Jak Rosjanie cenzurują pogodę

prognoza pogody meteorologia pogoda Rosja

Za komuny Polacy mówili, że w naszym Dzienniku Telewizyjnym pogoda jest pełna najbardziej wiarygodnych informacji. W Rosji nawet teraz nie mogą tak mówić

Rosyjska Instytucja meteorologiczna nie jest zbyt dokładna w swojej pracy lub nie radzi sobie z prognozami (w końcu Rosja ma nieprawdopodobnie duży obszar). Mieszkańcy niektórych terenów skarżyli się więc, że pogoda potrafi być inna, niż to oficjalni rosyjscy meteorolodzy zapowiadają. Wtedy z pomocą wielkiej instytucji przyszedł rosyjski bloger.

Rusłan Jurkowski. Z zawodu kolejarz. W prognozowaniu pogody amator, ale z meteorologiczną pasją od dziecka, postanowił dzielić się ze światem swoimi prognozami pogody. Zajął się dokładną analizą wszystkich oficjalnych danych, dodał do tego swoją intuicję i wyszło coś niesamowitego. O wiele bardziej trafione prognozy niż słynnego, wielkiego molocha od meteorologii.

niebo chmury ciekawostki Warszawa budownictwo pogoda w Rosji

Bloger potrafił przewidzieć nawet powodzie i tajfuny. Zyskał miano „meteorologa ludu”. Był tak skuteczny, tak trafnie przepowiadał pogodę, że rosyjskie media to od niego, a nie od instytucji, brały prognozę pogody.

Dlaczego piszę, że był? Bo postanowiono go uciszyć. W Rosji pogodę mogą przekazywać wyłącznie duże instytucje. A w zasadzie jedna instytucja, finansowana z budżetu. I to ona ma monopol na przepowiadanie pogody w tym kraju.

Obecnie trwa proces sądowy przeciwko blogerowi. Prawdopodobnie czeka go grzywna pieniężna. Stawiany zarzut, to brak licencji na prognozowanie pogody. Podobno naraża swoją (co ciekawe, prawdziwą!) prognozą zdrowie np. turystów wychodzących w góry.

prognoza pogody meteorologia pogoda Rosja

Grzywna (w przeliczeniu na nasze mniej niż 200 złotych) wielkim problemem finansowym dla najsłynniejszego meteorologa-amatora Rosji raczej nie będzie. Prawdopodobnie Rusłan zamknie bloga. Stracą na tym Rosjanie, którzy dostawali od niego za darmo wiarygodne, prawie zawsze sprawdzające się informacje o najbliższej pogodzie. Znów będą musieli korzystać z informacji wielkiej instytucji meteorologicznej, której prognozy często się nie sprawdzają.

A wyjście z tej dziwnej sytuacji jest przecież proste. Wystarczy zatrudnić „meteorologa ludu” lub wziąć go na szkolenie, żeby zdobył licencję. A może nawet zatrudnić na etacie, jeśli obecna sytuacja całkowicie nie zniechęciła go do „konkurenta”. Instytucja meteorologiczna mogłaby na tym tylko zyskać. Ale to przecież Rosja. Nieważne czy coś umiesz i robisz to dobrze. Zawsze znajdzie się ktoś, kto cię uciszy. Urząd ma monopol na przepowiadanie pogody i nikt, kto robi to lepiej, nie może być tolerowany, bo to podważa autorytet instytucji. I co gorsza, autorytet władzy.

„Tisze jedziesz – dalsze budiesz” – mówi znane rosyjskie przysłowie. Rusłan na pewno je zna, ale dopiero teraz zrozumiał.

Tekst: Jakub Sadurski
www.mediamoje.pl

Zobacz też:
> Dowcipy o Rosjanach

Spodobało się? UdostępnijShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on VK
VK
Email this to someone
email