Dowcipy o Hollywood. Aktorzy, filmy, reżyserzy

Hollywood dowcipy humor kawały anegdoty Los Angeles aktorzy gwiazdy

Reżyser z Hollywood

Na przyjęciu w Hollywood znana aktorka pyta siedzącego obok reżysera:
– Czy planuje pan wkrótce kręcenie jakiegoś super filmu?
– Nie, postanowiłem rozstać się z filmem.
– Naprawdę?
– Tak.
– To weź pan rękę z mojego kolana, chamie!

Wampiry w Hollywood

W Hollywood spotykają się: wampir John i Drakula. John mówi:
– Po twoim ostatnim filmie strasznie przytyłeś.
– To wina reżysera. Dziewięć razy powtarzaliśmy finałową scenę wampirzej uczty na cmentarzu.

Aktorka w domu towarowym

Shirley Temple, która zdobyła filmową sławę jako dziecko, nieraz wspominała swoje dzieciństwo tymi słowami:
– Już w wieku kilku lat przestałam wierzyć w świętego Mikołaja. Kiedyś mama zabrała mnie do domu towarowego w Hollywood, żebym zobaczyła Mikołaja, a on gdy mnie zobaczył, zaraz poprosił o autograf!

Aktorka znów wyszła z mąż

W Hollywood spotykają się dwie gwiazdy filmowe.
– Dawno się nie widziałyśmy! Co u ciebie słychać?
– Niedawno wyszłam po raz ósmy za mąż.
– Naprawdę? A jak się nazywa twój nowy mąż?
– Zaraz ci powiem, w torebce mam jego wizytówkę.

Producenci filmowi z Hollywood

Na przyjęciu w Hollywood dwaj producenci filmowi obgadują przechodzącą obok nich gwiazdę filmową:
– Daję jej 15 lat za sposób ubierania się, siedemnaście za ładny biust, dziewiętnaście za makijaż.
– Niestety trzeba to wszystko dodać, wtedy będziemy wiedzieć, ile lat ma naprawdę.

Dwie małpy

W dżungli spotykają się dwie stare małpy. Jedna mówi:
– Moim dzieciom powiodło się w życiu. Jeden syn pracuje w zoo, a drugi w cyrku.
– Wielkie rzeczy! – mówi druga małpa. – Moja córka gra w Hollywood we wszystkich filmach z Tarzanem!

Krytycy filmowi

Dwaj krytycy filmowi oceniają aktorki z Hollywood:
– Jeśli łajdaczą się na ekranie – to sztuka, jeśli poza ekranem – to molestowanie.

Dzieci gwiazd w piaskownicy

Plac zabaw w Hollywood. W piaskownicy siedzą pociechy gwiazd filmowych i kopią dołki telefonami komórkowymi. W pewnej chwili jedna z komórek trafia na kamień i rozpada się. Koledzy pechowego malucha wybuchają gromkim śmiechem.
– No i z czego się śmiejecie? Jutro rodzice kupią mi lepszą komórę.
– Tak, ale dzisiaj, jak wieśniak, będziesz kopał łopatką!

To nie była małpa

Los Angeles. Mały John przychodzi do domu i mówi:
– Widziałem dziś wielką małpę, jak jechała na motorze do zoo!
– Oj, synku, synku – mówi tato – ja też tę małpę widziałem, z tym, że to nie była małpa, tylko Tarzan, jechał nie na motorze, tylko w mercedesie i nie do zoo, tylko do wytwórni filmów w Hollywood.

Dowcipy o Hollywood (c): Sadurski.com

Zobacz też:
>
>
> Dowcipy o Amerykanach

Spodobało się? UdostępnijShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on VK
VK
Email this to someone
email