POBUDKA, ŚPIOCHU!

• Jednorazowe zamówienie usługi budzenia o godzinie 6.15 zapamięta jeden z klientów TP S.A. Pierwszego ranka obudzono go jak należy, ale od tej pory, nie wiedzieć czemu, do pana Adama codziennie o 6.15 rano dzwoniła sympatyczna telefonistka, wprawiając go we wściekłość. Na nic zdały się telefony do biura obsługi i na Błękitną Linię, telefonistka nadal robiła pobudkę. Po kolejnym telefonie klient wykrzyknął, żeby telefonistka wsadziła sobie to budzenie w… Zadziałało.

Twój Dobry Humor 6/2005

Spodobało się? UdostępnijShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on VK
VK
Email this to someone
email