Reklamy TV na wesoło 1993 (cz. 9)

Porucznik Kojak prowadzi śledztwo w sprawie morderstwa. Mówi:
– Trzeba przeszukać mieszkanie podejrzanego i sprawdzić, czy nie ma na jego ubraniu śladów krwi.
– Mam złe przeczucia, poruczniku – mówi Stavros. – Podejrzany wyprał wczoraj swoje ubrania w proszku Ariel, a ten jak wiadomo usuwa plamy z krwi już przy 40 stopniach.
• • •
W sklepie papierniczym sprzedawca mówi do klienta:
– Oczywiście, że mam ten reklamowany w telewizji super-klej. Rzecz jednak w tym, że nie można odkleić go od regału…
• • •
W środę (albo w sobotę) idzie ulicą pijany i śpiewa:
– Toto-Lotek gra wspaniała, niejednemu g…o dała!
• • •
Dzięki reklamom TV wiemy już jak wygląda życie w raju. Wszyscy jeżdżą tam Renault Clio („prosto z raju”) i jedzą batoniki Bounty („smak raju”).

Spodobało się? UdostępnijShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on VK
VK
Email this to someone
email