Peso – waluta Kuby i jej zawiłości

capitol havana kuba waluta

Raj dla turysty, żałość dla Kubańczyków czyli kilka praktycznych informacji od osoby, która niedawno odwiedziła Kubę

Kuba ze swoimi pięknymi plażami, to marzenie wielu turystów, również z Polski. Kraj ten bynajmniej nie jest rajem na Ziemi, a już na pewno dla Kubańczyków żyjących w biedzie. Aby to polskim turystom wybierającym się w podróż do tego kraju uświadomić, przygotowaliśmy poniższy tekst.

Kubańskiej waluty generalnie nie można nabyć nigdzie, poza Kubą. No, prawie nigdzie, bo zdarzają się banki wymieniające „Cuban convertible peso”. Zatem aby po przyjeździe na Kubę cokolwiek kupić, przywozimy walutę wymienialną (najlepiej USD), którą po przybyciu należy wymienić na miejscową walutę.

Na Kubie równolegle istnieją… dwie waluty o nazwie peso (1 peso = 100 centavos) i choć można napisać, że 1 peso = 1 USD, w praktyce nie sposób określić wartości tej waluty. Najogólniej: jedno peso jest dla tubylców, drugie dla obcokrajowców przybywających na Kubę (turystów). Kubańczycy mają prawo używać tylko swojego peso, a turyści swojego i lepiej się tej zasady trzymać, aby nie mieć problemów. Monopolistą w wymianie obu walut peso, są kubańskie władze, a dokładniej: banki (oczywiście banki są tylko państwowe). Ponieważ to one decydują o przeliczniku, wszyscy poza władzami komunistycznej Kuby, na wymianie peso tracą i to sporo.

Kubańczycy otrzymują to „gorsze” peso, którym mogą (muszą) się na co dzień posługiwać.

„Lepszym” peso mogą posługiwać się wyłącznie turyści i tylko to peso jest wymienialne na waluty innych krajów. Można je także wymienić w banku na „gorsze” peso. Przykładowo: za 100 USD dostaniesz 100 „lepszych” peso i musisz jeszcze dopłacić 15 procent. Czyli aby dostać 100 peso, musisz dać bankowi 115 USD.

Popularnym banknotem „lepszego” peso jest banknot „3 peso wymienialne”. Popularnym, bo takim banknotem często płaci się Kubańczykom (zwykle w branży turystycznej czyli tam, gdzie nieliczni Kubańczycy mają styczność z turystami) za drobną usługę, np. pomoc w przeniesieniu ciężkiej walizki. Ponieważ lwia część turystów na Kubie to turyści z Kanady, 3 peso wymienialne, to dla nich równowartość 5 CAD (5 dolarów kanadyjskich).

Jak już wspomnieliśmy, Kubańczycy nie mogą się posługiwać „lepszym” peso, dlatego po otrzymaniu ich od turysty, muszą je wymienić na peso „gorsze”, oczywiście w przeliczniku takim, jaki obowiązuje w bankach czyli nieprawdopodobnie niekorzystnym. Za 1 „lepsze” peso otrzymują w banku 20 centavos czyli zaledwie 20 procent wartości „lepszego” peso. I podobnie jak turyści, przy wymianie muszą okazać swój dowód osobisty, bo władze muszą tu mieć nad wszystkim kontrolę.

Po takiej przymusowej wymianie, teoretycznie każdy Kubańczyk swoje „gorsze” peso może wykorzystać nie tylko na zakupy w kubańskich sklepach (które zwykle świecą pustkami, a żywność jest tam reglamentowana), ale też (co do tego nasz informator nie ma pewności) w wyjątkowo drogich i dobrze zaopatrzonych sklepach dla turystów. Tylko czy jakiś Kubańczyk pokusi się na zakup szamponu do włosów za 9 peso, skoro przeciętne miesięczne zarobki na Kubie, to… 20 peso?

Tekst: (c) SuperPolonia.info / Sadurski.com

Na zdjęciu: Capitol w Hawanie, stolicy Kuby – kopia Kapitolu w Waszyngtonie
foto: Wikipedia

Spodobało się? UdostępnijShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on VK
VK
Email this to someone
email