Jestem ojcem krasnoludków

krasnoludki

Jestem ojcem krasnoludków     

Waldemar „Major” Fydrych, przywódca Pomarańczowej Alternatywy, pozwał do sądu władze Wrocławia. Chodzi o krasnoludki oraz o pieniądze

Waldemar Fydrych (ur. 1953) złożył pozew do  wrocławskiego sądu okręgowego. Żąda przeprosin, gdyż Wrocław aspirujący do miana Europejskiej Stolicy Kultury 2016, w materiałach promocyjnych użył krasnoludki bez jego wiedzy i zgody. Twierdzi, że miasto naruszyło przysługujące mu prawa autorskie i ukradło jego własność intelektualną. Będzie żądał powołania „świadków ojcostwa krasnala”. Powołuje się na zastrzeżony przez jego fundację w Urzędzie Patentowym znaku towarowego Krasnoludka Pomarańczowej Alternatywy.

Pozew jest reakcją na to, że jesienią ub. roku władze Wrocławia nie zgodziły się na podpisanie licencji przedstawionej przez Waldemara Fydrycha na użycie krasnoludka i słów Pomarańczowa Alternatywa, co wycenił wówczas na 900 tys. złotych.

– Rozumiem, że chciałby być traktowany jak Maria Konopnicka. Był przywódcą, ale Pomarańczowa Alternatywa to ruch społeczny, jak „Solidarność”, a przecież nikt nie pyta Lecha Wałęsy o prawo do pisania o historii strajków w Stoczni Gdańskiej w 1980 roku – mówi Jarosław Obremski, wiceprezydent Wrocławia.

Pierwsza rozprawa odbędzie się 26 maja 2011.
2011-03-31

Sobowtór do sądu

To kiczowata podróba – mówi Maryla Rodowicz i zapowiada podanie do sądu swojego sobowtóra

Druga Maryla czyli Sebastian Olejniczak od 1996 r. z powodzeniem parodiuje znaną piosenkarkę Marylę Rodowicz. Nie tylko śpiewa jak ona, przypomina ją wyglądem, ale nawet mówi tak, że wielu mogłoby pomylić go z piosenkarką.  Rodowicz przez kilkanaście lat akceptowała istnienie i działalność Drugiej Maryli, jednak niedawno zmieniła zdanie:
– To, co robi, to nie jest parodia, tylko podróbka. I to w dodatku strasznie kiczowata i obciachowa.

Złośliwi twierdzą, że powodem zmiany zdania Maryli Rodowicz są pieniądze. Druga Maryla za swój występ bierze 10 razy mniej od piosenkarki, zatem stanowi dla niej poważną konkurencję.

Czy Druga Maryla narusza dobra osobiste i prawa do wizerunku Maryli Rodowicz? Prawdopodobnie na to pytanie będzie musiał odpowiedzieć sąd.
2011-02-17

Krecik poleci w kosmos

Krecik poleci w kosmos Bohater popularnej kreskówki 19 kwietnia 2011 r. poleci wahadłowcem Endeavour. Dlaczego?

W trzecim odcinku znanej także w Polsce kreskówki Zdeńka Milera, Krecik ruszył w kosmos. Było to w 1965 roku, a krótki film animowany wyprodukowany w Czechosłowacji, nosił tytuł „Krecik i rakieta”. 46 lat później, pluszowy, 19-centymetrowy Krecik znajdzie się w kosmosie naprawdę. Załapał się w ostatnią kosmiczną misję amerykańskiego wahadłowca Endeavour. Weźmie go ze sobą w bagażu astronauta Andrew Feustel, którego żona jest Czeszką. Skąd wziął się pomysł tej kosmicznej podróży? Maskotka ma zainteresować podróżami kosmicznymi dzieci na całym świecie. Kosmiczny lot krecika potrwa dwa tygodnie.

•  •  •
Postać Krecika (cz: Krtek) powstała w 1956. Reżyser filmów animowanych Zdeněk Miler otrzymał zlecenie wykonania filmu edukacyjnego, przedstawiającego produkcję tkaniny. Chciał, aby film był interesujący dla małego widza, więc wymyślił aby postacią opowiadającą o produkcji tkaniny był zabawny zwierzak. Anegdota mówi, że Miler poszedł na spacer do lasu, szukać natchnienia. Wracając, potknął się o kopiec kreta. Po sukcesie pierwszego filmu z Krecikiem, w 1962 roku powstał drugi – „Krecik i autko”, a potem kolejne. Seria była pokazywana w stacjach telewizyjnych w 60. krajach, powstały też m.in. książkowe serie z Krecikiem oraz liczne gadżety.
2011-03-27

Nieuki z Ministerstwa Rolnictwa

Według Ministerstwa Rolnictwa, Góry Świętokrzyskie to… teren płaski. Czy urzędnicy mają rację?

Tatry, Sudety, Bieszczady – to są góry. Ale Góry Świętokrzyskie – niestety już nie. Górale utrzymujący swe rodziny z wypasu owiec w Górach Świętokrzyskich są zdziwieni. Bo jak to jest, że najstarsze góry położone na terenie Rzeczpospolitej, Ministerstwo Rolnictwa uznało za teren płaski – taki sam jak Mazowsze, Wielkopolska albo Mazury?

Jeśli nie wiadomo o co chodzi – oczywiście chodzi o pieniądze. Konkretnie, o pieniądze z Unii Europejskiej, która uruchomiła program pomocy dla obszarów górskich. Unia postanowiła w 2010 roku dopłacić hodowcom owiec (góralom) po 33 euro dotacji za każdą hodowaną przez nich owcę. Polscy urzędnicy zdecydowali wówczas, że pieniądze należą się góralom z województw: podkarpackiego, małopolskiego, śląskiego, opolskiego i dolnośląskiego. O góralach ze świętokrzyskiego zapomniano. Czyżby urzędnicy nie uważali na lekcjach geografii?
2011-03-05

Żółwik z kreskówki na pomniku   

Żółwik Franklin prawdopodobnie wkrótce będzie miał w Tarnowie swój pomnik. Prezydent miasta: jestem ZA

Jak podała Gazeta Krakowska, prezydent Tarnowa Ryszard Ścigała zaaprobował pomysł, aby na jednym z placów stanął 1,5-metrowej wielkości żółwik Franklin, z brązu.

Postać żółwia Franklina wymyśliła w Kanadzie pisarka Paulette Bourgeois, a potem trafił do 78-odcinkowej kreskówki „Witaj, Franklin”, dzięki czemu poznały go dzieci na całym świecie. W Polsce 21-minutowe odcinki serialu pokazywały m.in. TVP1 i MiniMini. W Kanadzie jest jeden pomnik sympatycznego żółwika, więc Franklin z Tarnowa, będzie jego pomnikiem numer dwa.

Miejsce szykowane już dla pomnika Franklina w Tarnowie, to skwer u zbiegu ulic Szerokiej i Lwowskiej. Bajkowe, kolorowe postaci z kreskówki zostaną wymalowane na ścianie prywatnego budynku (obecnie poszukiwany jest sponsor malowidła, na które potrzeba 40 tys. złotych), będzie dosadzona zieleń, a miasto zarezerwuje w budżecie kwotę 28 tys. złotych. Jest już zgoda właściciela praw autorskich żółwika, więc wszystko wskazuje na to, że sympatyczny Franklin wkrótce będzie spoglądał na tarnowskie dzieci.
2011-05-17

Informacje: (c) Sadurski.com 2011

Spodobało się? UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestShare on VKEmail this to someone