Dowcipy o ślubie

dowcipy o ślubie humor ślub kawały żarty anegdoty

Przed i po ślubie

– Jak zachowuje się mężczyzna przed i po ślubie?
– Przed ślubem kupuje kobiecie kwiaty, a po ślubie kupuje jej jarzyny na zupę.

Welon i garnitur ślubny

Małgosia pyta mamę:
– Mamusiu, dlaczego na ślubnym zdjęciu jesteś w białym welonie?
– Biały kolor to znak radości, córeczko.
– Rozumiem. A dlaczego tatuś jest ubrany na czarno?

Dowcip przedślubny

On: Hura! Nareszcie! Już się nie mogłem doczekać!
Ona: Możesz ode mnie odejść?
On: Nawet o tym nie myśl!
Ona: Ty mnie kochasz?
On: Oczywiście!
Ona: Będziesz mnie zdradzać?
On: Nie, skąd ci to przyszło do głowy?
Ona: Będziesz mnie szanować?
On: Będę!
Ona: Będziesz mnie bić?
On: W żadnym wypadku!
Ona: Mogę ci ufać?
(Po ślubie czytać od dołu do góry!).

Ślub w dżinsach

W Urzędzie Stanu Cywilnego przed urzędnikiem dającym śluby staje młoda para. Oboje są w dżinsach i mają długie włosy. Urzędnik bierze tacę z obrączkami i mówi:
– A teraz niech jedno z was nałoży pannie młodej obrączkę.

Panna młoda

– Co panna młoda traci po ślubie?
– Nazwisko panieńskie.

przesądy ślubne zwyczaje ślub wesele

Spóźniony pan młody

Pan młody jest już spóźniony na swój ślub. Biegnie zziajany do kościoła i szepcze:
– Boże, dodaj mi sił! Spraw, abym biegł prędzej, abym się nie spóźnił… Zrób coś!
W tym momencie potyka się i upada na chodnik.
– Boże, ale nie musisz mnie popychać!

Szkot i podróż poślubna

Szkot spotyka na dworcu przyjaciela wysiadającego z pociągu.
– Skąd wracasz?
– Z Wenecji. Byłem w podróży poślubnej.
– I nie zabrałeś żony?
– Nie, ona już zna to miasto.

Świeżo zaślubiona żona

– Dlaczego mężczyzna wnosi świeżo zaślubioną żonę do mieszkania na rękach?
– A kto to widział, żeby sprzęt AGD sam do domu przychodził?…

przesądy ślubne zwyczaje ślub wesele

Szczęśliwi ludzie

– Uszczęśliwiłem dziś siedem osób – mówi ksiądz do drugiego księdza.
– Naprawdę?
– Udzieliłem przed chwilą trzech ślubów.
– A siódma osoba?
– Nie robiłem tego za darmo!

Po ślubie

W miesiąc po ślubie, przy obiedzie mąż nieśmiało pyta żonę:
– Może spróbowałabyś ugotować coś innego niż gulasz?
– Ależ kochanie, codziennie planuję coś innego. To po prostu złośliwość losu, stale wychodzi gulasz.

Ciotki na ślubach

– Kiedy byłem młodszy, nienawidziłem chodzić na śluby. Wydawało mi się, że wszystkie ciotki i podstarzałe krewne podchodzą do mnie, trącają mnie w żebra, mówiąc: „Teraz twoja kolej”. Brrr!!! Przestały, kiedy zacząłem robić im to samo na pogrzebach.

Dowcipy o ślubie: (c) Sadurski.com / Wydawnictwo Superpress

Zobacz też:
> Ciekawostki weselne
> Ciekawostki o Walentynkach
> Wiersze na Walentynki

 

Spodobało się? UdostępnijShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on VK
VK
Email this to someone
email