W stolicy mają zgryz

• Co zrobić w Warszawie, gdy 11-letnie dziecko ma krzywe zęby i powinno nosić aparat protetyczny? Płakać, albo leczyć się prywatnie (sam aparat kosztuje od kilkuset zł wzwyż). Już w lutym skończył się limit na takie świadczenia, wykupione na cały rok przez kasę chorych. Po przebrnięciu przez gigantyczne kolejki oczywiście można iść na poradę do ortodonty, ale na sam aparat trzeba potem czekać 2 lata. A potem trzeba modlić się, aby zdążyć. Bo aparaty przysługują tylko dzieciom, które… nie mają jeszcze 13 lat.

Twój Dobry Humor 3/2002

Spodobało się? UdostępnijShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on VK
VK
Email this to someone
email