Skiba szuka polskiego słowa na „lockdown”

Krzysztof Skiba lockdown ciekawostki

Gdy będą wybierać najpopularniejsze słowo roku 2020, to pewnie wygra, szalenie w mediach wszechobecny „lockdown”. Nie wkurza Was, że nie mamy polskiego określenia na ten anglicyzm? Bo mnie bardzo.

Samochód i nastolatek

Język jest tworem żywym i to normalne, że powstają nowe słowa. W średniowieczu nie było samochodów, więc nie było słowa samochód. Określenie samochód jest proste i genialne. Coś, co samo chodzi. Dziś stało się czymś oczywistym i powszechnym, na co już nie zwracamy uwagi. Oczywiście można się przyczepić, że samochód sam nie chodzi, bo przecież jeździ na benzynę i jeszcze człowiek musi nim kierować, ale ogólna idea maszyny zwanej samochodem w słowie samochód jest oddana jak najbardziej.

W 1959 roku profesor Władysław Kopaliński po raz pierwszy użył słowa „nastolatek” w określeniu do młodzieży w wieku 11-19 lat. To słowo wymyślone zgrabnie przez słynnego leksykografa, to nic innego jak pomysłowy chwyt polegający na tym, że osoby mające kilkanaście lat, to nosiciele kilkunastu latek czyli „nastolatki”. I pomyśleć, że przed wojną nie było nastolatków tylko zwykła młodzież.

Rej i polskie neologizmy

Zabierzmy się zatem za lockdown, bo Polacy nie gęsi, jak twierdził wieszcz Mikołaj Rej i swoje słowo mieć powinni. Z oczywistych względów, to powinien być neologizm w stylu literackiej „ciemnonocy” lub „parkocieniu”. Neologizmami bawili się najwięksi od Leśmiana, przez Tuwima po Lema, a zatem jesteśmy w dobrym towarzystwie i na pewno damy radę!

Mamy już sporo neologizmów będących połączeniem polskich słów i angielskich końcówek np. plażing, smażing i najsłynniejsze parawaning. Niesamowite neologizmy wymyślają artyści z kręgu kultury hip hop np. takie jak chociażby zgrabna „smakówka”, które to słowo może oznaczać zarówno danie, które pysznie smakuje, jak i miejsce w którym podają pyszności.

Zamiast słowa „lockdown”

Odkładamy na moment robotę i WSZYSCY razem wymyślamy polskie słowo na lockdown (aby nam się szybko skończył). Lockdown oznacza całkowite zamknięcie, odcięcie i izolację. Moim zdaniem powinien być połączony z przykrymi konsekwencjami, które ze sobą niesie, ale oczywiście nie musi.

Liczę na waszą fantazję i pomysłowość. A moje propozycje, to:

  • * CAŁOKLOPS (bo wszystko zamknięte i mamy związany z tym klops gospodarczy),
  • * IZOKLAPA (izolacja i klapa z nią związana),
  • * CAŁOSZLUS (całość i słowo szlus oznaczające koniec),
  • * POCAŁKA ZAŁAMKA (coś zrobione po całości i doprowadzające do załamania. Fajne, ale za długie),
  • * ZAMKOTWÓR (odwołanie się do zamknięcia i do tworu, który powstał w wyniku tego zamknięcia, a w tle dźwięczy potwór, który budzi złe skojarzenia. Urocze, ale pasuje bardziej do jakiegoś ducha z zamku w Malborku).

Czekam na ciekawsze propozycje!

Tekst: Krzysztof Skiba
> Swoje propozycje można zgłaszać TU

Zobacz też:
> Koronawirus – dowcipy i rysunki
> Morawiecki – cytaty
> Dowcipy o Kaczyńskim

Spodobało się? UdostępnijShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on VK
VK
Email this to someone
email