Konkurs na długość penisa

Pewnego dnia w czasie wolnym od zajęć wymyśliliśmy konkurs na, wstyd się teraz przyznać, najbardziej okazałego penisa w plutonie. Za miarę długości posłużył wojskowy taboret o blacie, do dzisiaj pamiętam, trzydzieści na trzydzieści, na którym zawodnicy układali kolejno nastroszone fiuty, a dowódca plutonu bagnetem bojowym nacinał, co lepsze wyniki.

Napięcie szybko rosło, a wokół areny dreptali nerwowo skupieni zawodnicy otoczeni tłumem żądnych igrzysk gapiów, w sile lekko licząc ponad setki chłopa. Gdy ktoś prowadził z wynikiem zdawało się nie do pobicia, dwudziestu centymetrów z niewielkim okładem, przez wrzawę dopingujących począł się przebijać nieśmiały głos kanoniera Cięciwy, największej zakały plutonu, który uprzejmie prosił: – Panowie! Bardzo panów przepraszam! Ale chciałbym zapytać czy mógłbym też wystartować w tym waszym konkursie?

Podnieceni żołnierze odganiali Cięciwę jak natrętną muchę pokrzykując ze złością: – Cięciwa! To jest poważny konkurs! Z czym do gościa? Spadaj!!! Jednakże Cięciwa uparcie się domagał prawa do zawodów, a że był dżentelmenem dobrze wychowanym, grzecznie, acz nieustępliwie nalegał: – Panowie! Nie chciałbym być natrętem, lecz nie bez podstaw sądzę, iż powinienem chyba jednak wystartować.

Ktoś się w końcu zlitował i dla świętego spokoju pozwolono Cięciwie przystąpić do walki.

Oj, będę ja długo pamiętał, jak kanonier Cięciwa powoli, jakby od niechcenia, z ujmującą skromnością położył na taborecie swój męski atrybut, a ku osłupieniu widowni wyniku nie dało się zmierzyć, gdyż zabrakło blatu, a poza krawędź stołka jeszcze trochę zwisło. Do dziś mam jeszcze w uszach przenikliwą ciszę wywołaną zdumieniem zebranych żołnierzy, przechodzącą zwolna w pomruk fascynacji.

Tak oto kanonier Cięciwa, z miejsca ochrzczony ksywą pasztetówa, z oddziałowej zakały stał się w mgnieniu oka przedmiotem podziwu, można powiedzieć, dumą naszego plutonu, a również wydziału i całej uczelni.

Autor: Krzysztof Pasierbiewicz
Z książki: „Podaj hasło” – tu o książce:

www.newsy.sadurski.com/Humor_Satyra_Satyrycy/0/1/1087/0/Z_zycia_hulaki/

Spodobało się? UdostępnijShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on VK
VK
Email this to someone
email