Jak dobrze zrobić przetwory z owoców

przetwory owoce jesień

Końcówka lata to czas, kiedy miłośnicy letnich smaków próbują zachować choć odrobinę wspomnień z aromatu, słodyczy i zapachu świeżych owoców, przygotowując przetwory na zimę. Ich umiejętne wykonanie sprawi, że zawekowane w słoikach i przechowywane w spiżarni nie stracą swojego największego bogactwa, czyli cennych witamin

Zmieniający się klimat, mniej słońca wiosną czy latem, a do tego kapryśna aura – to wszystko sprawia, że owoce są drogie. To jeden z powodów, dla których wiele osób nie decyduje się na domowe dżemy, konfitury i soki. Mają też obawy przed związkami chemicznymi oraz przed brakiem w nich witamin i minerałów. W efekcie sięgają po gotowce z półek sklepowych.

– Czasem jednak warto wrócić do tradycji i babcinych metod, by przy zachowaniu odpowiednich wskazówek nacieszyć się naturalnym smakiem lata oraz wartościami odżywczymi radzi Karolina Wróblewska, dietetyk kliniczny z Centrum Medycznego Medicover w Białymstoku.

Nie trać witamin

Badacze oraz specjaliści od zdrowego żywienia zawsze przestrzegają przed negatywnym działaniem na żywność destrukcyjnych czynników takich, jak: dostęp powietrza (tlenu), światło słoneczne (promienie UV). Zwraca się też uwagę na nieprawidłowe obchodzenie się z produktami żywieniowymi czyli długie moczenie w wodzie, zbyt mocne rozdrabnianie, używanie złej jakości noży i naczyń metalowych oraz nieprawidłowe przechowywanie.

Te czynniki już na początku powodują utratę od 20% aż do 40% wartościowych związków i witamin. Niewłaściwie przygotowane owoce są pozbawione cennych enzymów roślinnych działających pozytywnie na nasz organizm, antocyjanów (barwników będących silnymi przeciwutleniaczami potrzebnymi w walce z chorobami), ale także związków mineralnych.

Rozdrabnianie i mechaniczne ingerowanie powoduje też utratę nie tylko witamin i minerałów. Także cennych pektyn (działających jak gąbka w naszych jelitach, ponieważ pochłaniają różne niepotrzebne i szkodliwe związki, są też naturalnym środkiem żelującym w konfiturach i dżemach) oraz błonnika roślinnego, wartościowego dla pracy jelit. Najwięcej pektyn zawierają skórki owoców i w miarę możliwości powinno się je wykorzystać w przetworach.

– Postarajmy się nie przetrzymywać owoców przed obróbką i nie ingerujmy w nie mechanicznie, jeśli nie jest to konieczne. Błędem w przyrządzaniu domowych słoiczków jest zbyt długie ich ogrzewanie i dodatkowe etapy pasteryzacji. To tylko powoduje kolejne i jeszcze większe straty cennych związków i witamin sięgające od 60% nawet do 80% – przekonuje specjalistka z Medicover. – Dodajmy do tego jeszcze długie przechowywanie i wówczas nie pozostanie nam w słoiku nic oprócz słodkiej pulpy bez żadnych walorów zdrowotnych.

Jeśli zatem mamy w spiżarniach słoiczki konfitur z poprzednich sezonów – pozbywajmy się ich, bo nie znajdziemy w nich już nic wartościowego. Warto też zadbać o to, aby spiżarnie były chłodne oraz zaciemnione. Zmiany temperatur otoczenia czy przenikanie promieni UV do już zakonserwowanych produktów to czynniki, które działają niszcząco na skład odżywczy.

Unikaj chemii

Kolejnym błędem podczas przygotowywania przetworów jest stosowanie dodatku cukrów żelujących i gotowych wspomagaczy pektynowych nieznanego pochodzenia.

– Możemy ich nie stosować, używając tylko naturalnych dodatków, które są też doskonałymi utrwalaczami cennych witamin, minerałów. Ponadto konserwują przetwory i są słodzikami – mówi specjalistka z Medicover.

Mowa tu o soku ze stevii i o ksylitolu brzozowym, który dodatkowo zapobiega rozwojowi grzybów i pleśni, a zatem doskonale konserwuje przy dłuższym przechowywaniu słoiczków. Ponadto tradycyjny ocet można z powodzeniem zastąpić sokiem z cytryny lub limonki. Sok uszlachetni koloryt, poza tym część antocyjanów ocaleje w trakcie przeróbki owoców, zachowane zostaną również witaminy.

Zastosowanie naturalnych dodatków w sokach, dżemach, konfiturach sprawia, że zimą mogą sobie na nie pozwolić także diabetycy bez obaw o nagłe skoki glukozy, czy osoby z wrażliwym przewodem pokarmowym wystrzegające się dodatku octu w produktach.

O czym jeszcze pamiętać

Chcąc wykonać domowej roboty pyszną i zdrową konfiturę lub sok, pamiętajmy o kilku ważnych zasadach:

1. Wybieramy owoce świeże, dojrzałe, niezbyt długo przechowywane oraz bez oznak gnicia, pleśni (takie od razu wyrzucamy, bo są źródłem patuliny substancji rakotwórczej oraz powodującej, że od jednego owocu zepsuje się nam cały słoik przetworu, odkrojenie tylko zepsutej części również nie jest wskazane).

2. Myjemy i spłukujemy owoce pod bieżącą wodą. Nigdy nie namaczamy lub nie pozostawiamy w wodzie, bo wypłukujemy tym samym witaminy i cenne związki.

3. Nie rozdrabniamy owoców przed obróbką i nie obieramy, jeśli nie ma takiej konieczności. Usuwamy z owoców pestki lub gniazda nasienne, a jeśli chcemy uzyskać konsystencję papki – rozgniatamy już po gotowaniu.

4. Soki owocowe wyciskamy na zimno, wytłaczamy najlepiej w ceramicznych wyciskarkach, a następnie jak najkrócej pasteryzujemy.

5. Do wyparzonych butelek i słoiczków przelewamy bardzo gorący produkt od razu i zakręcamy szczelną nakrętką, odwracamy do góry dnem i czekamy do ostudzenia.

6. Ważne, aby nakrętki były szczelne i dobrej jakości oraz bez oznak rdzy.

7. Tak przygotowany produkt nie wymaga już dodatkowej pasteryzacji i może bezpiecznie w spiżarni poczekać na otwarcie.

– Do soków, konfitur, powideł i dżemów nadają się każde owoce sezonowe. Możemy je łączyć ze sobą. Bawmy się w tworzenie swoich własnych smakowych kompozycji. Na pewno takie eksperymenty zadowolą każdego konesera domowych smakowitości bardziej niż te ze sklepowej półki – podsumowuje Karolina Wróblewska.

Spodobało się? UdostępnijShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on VK
VK
Email this to someone
email