Dowcipy o grabarzach

grabarz dowcipy o grabarzach humor grabarze kawały cmentarz

Najlepsze dowcipy o grabarzach i pracy grabarza. Cmentarz, pogrzeb, nieboszczyki i kopanie grobów

Murarz w trumnie

Z rusztowania spadł murarz i zabił się. Gdy grabarz wkładał ciało murarza do trumny, znalazł w jego kieszeni nóż i rzekł:
– Szczęście, że nie spadł na nóż, bo by się jeszcze przebił!

Wyjątek

– Każdą pracę należy zaczynać od dołu i stopniowo iść w górę. Co stanowi wyjątek od tej reguły?
– Praca grabarza.

Krawiec, grabarz i szef burdelu

Przy wódce spotykają się dawni koledzy ze szkolnej ławy: krawiec, właściciel baru, właściciel burdelu, lekarz i grabarz. Po kilku kieliszkach wódki zaczynają chwalić się swoimi osiągnięciami zawodowymi:
– Ode mnie każdy klient wychodzi elegancko ubrany – mówi krawiec.
– Ode mnie każdy klient wychodzi goły – stwierdza właściciel baru.
– Ode mnie każdy klient wychodzi zadowolony – dodaje właściciel burdelu.
– Ode mnie każdy klient wychodzi zdrowy – dorzuca lekarz.
– A ode mnie każdy klient w ogóle nie ma prawa wyjść! – podsumowuje dyskusję grabarz.

Synek grabarza

Synek grabarza bawi się z koleżanką na plaży. Mama dziewczynki widząc, że dzieci zaczęły robić budowle z piasku, pyta:
– Co budujecie? Zamek w piasku?
– Nie – odpowiada synek grabarza. – Duży grobowiec rodzinny.

Miejsce na cmentarzu

Małżeństwo starszych ludzi przyszło na cmentarz, rozejrzeć się za miejscem na swój pochówek. Grabarz pokazuje im całkiem spory kawałek ziemi na cmentarzu i podaje cenę.
– Nie sądzi pan, że działka jest dla nas dwojga troche za duża? – podpytuje starszy pan. Grabarz:
– Och, nie. Tu szanowny pan, tam szanowna pani, a dookoła dziećmi się obrzuci.

Zapomniałem zębów

W restauracji przy stoliku siedzą dwaj nieznajomi mężczyźni. Kiedy kelner podaje zamówione potrawy, blondyn woła:
– O rety, zapomniałem z domu zębów!
– Mogę panu pomóc – mówi brunet i sięgając do kieszeni wyciąga z niej protezę. – Proszę przymierzyć.
– Dziękuję, niestety jest za mała.
– To może ta będzie lepsza? – brunet podaje drugą protezę.
– Ta z kolei jest za luźna.
– W takim razie ta trzecia musi być w sam raz.
Rzeczywiście, trzecia pasowała. Gdy panowie zaspokoili głód, blondyn pyta:
Podejrzewam, że jest pan dentystą lub technikiem dentystycznym?
– Nie proszę pana, jestem grabarzem.

Praca grabarza

Grabarz wraca zmęczony do domu.
– Gdzie byłeś? – pyta żona.
– Na pogrzebie znanego aktora.
– A dlaczego wracasz tak późno?
– Od publiczności dostał tyle braw, że na bis musiałem go siedem razy zakopywać i odkopywać.

Bliźniacy i pogrzeb

Umarł jeden z braci bliźniaków. Tego drugiego pyta grabarz:
– Wy zawsze byliście tacy sami! Powiedz mi, czy dzisiaj będę grzebał ciebie czy twojego brata?

Dzieci grabarzy

– W co najbardziej lubią się bawić dzieci grabarzy?
– W chowanego.

Płytki dół na grób

Ksiądz zwraca uwagę grabarzowi, który kopie dół na grób:
– Tyle razy mówiłem, a pan wciąż kopie takie płytkie groby!
– Niech się ksiądz nie boi, jeszcze mi żaden nieboszczyk nie uciekł.

Dowcipy o grabarzach: (c) Sadurski.com / Superpress

Zobacz też:
> Dowcipy o wampirach
> Kawały o pingwinach
> Dowcipy o terrorystach

Spodobało się? UdostępnijShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on VK
VK
Email this to someone
email