Rycerze I wojny światowej i cyborgi XXI wieku

Guy Otis Brewster pancerz Brewstera

Wybuch I wojny światowej przyczynił się do błyskawicznych postępów w wymyślaniu i konstruowaniu różnych rodzajów broni, służących do skutecznego zabijania wroga. To właśnie wtedy po raz pierwszy użyto broni chemicznej, wykorzystano w walce pierwsze opancerzone działa czyli czołgi, użyto karabinu maszynowego seryjnie wysyłającego na tamten świat żołnierzy wrogiej armii

Bardzo szybko doskonalono szereg innych narzędzi do zabijania: coraz większego kalibru działa, nowe konstrukcje samolotów, okrętów wojennych, pocisków. Broń, która kiedyś służyła do sukcesów wojennych i zdobywania bogactw innych krajów, teraz dziesiątkowała żołnierzy wroga, a końca wojny nie było widać. Podczas jednej z najkrwawszych bitew, pod Verdun, zginęło po obu stronach milion żołnierzy. Obie strony przez miesiące w bitwie pozycyjnej wykrwawiały się niemiłosiernie, a linia frontu stała w miejscu.

Mięso armatnie

Jak nigdy wcześniej w dziejach świata okazało się, że żołnierz to mięso armatnie. Miał zabijać i być zabijanym, aby politycy w zaciszu gabinetów mogli potem uzgadniać co będzie po wojnie.

I wojna światowa pokazała wszystkim, że coraz trudniej uchronić się przed skuteczną bronią. O ile przez tysiące lat przed mieczami, włóczniami i strzałami z łuków wroga można było schronić się za tarczą, teraz żołnierz był bezbronny. Doskonalono sposoby zabijania, jednak nie wymyślono żadnych skutecznych sposobów, które powstrzymają żołnierzy przed utratą życia. Jedną z nielicznych sposobów, które miały to zmienić, była próba skonstruowania… zbroi. Bo choć niewygodna i ciężka, w średniowieczu była skuteczna, chroniąc ciało przed urazami zadawanymi np. mieczem.

Zbroja początku XX wieku – pancerz Brewstera

Gdy strzały z broni palnej i odłamki artylerii siały spustoszenie, zabijając lub raniąc żołnierzy, ktoś wymyślił, aby żołnierze zaczęli nosić zbroje. Metalowe pancerze, które ochronią tułów. Obie strony konfliktu, armie walczących państw, próbowały robić to na różne sposoby. Austro-Węgry chciały wyposażyć niektórych żołnierzy w zawieszoną na szyi stalową płytę (gdy nie poruszał się, odpowiednio ustawiona mogła chronić niczym mini-bunkier). Ten wynalazek nie wszedł do użycia. Choć dosyć dobrze chroniła, przekraczała możliwości udźwigu żołnierza. Niemcy skonstruowali coś, co przypominało stalowy korpus rycerza.

Amerykanie też mieli swoje próby. Inżynier Guy Otis Brewster miał w planach wyposażenie żołnierza w zestaw: pancerz i hełm z chromoniklowanej stali. Zasłaniał cały tułów i zatrzymywał kule z karabinu maszynowego, strzelającego nawet przy prędkości początkowej 900 metrów na sekundę. Ponieważ pancerz Brewstera ważył 18 kg, nie zdecydowano się wprowadzić go do produkcji seryjnej.

Archiwalne zdjęcia przedstawiają żołnierza o komicznym wyglądzie (patrz foto na górze), z czymś co przypomina skrzynkę pocztową na głowie. To właśnie pancerz Brewstera. Na innym zdjęciu z tego okresu są trzej stojący obok żołnierze, prezentujący na sobie pancerze po ostrzale z pistoletu (lekkie wgniecenia), karabinu (wgniecenia lub niepełne dziury czyli kula nie przebiła pancerza) oraz z karabinu maszynowego (kule przedziurawiły zbroję na wylot).

Żołnierz XXI wieku

O dziwo, po 100 latach pomysł uzbrojenia pojedynczych żołnierzy powrócił, lecz teraz ma im pomagać technologia. Wcześniej żołnierz musiałby chroniące go żelastwo dźwigać. Obecne technologie mają go wspierać – czyli część udźwigu przejmie na siebie specjalna konstrukcja. Powstają obecnie bojowe cyborgi. Różne armie pracują nad takimi rozwiązaniami, nie tylko amerykańska (Future Force Warrior) i rosyjska (Ratnik). Warto jednak pamiętać, że poprawiła się też skuteczność rażenia broni palnej, nie mówiąc np. o broni rakietowej.

Inne technologie też poszły do przodu. Są teraz inne stopy żelaza i inne sposoby ich łączenia, powstają silne materiały nie będące metalami. Coś, co można nazwać zbroją, obecnie waży znacznie mniej, przy lepszej skuteczności ochrony ciała. Ale i te pomysły zapewne szybko zostaną zapomniane.

Trwają obecnie próby skonstruowania zabójczych robotów, które znamy z filmów science-fiction. Wkrótce żywe istoty nie będą zabijać żołnierzy wrogiej armii. Bogate państwa wsparte technologią będą wygrywały wojny, nie obawiając się o życie swoich żołnierzy. Pole walki zmieni się nie do poznania.

Pancerz Brewstera: (c) Sadurski.com

Na zdjęciu: Pancerz Brewstera, 1917-1918

Zobacz też: 
> Ciekawostki historyczne
> Higiena w średniowieczu
> Turnieje rycerskie w Polsce

Spodobało się? UdostępnijShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on VK
VK
Email this to someone
email