Plecak czyli samochód

plecak mandat policja podróże Włochy

Autentyczna historia o tym, jak mylą się fotoradary. Na pewno we Włoszech, ale czy tylko tam?

O tym, że nie tylko człowiek jest omylny, przekonał się pewien młody mieszkaniec Genui (Włochy). Dwudziestolatek otrzymał od straży miejskiej mandat za poruszanie się pojazdem w strefie zakazanej dla ruchu samochodowego. Na dowód dołączono zdjęcie z tablicą rejestracyjną, wykonane przez fotoradar.

Tymczasem mężczyzna nie jechał, lecz tak jak wszyscy obok niego, szedł na piechotę. Dla ozdoby, do plecaka miał przymocowaną starą tablicę rejestracyjną skutera, nieważną od kilku lat. I to właśnie tę tablicę sfotografował bezduszny fotoradar, uruchamiający się w przypadku „zobaczenia” tablicy rejestracyjnej pojazdu.

Straży miejskiej nie wystarczyło wyjaśnienie oczywistej pomyłki fotoradaru, aby anulować niesłusznie wystawiony mandat. Właściciel plecaka z tablicą rejestracyjną musiał na piśmie wyjaśnić, że jego plecak nie jest pojazdem.

Jesteśmy ciekawi co by było, gdyby tego nie zrobił. W świetle włoskiego prawa plecak nadał byłby samochodem, bo poruszał się z tablicą rejestracyjną?

Informacja na Sadurski.com od października 2016

Spodobało się? UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestShare on VKEmail this to someone