Uczniowie używają oprogramowania plagiatowego

plagiat program antyplagiatowy

Praca dyplomowa – magisterska, licencjacka czy doktorska – wieńczy ważny, kolejny etap edukacji. Żeby z sukcesem go zakończyć, każdy student musi mocno się postarać, ale gratyfikacja w postaci tytułu naukowego zasługuje na ten trud. Czasem przydarzają się jednak niezamierzone komplikacje jak plagiat. Aby uniknąć takich nieprzyjemnych zdarzeń, lepiej sprawdzić to, co napisaliśmy w specjalnym programie antyplagiatowym

Internet – zmienia życie we wszystkich obszarach

Nowoczesne technologie w ogromnej mierze wpływają na to, jak współcześnie studenci przyswajają wiedzę. Dawniej, gdy nie było internetu, do dyspozycji były tylko książki i notatki, które udało się zrobić na lekcji bądź zajęciach. Aktualnie mnóstwo różnych materiałów znajdziemy w sieci, co sprawia, że wielu studentów – mówiąc potocznie – idzie na łatwiznę, kopiując cudze publikacje.

Z drugiej strony, dzięki nowoczesnej technologii łatwiej ocenić takie działanie. Jak się jednak okazuje, nie tylko uczelnie i szkoły korzystają z programów antyplagiatowych, by sprawdzić, czy dana praca jest autorskim dziełem, gdyż robi to także wielu studentów, chcąc mieć pewność, że wszystko gra. Czasem bowiem można niechcący zbyt obszernie zacytować jakiegoś autora, aby zostało to zaklasyfikowane jako powielanie treści.

Plagiat? Nie ma takiego zagrożenia!

Od 2019 roku wszelkie pisemne prace inżynierskie, licencjackie, magisterskie i doktorskie, które zostały dopuszczone do obrony, muszą zostać przeanalizowane za pomocą Jednolitego Systemu Antyplagiatowego. Jak warto zauważyć – JSA przeznaczony jest tylko dla promotorów lub pracowników dydaktycznych, więc nie ma możliwości, aby z tego systemu korzystali studenci. Jak więc piszący prace mają sobie z tym poradzić i ustrzec się przed plagiatem?

Jak przekonuje Artur Winckiewicz, przedstawiciel systemu antyplagiatowego plag.pl, przyszli magistrowie, inżynierowie i doktorzy mają do dyspozycji szereg różnych programów, w których mogą sprawdzić swoje prace naukowe. W plag.pl, który reprezentuje, mają oni dostęp do najważniejszych funkcji, na podstawie których można wprowadzić niezbędne zmiany, aby dokument był wolny od powtórzeń, zbyt nadmiernego cytowania i innych tego typu błędów. Raporty zaopatrzone są w tzw. wynik podobieństwa, który pokazuje, jak wiele niemalże identycznych fragmentów znajduje się w naszym dokumencie. Jeśli tylko jakikolwiek plagiat zostanie wykryty, od razu to zauważymy, ponieważ powtórzone zdania zostaną podświetlone – niewłaściwe cytaty na fioletowo, a parafrazy na pomarańczowo. Doskonale dopracowany system jest wielojęzyczny, więc nawet jak dokument napisany jest w kilku różnych językach, plag.pl z łatwością wykryje plagiat.

Każdy dokument zostaje dokładnie, skrupulatnie zweryfikowany, gdyż porównywany jest z 14 miliardami stron internetowych, ale też artykułów, książek, dzienników i czasopism. Ta baza jest stale uaktualniana, bo każdego dnia w sieci pojawia się mnóstwo materiałów. System został tak zaprojektowany, aby można było bez przeszkód przeglądać, edytować i pobierać poprawiony dokument, zachowując jego oryginalny format. Serwis zapewnia, że wszelkie ustawienia (dotyczące zdjęć, formatowania i układu treści) pozostają w stanie pierwotnym, nie ma więc obaw, że po zmianach będzie czekać nas ponowne składanie dokumentów i związane z tym opłaty.

Czy plagiat jest u nas częstym zjawiskiem?

Prawie 8 procent przeanalizowanych w 2019 roku prac dyplomowych może nosić ślady plagiatu – wynika z danych Ośrodka Przetwarzania Informacji (OPI). Warto wiedzieć, że nie zawsze oznacza to plagiat, ponieważ takie zbieżności wynikają czasem ze zbyt obszernego cytowania. Podobne dane znajdziemy również na podstronie https://www.plag.pl/statystyki-plagiatowania. Wynika z nich, że wynik 8% jest dość podobny do innych krajów Europy Środkowej i Zachodniej.

Jak widzimy, nie ma w Polsce dużego problemu z pracami, które są plagiatem, co wynika z dużej świadomości tego, jak ważne jest sprawdzanie prac dyplomowych przed oddaniem. Na ten stan wpływa też zapewne to, że od niedawna funkcjonuje Jednolity System Antyplagiatowy, o jakim wspomnieliśmy wcześniej, wykrywający powtórzenia, powielanie tych samych fragmentów i inne – zbyt podobne do oryginalnego tekstu – zdania.

Jeśli więc mamy przed sobą napisanie, a później oddanie do sprawdzenia pracy dyplomowej lub innej ważnej dysertacji, koniecznie sprawdźmy ją w programie antyplagiatowym, by mieć pewność, że jest absolutnie oryginalna, bez żadnych zbyt mocnych nawiązań do innych materiałów naukowych.

Spodobało się? UdostępnijShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on VK
VK
Email this to someone
email