Nara, wporzo…

Na lekcji religii ksiądz słucha jak młodzież rozmawia ze sobą, używając słówek: nara, w porzo… Myśli: „Też będę na czasie!” Na początku kolejnej lekcji wchodzi do innej klasy i woła od drzwi:
– Pochwa!

Spodobało się? UdostępnijShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on VK
VK
Email this to someone
email