Rysunek satyryczny w Internecie

rysunek satyryczny internet rysunki humor

Odkąd istnieje internet, a na stronach internetowych jest możliwość umieszczania ilustracji, w sieci możemy oglądać także wesołe rysunki. Jak wygląda obecność rysunków satyrycznych w „polskim” internecie i w jaki sposób są wykorzystywane?

Strony autorskie i piractwo

• Spora liczba autorów tworzących rysunki satyryczne (autorów profesjonalnych oraz amatorów) ma swoje strony internetowe. To wizytówki rysowników, a przy okazji rozrywka dla internautów, więc na autorskich stronach jest sporo rysunków. Na szczęście, wraz z dojrzewaniem polskiego internetu, coraz więcej webmasterów jest świadomych tego, że nie można całkiem bezkarnie korzystać z cudzej twórczości. O ile jeszcze kilka lat temu nagminne było pirackie kopiowanie rysunków i umieszczanie ich na własnych serwisach z humorem (tak robili najczęściej autorzy młodzi, często nieświadomi tego, że nie można tego robić), to obecnie takie sytuacje zdarzają się coraz rzadziej. Wprawdzie na niektórych serwisach z humorem www wciąż można obejrzeć po piracku skopiowane rysunki, a ich autorzy nadal nie wiedzą, że ich twórczość bez ich zgody tam się znajduje, to coraz częściej zdarzają się sytuacje, że webmasterzy zwracają się e-mailem do autorów z pytaniem: czy i na jakich zasadach można wykorzystując ten czy ów rysunek na swojej stronie www. Jeśli są to strony niekomercyjne i wykonane w miarę fachowo, rysownicy zazwyczaj zezwalają na umieszczenie swojego rysunku, pod warunkiem umieszczenia imienia i nazwiska autora oraz linku do własnej strony www obok rysunku. Choć są i rysownicy, których taka współpraca nie interesuje.

Rysunki na stronach komercyjnych

• Coraz częściej właściciele portali i komercyjnych serwisów tematycznych są świadomi tego, że warto umieścić na nich materiały typu rozrywkowego, w tym: wesołe rysunki. Chodzi o wzbogacenie oferowanej treści, a także zatrzymanie odwiedzających na dłużej. Materiały rozrywkowe należą do najczęściej oglądanych przez internautów, więc są atrakcyjne dla portali.

Serwisy tematyczne najczęściej chciałyby mieć rysunki (czasem też krótkie komiksy) o tej samej tematyce, jaką prezentują. Na przykład serwis biznesowy najchętniej zaprezentowałby u siebie rysunki o tematyce ekonomicznej i finansowej, motoryzacyjny – rysunkowy humor związany z samochodami, itp.

Portale ogólnotematyczne najczęściej zainteresowane są rysunkami o różnej tematyce lub aktualnymi komentarzami, na jak najwyższym poziomie artystycznym, tworzonymi przez znanych autorów. Jednak często zderzenie właścicieli (i występujących w ich imieniu przedstawicieli) portali z rzeczywistością, bywa okrutne. Znani autorzy najczęściej nie są zainteresowani prezentowaniem swoich rysunków bez honorarium, a stawki za jakie są skłonni udostępnić swoje rysunki (lub za jakie chcieliby tworzyć rysunki na specjalne zamówienie portalu) niemal zawsze są niemożliwe do zaakceptowania przez właściciela portalu. Bo przychody portali (nie tylko z tytułu emisji reklam) są znacznie niższe niż w mediach tradycyjnych.

> Przeczytaj też: rysunek satyryczny w reklamie

Jeśli portal rzeczywiście chce prezentować rysunki satyryczne, ma do wyboru trzy możliwości:
1) znaleźć i zachęcić do współpracy młodego, początkującego autora, którego rysunki niekoniecznie reprezentują wysoki poziom, jednak mają tę zaletę, że będą dostarczane za darmo (niektórzy się na to godzą);
2) próbować negocjować z doświadczonym, znanym autorem stawki i zaproponować mu jakąś rekompensatę – coś, co rysownika może zadowolić (np. częściowy barter);
3) negocjować z doświadczonym autorem stawki licząc na to, że wysokość honorarium zbliży się na tyle, że finanse zadowolą obie strony.

Dobrym wyjściem byłoby znalezienie sponsora, który w zamian za sfinansowanie honorarium dla rysownika otrzymałby reklamę na portalu. Ale to wymaga negocjacji, które niekoniecznie zakończą się sukcesem. Bo portale najchętniej chciałyby postępować jak krwiożerczy kapitaliści – czyli mieć u siebie wszystkie atrakcyjne materiały za darmo, a równocześnie sprzedawać jak najdroższe reklamy i zarabiać jak najwięcej.

Zamówienia specjalne

• Coraz częściej firmy mające swoje strony www, zamawiają u rysowników rysunki humorystyczne. Rysunki, tworzone na specjalne zamówienie (rysunki dedykowane). O dziwo, zdarza się, że wielkie firmy udają, iż nie mają pieniędzy aby zapłacić za taką pracę, za to niekoniecznie duże firmy są w stanie zapłacić honorarium, które zadowoli profesjonalnego rysownika.

Gdy w firmie zapada decyzja o zleceniu, a nie ma jeszcze decyzji kto wykona to zlecenie, poszukiwany jest autor. Każdy profesjonalny rysownik ma własną stawkę, poniżej której nie przyjmuje zleceń. I tak jak w każdej branży, nie tylko artystycznej, trzeba mieć świadomość, że im autor popularniejszy, bardziej doświadczony i stale realizujący wiele zleceń (a więc rozchwytywany), tym jego stawka jest wyższa.

Do firmy (osoby) zlecającej wykonanie rysunków oraz od budżetu zależy, który rysownik zostanie wykonawcą. Oprócz kreatywności i poziomu artystycznego zlecający bierze pod uwagę m.in. terminowość i solidność wykonania. Jeśli więc firmie zależy na wysokiej jakości i terminowym wykonaniu – zwykle wybiera autora doświadczonego, o znanej kresce i nazwisku, oferującego rozsądne wynagrodzenie za swoją pracę.
Jak w innych mediach oraz w reklamie – warto mieć dobry produkt, wykonany przez dobrego profesjonalistę, ale trzeba pamiętać, że to kosztuje. Choć są też firmy, dla których nie jakość rysunku, ale wysokość, a raczej „niskość” honorarium to najważniejsze kryterium wyboru rysownika, który wykona zlecenie.

Rysunki prasowe w sieci

• Niektóre redakcje prasowe, mające swoje serwisy www i stale publikujące na swoich łamach rysunki satyryczne, udostępniają internautom do obejrzenia publikowane wcześniej rysunki. To działanie logiczne, bo serwisy www często są uzupełnieniem treści drukowanej i odwiedzane są nie tylko przez czytelników regularnie kupujących tytuł prasowy. Zwykle jednak na tym się kończy, a serwisy www gazet nie prezentują rysunków innych niż te, które zostały opublikowane.

Rysunki w newsletterach

• Niektóre firmy wysyłają newslettery, najczęściej o charakterze reklamowo-informacyjnym. Te firmy już wiedzą, że nawet poważne treści można wzbogacić o wesołe ilustracje. Bo dzięki nim dosyć skomplikowaną treść można przedstawić w prosty i łatwy do przyswojenia sposób – po to, aby np. zyskać nowych klientów. Okazuje się, że wesołe rysunki, często tańsze od ilustracji kupowanych w agencjach fotograficznych, są łatwiej przyswajane przez czytelników, a przy tym dodatkowo wzbogacają newsletter o treść rozrywkową. Firmy coraz częściej wysyłają też życzenia świąteczne w formie elektronicznej. Mogą mieć banalny, typowy wygląd, ale też mogą być specjalnie wykonanym rysunkiem. Są też firmy, które dbają o kontakty z kontrahentami i aby podtrzymać z nimi dobre stosunki, po prostu wysyłają im regularnie… wesoły komiks lub zabawny rysunek. Tak też można!

Ciekawostka
• Część rysunków umieszczonych na stronach www, to rysunki wykonane wcześniej na potrzeby reklamy firmy (np. plakat, ulotka, ogłoszenie prasowe, itp). Zatem nie są to rysunki wykonane tylko na potrzeby internetu.

Autor tekstu: Szczepan Sadurski
Jego rysunki oglądają lub oglądali internauci portali: Onet, Wirtualna Polska, Interia, Bankier i innych.
Tekst na Sadurski.com od lutego 2008

Na ilustracji: kilka przykładów wykorzystania rysunków autora powyższego tekstu w internecie i newsletterach

Spodobało się? UdostępnijShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on VK
VK
Email this to someone
email