Myjnie samochodowe. Ile trwa minuta?

ręczna myjnia samochodowa jednostka czasu

O tym, że czas jest pojęciem względnym, nie raz spotkał się właściciel samochodu, który korzysta z bezdotykowych myjni samochodowych. W największym skrócie, usługa polega na wrzuceniu monety, użyciu przycisku, wzięciu do dłoni lancy z której po chwili pod ciśnieniem będzie leciała woda. Teraz wystarczy nią myć karoserię swojego auta

W powszechnym pojęciu płaci się za czas korzystania z lancy (za czas wypływu strumienia wody). Złotówka – to minuta, 5 złotych – to 5 minut mycia. Tak wielu kierowcom się wydaje. Jednak jak to się dzieje, że na jednej myjni za 5 złotych można umyć samochód, a na innej na takie samo umycie nie wystarcza 10-ciu złotych? Odpowiedź jest prozaiczna: wcale nie chodzi o minuty, lecz o jednostki czasu. A te ustawia właściciel myjni.

Na jednych myjniach jednostką czasu jest minuta, na innych pół minuty, a nawet mniej. W myśl zasady: kierowca musi wrzucić kolejną monetę, jeśli woda przestaje wypływać. Bo myjnie, to po prostu biznes i każdy chciałby zarobić jak najwięcej.

Nabici w jednostkę czasu

Kierowcy myjący swoje samochody, nie patrzą na sekundnik swojego zegarka. Gdyby spróbowali porównać minutę na swoim zegarku z jednostką czasu na myjni – wiedzieliby, że 1 minuta, to nie jednostka czasu. Niektórym jednak wydaje się, że podczas mycia czas po prostu płynie szybciej.

Niestety, na myjniach nie ma żadnej informacji na ten temat. Nie wiadomo, ile czasu trwa jednostka czasu na konkretnej myjni. Gdyby istniały jakieś przepisy mówiące, że ma być w widocznym miejscu myjni umieszczona informacja ile czasu trwa jednostka czasowa – sytuacja byłaby dla kierowców klarowna, zanim skorzystają z usługi. Ci, którzy umieściliby informację, że u nich jednostka czasowa to 20 sekund czyli 3 razy mniej niż minuta na sąsiedniej myjni, najprawdopodobniej nie mieliby zbyt wielu klientów.

Obecnie (od zawsze) o tym ile czasu trwa zaczarowana „jednostka czasu” – kierowcy dowiadują się podczas, a w zasadzie po umyciu samochodu. Już po wydaniu pieniędzy (wrzuceniu monet w otwór automatu).

Jak walczyć o czas i pieniądze?

Sytuacja niezbyt komfortowa dla kierowców. Wielu z nich może czuć się oszukanych. Widząc w sklepie towar i metkę z ceną, od razu wiesz ile towar kosztuje. Wiesz, zanim zdecydujesz o zakupie i wyciągniesz pieniądze z portfela. Czas (ten realny, upływający i mierzony przez zegary), który wystarczy na umycie samochodu w jednej myjni, wystarczy na umycie połowy samochodu w innej myjni i już wiesz, że coś jest nie tak.

Co mogą z tym zrobić kierowcy, którzy korzystają z bezdotykowych myjni samochodowych? Swoimi sposobami zyskują informacje o długości jednostki czasu w konkretnej myjni. I jeśli znacząco odbiegają od minuty – możliwe, że już nigdy nie będą korzystać z myjni, z której nie byli zadowoleni.

W mediach społecznościowych coraz częściej użytkownicy myjni dzielą się takimi informacjami. Wystawiają opinie – korzystne lub niepochlebne. To pierwszy krok, aby urealnić jednostki czasu na polskich myjniach. Te oferujące klientom lepsze warunki, będą się cieszyć lepszą opinią i zarobią więcej. Inne – splajtują, bo mieli pazernych właścicieli. Lub zbliżą się jednostką czasu do konkurentów. A może niektóre myjnie zaczną się same chwalić, wystawiając informację: „U nas cała minuta mycia za złotówkę”. Klientom na pewno się to spodoba.

Tekst: (c) Sadurski.com

Zobacz też:
> Motoryzacja – wszystkie wpisy

Spodobało się? UdostępnijShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on VK
VK
Email this to someone
email