seryjny model tego pojazdu zjechał z linii produkcyjnej w 1974 roku i był następcą autobusu San H100, wytwarzanego również w Sanoku.

W 1967 roku, po nawiązaniu współpracy z jugosłowiańską firmą, powstał pierwszy prototyp Autosana – Sanos A9. Kolejnym był Sanok 09, jednakże po przeprowadzeniu testów, ostatecznie zdecydowano się na produkcję Autosana H9. Podczas, gdy w Jelczu uruchomiono produkcję na zagranicznej licencji (Berliet), w Sanoku postawiono na polską motoryzację.

Najpopularniejszymi wersjami tego autobusu był Autosan H03 (miejski) oraz Autosan H15 (międzymiastowy). W obu wersjach montowano 5-biegową manualną skrzynię biegów, a autobusy różniły się jedynie wyposażeniem wnętrza. Standardowym wyposażeniem wersji turystycznej były fotele lotnicze, które zapewniały większy komfort podczas podróży. Autosan H09 posiadał 36 miejsc siedzących oraz 10 stojących, jednak jak na czasy PRL-u przystało, zazwyczaj przewoził on o wiele więcej pasażerów.

Ikarus

Kiedy okazało się, że wspomniany wyżej Jelcz Berliet nie do końca spełnił oczekiwania polskiej motoryzacji, zdecydowano się na zakup pojazdów z Węgier. W 1974 roku do Katowic sprowadzono 15 egzemplarzy Ikarusa 280 oraz partię Ikarusa 260, który eksploatowany był również w Katowicach, Warszawie i Częstochowie. W kolejnych latach do Polski ponownie dostarczano partie tych autobusów.

Ikarus 280 miał 35 miejsc siedzących i aż 140 miejsc stojących. Co ciekawe, ten model był najdłużej eksploatowanym pojazdem w stolicy, dlatego też stał się jednym z jej symboli. Kursował nieprzerwanie od 14 grudnia 1978 roku do 29 listopada 2013 roku. Można śmiało stwierdzić, ze Ikarus był królem polskiego transportu miejskiego.

Na górze: autobus San H01b z 1959 r., foto: Tophie / Wikipedia

Zobacz też:
> Metro i autobusy ciekawostki
> Prawo jazdy ciekawostki
> Motoryzacyjne ciekawostki

Spodobało się? UdostępnijShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on VK
VK
Email this to someone
email