Po ile ogórki?

Pewien Szkot przyjechał w lecie do Polski. Był właśnie na targu, gdy zachciało mu się pić. Na jednym ze straganów zobaczył przekupkę sprzedającą ogórki kiszone z beczki.
– Po ile ogórki?
– Po tysiąc za sztukę.
– A woda po ogórkach?
– Za darmo.
– To ja poczekam, aż pani sprzeda ogórki!

Spodobało się? UdostępnijShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on VK
VK
Email this to someone
email