Świat i kawa – ciekawostki

kawa ciekawostki ubezpieczenia

Co roku mieszkańcy Ziemi wypijają blisko 400 miliardów filiżanek kawy. Samo słowo kawa jest jednym z tych, które w niemalże wszystkich językach świata brzmi podobnie. Kawę piją prawie wszystkie narody, ale każdy kraj ma swoją, często niepowtarzalną, kulturę picia kawy. Dlaczego jest ona tak odmienna? Od czego zależy i jak bardzo nas od siebie różni?

Są państwa, w których picie kawy to celebrowanie chwili, okazja do spotkań z bliskimi. Są też takie, w których kawę popija się w papierowym kubku – byle szybciej, byle wygodniej, byle tanio. Są kraje, w których spożywa się średnio kilkanaście kilogramów kawy rocznie na jednego mieszkańca, ale są też takie, w których spożycie nie przekracza 2. kilogramów. Wreszcie są kraje, w których pije się tylko czarną, mocną i bardzo słodką kawę, kraje w których kawę pije się niemal zawsze z mlekiem, ale i takie, gdzie kawa z dodatkiem, to „już nie kawa”.

Rekord: 12 kg kawy rocznie na mieszkańca

Ilość wypijanej kawy jest bardzo zróżnicowana. Polak w ciągu roku spożywa średnio 3 kg kawy, co w przeliczeniu na filiżanki daje mniej więcej jedną filiżankę dziennie. Podobna ilość kawy spożywana jest w kojarzonej z herbatą, Wielkiej Brytanii. Niewiele więcej kawy pije się w Grecji czy Hiszpanii. We Włoszech, Francji oraz Portugalii średnie spożycie kawy wynosi ok. 5 kg, natomiast w Niemczech czy Belgii to już ponad dwukrotnie więcej niż w Polsce, bo 7 kg rocznie na jednego mieszkańca.

Zdecydowanymi rekordzistami są jednak Skandynawowie. Szwedzi spożywają 11 kg kawy rocznie, a Finowie ponad 12. Jak nietrudno przeliczyć, jest to ponad 4-krotnie większe spożycie kawy niż w Polsce. Możemy domniemywać, że ma to związek z nasłonecznieniem i specyficznym klimatem Skandynawii.

Jeżeli spojrzymy na spożycie kawy w poszczególnych krajach, nie przeliczając tego na 1 mieszkańca, okazuje się, że ważnymi graczami na rynku kawy są USA, Brazylia, Niemcy, Włochy i Japonia.

Polska. Polubiliśmy kawę?

Ponad 80% dorosłych Polaków deklaruje, że regularnie pije kawę. W naszym przekonaniu jej zadaniem jest postawienie nas na nogi. Rolę taką przypisujemy tzw. małej czarnej. W Polsce nadal dominuje tendencja do spożywania niskogatunkowych kaw. Są relatywnie tańsze, stąd bardziej popularne, ale jednocześnie gorsze jakościowo.

Kawę pijemy przede wszystkim rano lub około południa. Większość z nas swoją pierwszą kawę wypija jeszcze przed godziną 10. Pijemy ją najczęściej w domu lub w pracy. Spożywanie kawy w kawiarni nie jest u nas jeszcze tak popularne, jak w innych krajach, np. na południu Europy.

Kawa kojarzy się nam zarówno z pracą, aktywnością i gotowością do działania, jak również, w nieco innych okolicznościach, z relaksem i wypoczynkiem. Uznajemy ją za trunek, który należy zaproponować odwiedzającym nas znajomym i bliskim. Aż 83% Polaków częstuje kawą swoich gości. Co ciekawe, 47% Polaków postrzega kawę, jako lek na jesienne, długie, ponure wieczory.

Odwrócona kolejność kaw – czyli Włochy i Francja

Włochy są powszechnie uważane za kraj dobrej kawy. Importują rocznie ok. 300 tys. ton zielonych ziaren i wypalają je w 750. palarniach. Jak wygląda we Włoszech ta najważniejsza z polskiego punku widzenia poranna kawa? O poranku, pije się tam kawę łagodną i delikatną. Mało który Włoch myśląc o porannej kawie, pomyślałby o mocnym espresso. Owszem, popularne jest espresso, ale rozcieńczone dużą ilością mleka, które łagodzi smak. Kawa podana jest w małej miseczce, która ze względów praktycznych jest wygodniejsza do maczania w niej drożdżowych bułeczek.

Podobnie wygląda poranna kawa we Francji. Tam również powinniśmy zapomnieć o mocnym espresso na śniadanie. Popularną kawą na przedpołudniowe godziny jest delikatne mleczne Café au lait lub Cappuccino. Tak jak we Włoszech, kawa stanowi dodatek do śniadaniowych lekkich słodkości np. croissantów.

Łagodna kawa, zarówno w Rzymie, jaki i w Paryżu, preferowana jest jedynie na początek dnia. W kolejnych godzinach, można pozwolić sobie na zdecydowanie mocniejszą kawę.

Nowa miłość Japończyków

Jednym z największych importerów kawy, szczególnie tej wysokogatunkowej, jest Japonia. Jej mieszkańcy zakochali się w najwyższej jakości Arabikach. Szczególnym uznaniem cieszy się tam jamajska kawa Blue Mountain oraz indonezyjski Kopi Luwak, które pomimo relatywnie wysokich cen, nie odstraszają swoich amatorów. Jak można wyczytać w przewodnikach turystycznych, w samym Tokio mieści się blisko 10 tys. kawiarni, pomijając automaty stojące na ulicach i sprzedające przechodniom kawę. W Japonii kawa stała się na tyle ważnym napojem, że doczekała się nawet swojego narodowego święta, które przypada na 1. października.

Amerykańska „zapracowana kawiarnia”

Spożywanie kawy w USA może być dla nas zaskoczeniem. Zostaliśmy wychowani w kulturze, w której wyjście do kawiarni, na kawę, kojarzy się z czasem spędzonym ze znajomymi i bliskimi. Kawa jest dodatkiem do miłej atmosfery, zwierzeń i szczerych wyznań. Tymczasem w USA często wychodzi się na kawę samotnie. Na przykład po to, żeby popracować przy komputerze, w innym miejscu niż biuro czy dom. Dziwić może cisza i stan zapracowania, który często panuje w takich miejscach.

W USA popularna jest również „kawa w biegu”. Jest to pospieszne popijanie kawy z papierowego kubka z plastikowym wieczkiem, które ma miejsce w metrze, na ulicy czy w taksówce. Dzięki dużej popularności „kawy to go” w Stanach Zjednoczonych, niezwykle powszechne, a jednocześnie użyteczne, stały się uchwyty na kubki, które można spotkać w wielu amerykańskich autach. Warto też dodać, że w Stanach są również kawiarnie, gdzie ci, którzy mają czas i ochotę na celebrację małej czarnej, mogą to uczynić.

Arabski szacunek do kawy

Szukając prawdziwej celebracji picia kawy, należy udać się do Świata Arabskiego. Arabowie pijąc kawę nie spieszą się, rozkoszują się każdym łykiem, doceniając nie tylko smak, ale i aromat kawy. Kawa traktowana jest tam nie jako napój uniwersalny – do wszystkiego, ale raczej jako dodatek do deserów, ciast i owoców. To, na co należy zwrócić uwagę, to tradycja podawania kawy bardzo słodkiej. Jeżeli chcemy dostać kawę niesłodzoną, należy wcześniej o to poprosić, gdyż brak takiej informacji, oznacza kawę tradycyjną, zatem obficie posłodzoną.

Najpopularniejszym rodzajem podawania kawy w tym rejonie świata, jest kawa po turecku. Często można spotkać również kawę beduińską, czyli kawę bez dodatku cukru, ale za to z kardamonem. Pijąc kawę w krajach Arabskich należy pamiętać, aby filiżankę trzymać jedynie opuszkami palców, zawsze w prawej dłoni, nie odstawiając jej aż do momentu, kiedy skończymy pić.

Kawa to nie tylko zwykły napój, ale coś, co współtworzy kultury poszczególnych narodów i buduje ich tradycje. Doceńmy zatem to, co mamy w filiżance i świadomie twórzmy naszą polską „kulturę picia kawy”.

Tekst: www.moonlightcoffee.pl / publikuj org

Zobacz też: 
> Kawa po turecku

Spodobało się? UdostępnijShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on VK
VK
Email this to someone
email