Lis strzelił do myśliwego

lis myśliwy polowanie strzelba

Lis strzelił do myśliwego

Zwykle to myśliwi strzelają do zwierząt. Tym razem było odwrotnie. Jak to możliwe?

Niedaleko granicy z Polską, w północno-zachodniej Białorusi 8 stycznia 2011 r. pewien 40-letni pan był na polowaniu. A że myśliwi co jakiś czas trafiają w zwierzynę, postrzelił lisa. Zaraz potem podszedł do zwierzęcia, aby go dobić uderzeniem kolbą broni, gdy lis nieoczekiwanie ożył. Łapa lisa przypadkowo trafiła na spust broni, która wystrzeliła. Kula trafiła myśliwego w nogę.

Lis uciekł, myśliwego zabrało pogotowie.
2011-01-15

Słynny hit ocenzurowany

Ćwierć wieku po debiucie, piosenka Dire Straits „Money for nothing” została ocenzurowana w Kanadzie, ponieważ…

Piosenka „Money For Nothing” znalazła się w wydanym w 1985 r. albumie „Brothers In Arms”, a zespół Dire Straits dostał statuetkę Grammy. Obiegła cały świat i wszędzie była hitem. Dopiero niedawno ktoś zwrócił uwagę, że w ścieżce dźwiękowej wokalista i gitarzysta Mark Knopfler trzykrotnie wypowiada słowo: „faggot”. Jest to slangowe, obraźliwe określenie homoseksualistów.

Skarga trafiła do Canadian Broadcast Standards Council, firmy monitorującej kanadyjskie media. Właśnie zapadła decyzja: od teraz „Money For Nothing” może być emitowana w Kanadzie pod warunkiem, że z piosenki zostanie wykasowany ów „faggot”.
2011-01-15

Ryszard Rynkowski – anegdota

Rynkowski opowiada anegdotę z czasów, gdy śpiewał w grupie VOX

– To było przed koncertem w Krakowie. Poszliśmy z Andrzejem Koziołem zwiedzać miasto i oczywiście wylądowaliśmy na Wawelu. Kopciliśmy sobie papierosy na dziedzińcu – wtedy jeszcze paliłem – na który w pewnym momencie wpadła jakaś szkolna wycieczka. Wszyscy zaczęli się rozglądać i nagle ktoś skierował rękę w naszą stronę, krzycząc „O, tam!”. Cała grupa jak jeden mąż pognała w naszym kierunku. Odwróciłem się wtedy do Andrzeja i powiedziałem: „No to będziemy mieli autografów do rozdania…”.
Nie rozdaliśmy ani jednego – okazało się, że dokładnie nad naszymi głowami był napis ze strzałką: „WC w lewo”.

Anegdota z wywiadu Ryszarda Rynkowskiego, opublikowanego w portalu Onet.pl. 2012-05-14

Piosenkarz prezydentem Haiti     

Wybory prezydenckie na Haiti wygrał popularny piosenkarz Michel Martelly. Zdobył aż 2/3 głosów

Niszczony przez kataklizmy i nieszczęścia kraj w Ameryce Środkowej, będzie miał nowego prezydenta. Wyborcom najbardziej spodobał się Michel Martelly (ur. 1961), zdobywając według wstępnych wyników 67,57 proc. głosów. Nawet jeśli wynik procentowy nieco się zmieni, na pewno nie przegra ze swą kontrkandydatką, Morlande Manigart.

Droga Łysej Głowy (Tet Kale, to pseudonim artystyczny Michaela Martellyego) do prezydentury była pełna niespodzianek. Gdy w pierwszej turze wyborów zdobył trzecie miejsce, na Haiti wybuchły zamieszki. Jude Celestin, który zajął drugie miejsce, został oskarżony o fałszerstwa wyborcze i musiał zrezygnować z udziału w drugiej turze wyborów. W tej sytuacji  Łysa Głowa załapał się do wyborczej dogrywki. I pierwotne trzecie miejsce, zamienił na zwycięstwo.

Michel Martelly urodził się w Port-au-Prince (Haiti), po czym przeniósł się do USA. Powrócił pod koniec lat 90-ych i założył zespół muzyczny, w którym ubrany w dres i bluzę z kapturem, grał popularną na Haiti muzykę compas. Po zamachu stanu w 1991 r. muzyk poparł nowe władze. W 1993 r. wziął udział w demonstracji przeciwko przybyciu na Haiti specjalnego wysłannika ONZ, który miał namawiać do powrotu prezydenta Aristide. Gdy w 2004 r. Aristide wrócił, Martelly wyjechał na Florydę (USA). Powrócił niedawno, aby kandydować w wyborach prezydenckich.
2011-04-06

Robot nauczycielem

Czy polskich nauczycieli wywalą wkrótce z roboty? W Korei Południowej roboty właśnie rozpoczęły nauczanie w szkołach

Koreańskie dzieci z 21. szkół w mieście Daegu są zachwycone, bo mają nowych nauczycieli angielskiego. Są to roboty, stworzone przez Korea Institute of Science of Technology. Żeby wyglądały bardziej ludzko, na górze robociego kadłubka znajduje się wirtualna „twarz” nauczyciela.

Roboty przemieszczają się po lekcyjnej sali i w zasadzie robią to samo, co zwykły nauczyciel. Podobno też mniej stresują dzieci, a dzieci nieśmiałe w kontaktach międzyludzkich, są mniej wstydliwe, w kontakcie z robotem.

Czteromiesięczny projekt finansowany przez rząd Korei kosztował prawie półtora miliona dolarów. Jeśli się sprawdzi, być może za jakiś czas nauczyciele staną się zbędni. Czy polscy nauczyciele już mają rozglądać się za nowym fachem?…
2011-01-04

Informacje (c) Sadurski.com 2011-2012

Spodobało się? UdostępnijShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on VK
VK
Email this to someone
email