Początki Partii Dobrego Humoru. 2001-2003

Partia Dobrego Humoru

Poniżej wybrane fakty z początków istnienia Partii Dobrego Humoru

PDH – ciekawostki z 2001 roku

Przypominamy ciekawostki na temat Partii Dobrego Humoru z roku 2001 czyli z okresu, gdy powstawała PDH i szykowały się wybory parlamentarne. Tekst był drukowany w Twoim Dobrym Humorze 9/2001, prasowym organie powstającej wówczas partii.

Przypominamy
• Z inicjatywy szefa naszego pisma Szczepana Sadurskiego i satyryków związanych z Twoim Dobrym Humorem powstaje wesoła Partia Dobrego Humoru. Dziś kolejne informacje na ten temat.

Pierwsze zgłoszenia
• Już po pierwszych doniesieniach prasowych na temat powstania i startu PDH w wyborach parlamentarnych, otrzymaliśmy telefoniczne zgłoszenie od osoby, która nie znalazła się na wyborczej liście znanej partii, wiec chciałaby startować z listy… PDH. Niektórzy zrobiliby wszystko, aby tylko znaleźć się w Sejmie!

Członkowie PDH prześladowani?
• Zaraz po Kongresie Założycielskim PDH w Gdańsku, osoba uczestnicząca w nim otrzymała od przełożonego ultimatum: albo partia albo praca. Trudniej jest teraz znaleźć pracę niż partię, więc pierwszy członek PDH musiał przejść do podziemia. A jego szef? To na pewno członek jakiejś smutnej spartii.

Korupcja w Polsce – normalka!
• Przed Kongresem Założycielskim rozesłaliśmy do ponad 20 znanych redakcji fax, którego fragment cytujemy:
„Korupcja na wielką skalę – już wiadomo kto za tym stoi. (…) Kierownictwo PDH próbuje korumpować polskie media i polityków, wręczając im całkowicie bezpłatne legitymacje członkowskie. (…) Co tu ukrywać: nigdy dotąd na tę skalę nie miało miejsca przekupywanie takiej ilości prominentnych osób w Polsce!”.
I niżej daliśmy namiary telefoniczne do nas. Ponieważ nikt się nie odezwał rozumiemy, że obecnie korupcja na wielką skalę jest rzeczą tak normalną, że nawet dziennikarze przestali się nią interesować…

Kim jesteśmy?
• Tak jak podejrzewaliśmy, członkami PDH w zdecydowanej większości są osoby, które NIGDY dotąd nie były w jakiejkolwiek partii, a „prawdziwa”, czyli poważna polityka ich śmieszy lub zupełnie nie interesuje. Jak tak dalej pójdzie, 90 procent społeczeństwa wkrótce może wstąpić do Partii Dobrego Humoru!
2007-09-27

Dwóch pancernych w PDH

Aktorzy Janusz Gajos i Włodzimierz Press czyli połowa załogi czołgu Rudy 102 z serialu „Czterej pancerni i pies” mają legitymacje Partii Dobrego Humoru

Podczas Festiwalu Filmów Komediowych w Lubomierzu legitymacje Partii Dobrego Humoru otrzymali znakomici aktorzy: Janusz Gajos i Włodzimierz Press, których znamy m.in. ze słynnego serialu „Czterej pancerni i pies”.

Tym, którzy niezbyt dobrze pamiętają serial, przypominamy, że Gajos odtwarzał rolę Janka, a Press to nie kto inny, tylko Grigorij.
2003-08-27

Hanka Bielicka: Dama Dobrego Humoru

Hanka Bielicka, rozweselająca Polskę od dziesięcioleci, znana z tego, że strzela dowcipami niczym karabin maszynowy, otrzymała tytuł Pierwszej Damy Dobrego Humoru oraz legitymację Partii Dobrego Humoru

Podczas zakończonej właśnie jubileuszowej, XX edycji Turnieju Łgarzy w Bogatyni, Hanka Bielicka była główną gwiazdą finałowej gali. W chwilę potem gdy wszyscy obecni odśpiewali jej „Sto lat”, weszli na scenę Artur Andrus (Trójka) i Szczepan Sadurski (Dobry Humor). Ten ostatni wręczył Hance Bielickiej bukiet róż i legitymację Partii Dobrego Humoru.

Od teraz można też mówić o Hance Bielickiej: „Pierwsza Dama Dobrego Humoru”. Ten niecodzienny i z całą pewnością zasłużony tytuł, przyznany został Hance Bielickiej przez szefa PDH Sadurskiego, ku radości zebranych.

Krótka informacja na ten temat, wraz ze zdjęciem, ukazała się w najnowszym numerze „Życia na gorąco”.
2003-04-03

Hans Kloss w Partii Dobrego Humoru

Podczas warszawskiej promocji książki „Stawka większa niż życie – serial wszechczasów” aktor Stanisław Mikulski żałował, że nie trafiały mu się role komediowe. Poprawiła mu humor legitymacja Partii Dobrego Humoru

Marzec 2003. Do Mazowieckiego Centrum Kultury oprócz autora książki „Stawka większa niż życie – serial wszechczasów”, Bogdana Bernackiego, przybyli: aktorzy Stanisław Mikulski (Kloss) i Emil Karewicz (Brunner), reżyserzy: Janusz Morgenstern i Andrzej Konic oraz scenarzyści: Zbigniew Safjan i Andrzej Szypulski, znani jako spółka Andrzej Zbych. Serial wciąż cieszy się wciąż ogromną popularnością, więc zaproszeni goście po raz chyba tysięczny opowiadali miłośnikom „Stawki” anegdoty związane z kulisami niektórych zdarzeń z planu filmowego.

Oczywiście były kwiaty, uśmiechy i autografy, a Stanisław Mikulski w obecności wszystkich zebranych, z uśmiechem przyjął legitymację Partii Dobrego Humoru, a potem (już mniej oficjalnie) egzemplarz czasopisma satyrycznego Twój Dobry Humor.
2003-03-19

Słoń z kiszoną kapustą

Krzysztof Skiba zbierał w Oleśnicy (woj. dolnośląskie) podpisy niezbędne do rejestracji Partii Dobrego Humoru, co odnotowała „Panorama Oleśnicka”

Cytujemy obszerne fragmenty tekstu, jaki ukazał się w „Panoramie Oleśnickiej”, lokalnej gazecie ukazującej się w Oleśnicy. Tekst nosi tytuł „Ludzie Dobrego Humoru”, ukazał się na okładce i został zilustrowany zdjęciem burmistrza, wpisującego się na listę na listę poparcia PDH.

Krzysztof Skiba Partia Dobrego Humoru

Krzysztof Skiba, skan z Panoramy Oleśnickiej

„W 41. numerze „Panoramy Oleśnickiej” informowaliśmy o inicjatywie (…) satyryka Szczepana Sadurskiego, który zamierza założyć partię polityczną o nazwie Partia Dobrego Humoru. Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli śmieszniej; Nie ma wolności bez śmieszności; Jeśli nie może być lepiej – niech chociaż będzie śmieszniej; Bóg – Humor – Ojczyzna – to hasła rodzącego się ugrupowania. PDH – czytamy we wstępnej deklaracji – będzie to partia inna. Nikt nam niczego nie każe, z polityką mamy tyle wspólnego, co słoń z kiszoną kapustą. Naszą siłą jest śmiechem który nie jest ani prawicowy ani lewicowy.

Organizacja Partii Dobrego Humoru jest na etapie zbierania podpisów pod deklaracją poparcia. (…) Jednym z inicjatorów tej akcji jest Skiba – wokalista zespołu Big Cyc. Kiedy przyjechał na występy w ramach Dni Oleśnicy, przed koncertem składał autografy, ale także zbierał podpisy osób zgromadzonych przy estradzie. W ten sposób najpierw dotarł do członka Zarządu Miejskiego Oleśnicy Jerzego Boruty (AWS), który spełnił prośbę o złożenie podpisu wraz z pełnymi danymi personalnymi. Później Skiba natrafił na burmistrzów Oleśnicy – Jana Bronsia (Porozumienie Samorządowe 2002) i Janusza Marszałka (AWS). Gospodarze miasta okazali się ludźmi z poczuciem humoru. Obaj chętnie podpisali listę poparcia dla nowej inicjatywy. Asystował temu powiatowy komendant policji Janusz Patykowski. Skiba był usatysfakcjonowany, czemu dał wyraz, strojąc wesołą minę do obiektywu (patrz zdjęcie)”.
2001-11-12

Sensacyjna decyzja Marcina Dańca

Daniec w Partii Dobrego Humoru – ta informacja tak zelektryzowała ukazujący się w kilkusettysięcznym nakładzie tygodnik „Życie na gorąco”, że stała się najważniejszym, okładkowym tematem numeru

„Sensacyjna decyzja Marcina Dańca” – to na okładce. „Marcin Daniec do parlamentu. Najpopularniejszy polski satyryk zastanawia się nad karierą polityczną” – to tytuł i podtytuł tekstu wewnątrz numeru. Tak pojawienie się  Partii Dobrego Humoru postanowił skomentować plotkarski tygodnik „Życie na gorąco”. Poniżej cytujemy kilka fragmentów tego tekstu.

•  •  •
„Cała historia zaczęła się od pewnego telefonu. Wydawca pisma satyrycznego (…) zapytał, czy nie byłbym zainteresowany wstąpieniem do partii politycznej. Od polityki zawsze trzymałem się z daleka, ale ponieważ miała to być Partia Dobrego Humoru, a moimi partyjnymi kolegami zostaliby koledzy tak jak ja zajmujący się kabaretem, zgodziłem się. Oczywiście potraktowałem sprawę jako żart – opowiada Marcin Daniec.

Okazało się jednak, że inni potraktowali pomysł serio. Oczyma wyobraźni ujrzeliśmy Marcina Dańca w ławie poselskiej. Obok Jerzy Kryszak, Krzysztof Piasecki, i szef klubu parlamentarnego, najbardziej politycznie wyrobiony Jan Pietrzak… Potem Marcin Daniec przemawia z mównicy sejmowej. Przemówienie kończy się słynnym „Nie, ruda?”, patrząc na posłankę z sali.

Tak oto rozniosło się, że Marcin Daniec wraz z grupą polskich satyryków zamierza wystartować w jesiennych wyborach do Sejmu. A że magia jego nazwiska zapełni każdą salę w Polsce, można przypuszczać, że równie wiele osób przyszłoby na jego wiec wyborczy. A potem głosowałoby na Dańca przy urnach wyborczych.

Pomysł parlamentarnej reprezentacji satyryków nie jest nowy. W wyborach parlamentarnych w 1991 roku Polska Partia Przyjaciół Piwa wprowadził do Sejmu kilkunastu posłów (między innymi Janusza Rewińskiego i Krzysztofa Ibisza). To, co udało się wtedy, może udać się i dziś. (…)”
2001-07-16

Nasz ambasador w Czechach

Jura Krupa, wydawca humorystycznego pisma Vyskerak, otrzymał niedawno stanowisko ambasadora Partii Dobrego Humoru (Strany Dobrého Humoru). Czy PDH w Czechach będzie wkrótce równie popularna jak w Polsce?

Vyskerak, jedno z wesołych czasopism u naszych południowych sąsiadów ma już ponad 100-letnią historię (pierwszy numer ukazał się w 1902 roku). Od kilku lat jego wydawcą jest Jura Krupa (rocznik 1957). Niedawno szef Partii Dobrego Humoru, satyryk Szczepan Sadurski zaproponował mu stanowiska ambasadora PDH w Czechach, a Jura stanowisko to chętnie przyjął.

W najnowszym numerze Vyskeraka, ukazującym się 10 września, znajdzie się ilustrowany zdjęciami tekst na temat Partii Dobrego Humoru.
2003-09-28

Partia Dobrego Humoru w Czechach

Byliśmy w Czechach na zaproszenie szefa pisma humorystycznego „Vyskerak”, który jest tam naszym ambasadorem. Do PDH wstąpili czescy rysownicy

Od jakiegoś czasu jesteśmy w kontakcie z Jurą Krupą – wydawcą wesołego czasopisma „Vyskerak” (czytaj: Wyszkeżak), ukazującego się w Czechach. Krupa pod koniec sierpnia 2003 został mianowany ambasadorem Partii Dobrego Humoru w Czechach, zaraz potem potem w „Vyskeraku” ukazał się artykuł na temat Partii Dobrego Humoru. A gdy rozpoczęto przygotowania do kolejnego, dorocznego spotkania współpracowników tego czasopisma, również i my otrzymaliśmy zaproszenie do miasteczka Zubri, w sercu Moraw, gdzie mieści się redakcja „Vyskeraka”.

Na spotkanie przybyło kilkunastu rysowników mieszkających w różnych miejscach Czech. Były wesołe biesiady przy piwie, piłkarski mecz w miejscowej hali sportowej (na co dzień odbywają się tu rozgrywki ligowe), występ folklorystyczny, dyskoteka oraz zawody bilardowe. Od kilku rysowników dostaliśmy wykonane na poczekaniu rysunki humorystyczne.

Wiemy o tym wszystkim, gdyż była tam nasza wesoła ekipa, wraz ze Szczepanem Sadurskim, przewodniczącym Partii Dobrego Humoru, który skorzystał z okazji i wręczył kolejne legitymacje PDH obecnym na spotkaniu rysownikom i innym osobom. Ambasador Jura Krupa i przewodniczący Szczepan Sadurski na trybunach hali sportowej kibicowali rysownikom-piłkarzom, dzierżąc w dłoniach przywieziony z Polski partyjny transparent.
2003-10-27

Sensacja w Zgorzelcu

Co mają ze sobą wspólnego słynna gwiazda filmowa Marlena Dietrich (1901-1992) i Partia Dobrego Humoru?

W kawiarni „Maraton” w Zgorzelcu co tydzień odbywają się Mecze Dobrego Humoru (na jednej z takich imprez był w Zgorzelcu osobiście Szczepan Sadurski) – wesołe biesiady przy humorze, dowcipach i piwie. Podczas niedawnego meczu (piątek, 18 lipca 2002) miała miejsce sensacja: na mecz przybyła pani Sylwia Łoszewska-Kicińska, kuzynka… Marleny Dietrich. Oczywiście otrzymała legitymację Partii Dobrego Humoru (z numerem 933).

Pani Sylwia była bliską krewną, a dokładniej siostrzenicą Marleny Dietrich (1901-1992) – słynnej (głównie przed II wojną światową) hollywoodzkiej gwiazdy filmowej. Słynnej z talentu i pięknych, długich nóg, którymi zachwycał się cały świat. Marlena Dietrich, właściwie: Maria Magdalena von Losch, zagrała m.in. w filmach „Błękitny anioł” i „Blond Wenus”.

Jeśli ktoś nie wierzy, wyjaśniamy: pra-pra-pra dziadek p. Sylwii zakochał się w polskiej szlachciance, ożenił się z nią, ale Rada Rodzinna von Losch’ów nie zaakceptowała mezaliansu w rodzie, wydziedziczyła zakochanych i odebrała młodym prawo używania przydomka „von”. Polscy potomkowie von Losch’ów zmieniali z czasem nazwisko na Łoś, Łosiewski, wreszcie na: Łoszewski.

Pani Sylwia Łoszewska-Kicińska była kiedyś członkiem szkolnego zespołu estradowego i oczywiście ma poczucie humoru. Na stałe mieszka w Olsztynie, ale obecne wakacje spędza w Zgorzelcu. Witamy w Partii Dobrego Humoru!
2003-07-28

Ambasador PDH w Kanadzie z wizytą w Polsce

Z Vancouver (Kanada) przybyła do Polski Bożena Klejne – ambasador Partii Dobrego Humoru w Kanadzie

Przedwczoraj w Warszawie odbyło się spotkanie na szczycie: Szczepan Sadurski, Bożena Klejne, brzuchomówca Wojtek Glanc i jego lalka Eustachy wspólnie weselili się i obradowali na temat przyszłości Partii Dobrego Humoru. A przyszłość ta ma różowe barwy, czyli wiele dobrego przed nami – przepowiedziała mama Wojtka Glanca, która jest wróżką.

Dzięki Bożence PDH zdobywa kolejnych członków za granicą, więc humor znad Wisły rozlewa się po świecie coraz szerzej. Partia Dobrego Humoru ma już swoich ambasadorów w Meksyku, Chile, Gwatemali, Kostaryce, Wenezueli i Hiszpanii.
2002-10-07

SLD + PDH = numer 13

Gabrysz. Satyryk – wiceprezydent – radny?

Piotr Gabrysz, dziennikarz, felietonista (m.in. twórca znanego z „Twojego Dobrego Humoru” cyklu humoresek o Grubym i Siwym), członek Partii Dobrego Humoru (legitymacja z wysokim numerem 12) pozazdrościł koledze z Sopotu, brzuchomówcy Wojtkowi Glancowi i też postanowił zostać radnym.

Grunt przygotował sobie niezły, bo od kilku miesięcy jest w swoim rodzinnym Kędzierzynie-Koźlu WICEPREZYDENTEM (tylko nie myślcie, że to dowcip. To najprawdziwszy wiceprezydent tego miasta). Plotka gminna niesie, że radzi sobie całkiem, całkiem. – Poczucie humoru, dystans i autoironia, to niezbędne atrybuty radnego. Oprócz wiedzy oczywiście i zdrowego rozsądku – powiedział nam Gabrysz.

Na liście SLD, gdzie jest wpisany jako kandydat NIEZALEŻNY, figuruje pod numerem 13. Ale przesądnym nie jest. Zapytany czy urzędującemu wiceprezydentowi godzi się przebywać na końcu listy kandydatów na radnych, odpowiada przekornie:
– Zawsze chciałem być Wielkim Trzynastym. Nareszcie się udało.

W gabinecie cieni Partii Dobrego Humoru Piotr Gabrysz jest „ministrem bez teki, a właściwie z teką, tylko z urwanym uchem”. Panie ministrze, trzymamy kciuki. Ucho od teki naprawimy. Poważnie. Nie takie rzeczy ludzie ludziom obiecują przed wyborami.
2002-09-17

Joanna Kurowska w PDH

Jeden z tygodników doniósł, że Joanna Kurowska – aktorka, którą znamy m.in. z serialu komediowego „Graczykowie” jest w Partii Dobrego Humoru

Staramy się odnotowywać kolejne medialne doniesienia na temat Partii Dobrego Humoru. Tym razem znaleźliśmy notkę w tygodniku „Takie jest życie” (z 3 września 2002 r.). Krótką, ale treściwą. Oto jej fragment:

„Pani Joanna wstąpiła do Partii Dobrego Humoru i wraz z innymi aktorami, satyrykami, dziennikarzami i różnymi osobami z pierwszych stron gazet walczy o uśmiech rodaków. Założyli nawet własny rząd, który w razie czego zastąpi ten urzędujący. Joanna Kurowska została szefową Departamentu Romansów w Ministerstwie Kultury”.

Potwierdzamy. Pani Joanna nosi legitymację o (nietuzinkowym) numerze 100.
2002-09-11

Puścić bąki

„Co tak smutno?”, „Uwolnić orkę, puścić bąki!” – to niektóre hasła demonstracji-happeningu satyryków z Partii Dobrego Humoru, która odbyła się w Ustroniu Morskim

Po ubiegłorocznym kongresie założycielskim w Gdańsku, Partia Dobrego Humoru krzepnie i staje się coraz silniejszą siłą polityczną, choć jej założycielom i sympatykom daleko do ambicji zostania poważnymi politykami. PDH skupia się głównie na rozweselaniu społeczeństwa i udaje się jej to całkiem nieźle.

Właśnie odbyła się kolejna manifestacja partii w Ustroniu Morskim, nad Bałtykiem. Uczestniczyli w niej aktywiści partyjni, w większości rysownicy uczestniczący w satyrycznych imprezach: Papkinada i Morka.

Hasła pokojowej demonstracji satyryków spotkały się z życzliwym odbiorem wczasowiczów, na twarzach których pojawiał się szczery uśmiech. I o to właśnie chodziło! Oto niektóre z haseł, skandowanych przez aktywistów partyjnych:

• Co tak smutno?
• Uwolnić orkę, puścić bąki!
• Fale w wojsku zamienić na fale w Ustroniu!
2002-08-01

Z lektury powyższych informacji ławo wywnioskować które z powyższych zdjęć której informacji dotyczy. Poza jednym – prawym dolnym. Kanada, 2004. Brzuchomówca Wojtek Glanc (trzeci od lewej) wręcza kabaretowi Elita specjalny dokument od Partii Dobrego Humoru. 

Spodobało się? UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestShare on VKEmail this to someone