Kamuflaż polskich pojazdów pancernych przed 1939 r.

maskowanie kamuflaż pojazdu wojskowego

Sztuka kamuflażu od wieków pomaga żołnierzom ukryć się przed wrogiem i zaatakować z ukrycia. Ten, kto umie to robić, ma większą szansę na zwycięstwo. Kamuflaż jeszcze większe znaczenie zyskał w ostatnim wieku. Pomagał ukryć nie tylko żołnierzy, ale także sprzęt: czołgi, armaty, okręty wojenne i samoloty. Sposób malowania udoskonalały wszystkie armie, a kolorystyka i wzory nie mogły być przypadkowe, bo od tego mógł zdecydować wynik bitwy

O tym, że należy specjalnie kolorować sprzęt wojenny wiedzieli specjaliści od sztuki wojennej w odrodzonej Polsce. Państwo, które znów pojawiło się na mapie Europy w 1918 roku, położone pomiędzy Niemcami a Rosją, musiało w jak najkrótszym czasie zyskać zdolność bojową, aby w razie kolejnej wojny móc się bronić.

kameleon maskowanie kamuflaż pojazdu wojskowego

Kameleon, mistrz maskowania. Zmienia kolor całego ciała, w zależności od koloru otoczenia

Pomiędzy 1918 a 1939 r. (wybuch II wojny światowej) Rzeczpospolita wyprodukowała wiele sprzętu bojowego. Równocześnie nie zapomniano, że ten sprzęt należy schować przed oczami wroga. Początkowo w latach 20-ych podpatrując Francję, ważnego sojusznika Rzeczpospolitej uznano, że pojazdy będą malowane w odcieniach zieleni, brązu i żółci. Pod naszą szerokością geograficzną używanie takich kolorów maskowania było skuteczne przez zdecydowaną część roku, poza zimą. Kolory oddzielał czarny kontur.

Lepszy kamuflaż

W styczniu 1936 roku w Biurze Badań Technicznych Broni Pancernych opracowano inny wzór kamuflażu. Na sprzęt w oliwkowozielonym kolorze (taki kolor nadawano np. czołgom w fabrykach) nanoszono plamy piaskowoszare i ciemnobrązowe. Zetknięcie kolorów było rozmyte (nie było już konturów). Przód pojazdów malowano ciemniejszymi odcieniami, tył jaśniejszymi. Takie rozwiązanie stosowane jest na świecie do chwili obecnej, ale wówczas jako pierwsi zastosowali je Brytyjczycy i Polacy.

maskowanie kamuflaż pojazdu wojskowego

Żołnierze maskują farbami także twarze, aby być mniej widocznymi dla wroga

Początkowo dostawcami farb olejnych na potrzeby polskiej armii był włocławski Nobiles i firma Franciszka Szczypińskiego. Wraz ze zbliżającą się wojną, farby do kamuflażu dostarczały kolejne firmy. Wtedy też do malowania zaczęto używać pistoletów lakierniczych.

Malowano nie tylko czołgi i wozy bojowe, ale też artylerię. Coś co miało być holowane przez konkretny pojazd, malowane było tą samą paletą barw, co on. Dlatego te same armaty miały inny kamuflaż gdy trafiały do jednostki pancernej, a inny gdy trafiały do oddziałów kawalerii.

maskowanie kamuflaż pojazdu wojskowego

Lata trzydzieste. Polski samochód pancerny wz. 34, uzbrojony w karabin maszynowy Hotchkiss, 2-osobowa załoga

Wczoraj i dziś

W dniu wybuchu wojny polska armia dysponowała 313. czołgami (w tym 132 nowoczesnymi 7tp produkcji polskiej), niemal tysiącem wozów pancernych, 574. tankietkami TK i około setką samochodów pancernych Ursus.

Obecnie są grupy pasjonatów militariów. Odtwarzane są pojedyncze egzemplarze istniejące wtedy sprzętu bojowego. Oczywiście jest on malowany według wzorów sprzed II wojny światowej.

Tekst: (c) Sadurski.com

Zobacz też:
> Dowcipy wojskowe

Spodobało się? UdostępnijShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on VK
VK
Email this to someone
email