Rysunek satyryczny w reklamie

rysunek satyryczny reklama reklamy

W ostatnich latach prasa drukuje coraz mniej rysunków satyrycznych. Ale wraz z rozkwitem gospodarki, agencje reklamowe i firmy coraz chętniej wykorzystują wesołe rysunki na potrzeby reklamy. Na przykład…

W ostatnich latach, wraz ze zmianami społecznymi i ekspansją nowych technologii, zaszły zmiany w mediach tradycyjnych. Polska prasa, która od zawsze wzmacnia siłę przekazu publikowanych tekstów przez urozmaicanie ich ilustracjami, wyraźnie stawia na ilustracje typu fotograficznego. W przeciwieństwie do prasy amerykańskiej i zachodnioeuropejskiej, która od zawsze publikuje ogromną liczbę ilustracji, zamawianych i tworzonych przez profesjonalnych rysowników, prasa polska powoli, lecz systematycznie odchodzi od rysunku satyrycznego i humorystycznego. Widać to po liczbie rysunków publikowanych w prasie, w porównaniu z prasą ukazującą się np. 20 lat temu. Wówczas niemal każdy tytuł miał swojego rysownika, który w gazecie miał swoje stałe miejsce, tzw. okienko i rysunkowo komentował naszą rzeczywistość. Wielu czytelników od tego właśnie „okienka” zaczynało lekturę swojej ulubionej gazety. Wystarczy, jeśli wspomnimy Szymona Kobylińskiego w Polityce (okienko w górnej części tytułowej strony!), Andrzeja Mleczko z ostatniej strony studenckiego tygodnika „ITD” czy humorystyczny rysunek Gwidona Miklaszewskiego z „Expressu Wieczornego”.

Obecna sytuacja powoduje, że niewielu polskich rysowników prasowych utrzymuje się z publikacji w prasie. Jest ich może kilku, podczas gdy we Francji jest ich około dwustu. Życie nie znosi jednak próżni. Rozrastająca się w ostatnich latach branża reklamowa, coraz większa rola reklamy w naszym życiu powoduje, że agencje reklamowe i pracownicy działu marketingu firm szukają skutecznego przekazu w dotarciu do klientów. Ponieważ odbiorcy reklam czyli potencjalni klienci lepiej reagują na przekaz wizualny, a branża reklamowa coraz chętniej posługuje się przekazem humorystycznym (bo jest lepiej przyswajany niż wiele tradycyjnych, poważnych reklam), coraz częściej można znaleźć w polskich reklamach rysunek humorystyczny.

Branża reklamowa, która jest bardzo wymagająca i płaci znacznie więcej niż prasa, najczęściej szuka autorów sprawdzonych. Twórców nieanonimowych, z osiągnięciami zawodowymi, o dobrej kresce, kreatywnych. Umiejących pracować szybko, obeznanych w nowych technologiach, w dodatku sprawdzonych już w podobnej pracy. Okazuje się, że im wyższe wymagania, tym gwałtownie maleje liczba potencjalnych rysowników, którzy są w stanie sprostać wysokim wymaganiom agencji reklamowych i ich klientów.

W jaki sposób wykorzystywane są rysunki humorystyczne w reklamie?

Począwszy od sprawdzonych form, typu: plakat, pocztówka, naklejka, zaproszenie, ulotka, po kalendarze i różnego rodzaju publikacje pełniące funkcje reklamowe. Zdarza się, że rysunek humorystyczny trafia na kubek czy koszulkę (i nie mam tu na myśli pojedynczych egzemplarzy). Rysunki trafiają do reklam prasowych (znacznie rzadziej telewizyjnych), na billboardy. Trafiają na reklamy w miejscu sprzedaży, na targach można je znaleźć na roll-up’ach czy innych stojakach do eksponowania reklam, są ustawiane obok trybun w halach sportowych. Trafiają wreszcie do sklepów – rysunki humorystyczne widzimy czasem na opakowaniach, są dołączane do produktów jako gadżet (np. naklejka). Zdarzyło się raz, że u niżej podpisanego zamówiono cykl rysunków humorystycznych, z których powstała potem wystawa okolicznościowa, a pojedyncze rysunki trafiły potem do firmowego, wewnętrznego czasopisma. Zresztą sposobów i miejsc wykorzystania rysunku humorystycznego w moim wykonaniu było tyle, że nie jestem nawet w stanie przypomnieć sobie o wszystkich.

Rysunek satyryczny spotykamy nie tylko w prasie i reklamie. Oddzielny temat, to rysowanie dla telewizyjnych programów, np. zabawnych komentarzy podsumowujących treść programów – zarówno o tematyce rozrywkowej, jak i publicystycznej. Niektórzy producenci mówili wręcz, że moje rysunki „ratowały” program, którego temat nie sposób było pokazać w przystępny dla widza sposób.

• Rysunek satyryczny znajdujemy też co jakiś czas na internetowych portalach i serwisach firm oraz do e-newsletterów, co było tematem innego tekstu – jest tutaj.

Jak widać, nawet w sytuacji, gdy prasa coraz rzadziej zamawia i drukuje rysunki humorystyczne i satyryczne, doświadczeni rysownicy wciąż mają wiele pracy.

Autor tekstu: Szczepan Sadurski

Na ilustracji: kilka sposobów wykorzystania rysunków autora tekstu – reklamy prasowe, billboardy, opakowania produktów…
Tekst na Sadurski.com od marca 2008

Spodobało się? UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestShare on VKEmail this to someone