Cześć, tu Sławomir. Facet od hitu Miłość w Zakopanem

Sławomir Zapała miłość w Zakopanem

31 grudnia 2017 r. był dotychczasowym ukoronowaniem jego muzycznej działalności. Rozpoczynał Sylwestra TVP z Zakopanego i dopiero gdy skończył, z kilkuminutowym opóźnieniem nadano z puszki wystąpienie prezydenta Dudy. Prezydent i wielka polityka musieli poczekać, aż gwiazda rock-polo zakończy swój mega hit. Od 23 kwietnia 2017 r. do Sylwestra teledysk piosenki obejrzano na YouTube przeszło 70 milionów razy

To nie Sławomir, ale Luis Fonsi, wykonawca światowego hitu „Despacito” był zapowiadany przez prezesa TVP Jacka Kurskiego jako główna gwiazda sylwestrowej nocy TVP organizowanej w Zakopanem. Gwiazdor z Puerto Rico przyjechał do Polski za kosmiczne pieniądze, wszedł na scenę i poruszał ustami do gotowego podkładu muzycznego. Nie wszystkim się to spodobało, tymczasem Sławomir Zapała rozbujał widzów pod Giewontem, śpiewając o swojej miłości w Zakopanem.

Życie, to nieustanna zabawa

Niektórzy sądzą, że Kariera Sławomira (Sławomir Zapała, rocznik 1983) zaczęła się w 2017 roku, gdy wstawił teledysk „Miłość w Zakopanem” na portal YouTube. Inni twierdzą, że wtedy, gdy trafił do programu Polsatu „Twoja twarz brzmi znajomo”. Zdobył 3. miejsce i przez kilka tygodni podszkolił się u boku specjalistów od śpiewu i choreografii. Jeszcze inni, że gdy trafił do „Tańca z gwiazdami” (TVN, 2016). A może jeszcze wcześniej, gdy grał trzecioplanowe role w kilkunastu serialach telewizyjnych i filmach?

Do niedawna był jednym z wielu i zanadto nie rzucał się w oczy. Prawda jest jednak taka: gdyby jego piosenka „Miłość w Zakopanem” nie wpadała natychmiast do ucha, jak 5 lat wcześniej „Ona tańczy dla mnie” zespołu Weekend, o popularności której wielu teraz mu zazdrości, mógłby tylko pomarzyć.

Wszystko co robi Sławomir Zapała, w obecnie skomplikowanej politycznie Polsce, wydaje się jedną wielką zgrywą. Na pewno wykształcenie aktorskie pomaga mu każdorazowo w przeistoczenie się w rolę Sławomira – pewnego siebie i dowcipnego gwiazdora, który wrócił z Ameryki, aby robić karierę także w rodzinnym kraju. Świat (a przynajmniej Polska) jest teraz u jego stóp. On świetnie się bawi, a przy okazji daje radość innym. I wydaje się być u szczytu sławy, bo popularności piosenki „Miłość w Zakopanem” trudno będzie przebić jeszcze lepszym hitem.

Sławomir nie spadł z Księżyca

Niektórzy nie wiedzą, ale to jego kolejna piosenka i kolejny teledysk. 5 marca 2015 na YouTube wstawił piosenkę „Megiera” (w teledysku wystąpili m.in.: Ewa Kasprzyk, Krzysztof Kiersznowski i Lech Dyblik). 24 czerwca 2015 r. zadebiutowała piosenka „Ni mom hektara” będąca parodią latynoskich hitów, a 18 marca 2016 r. teledysk „Aneta” z udziałem zespołu Vox i Małgorzaty Sochy. To oznacza, że Sławomir miał na siebie pomysł, solidnie pracował i konsekwentnie rozwijał swoją karierę.

Energii każdy może mu pozazdrościć, zapału (nomen omen) do wszystkiego – także. Wygląda jak przeciętny Polak – niezbyt wysoki, wyraźnie łysiejący i z wąsem. Wypisz-wymaluj Janusz z memów, z którego wszyscy w Polsce się śmieją. Ale to właśnie ta zwyczajność jest jego atutem. Zwyczajność, bezpośredniość, brak gwiazdorzenia. Tak przynajmniej przedstawiamy jest w mediach i wszyscy wierzymy, że taki właśnie na co dzień jest Sławomir Zapała: miły, sympatyczny, z poczuciem humoru, z dystansem do siebie.

Od Bałtyku po Zakopane

Na firmowych eventach i prywatnych imprezach od Bałtyku po Tatry wszyscy bawią się przy „Miłości w Zakopanem”. Odeszły na bok „Jesteś szalona” zespołu Boys, „Przez twe oczy zielone” Zenka Martyniuka (całkiem niedawny hit) czy „Majteczki w kropeczki” Bayer Full. Teraz Polacy (nawet piłkarze kadry Nawałki) śpiewają o miłości w Zakopanem. Nie przez przypadek wszystkie hity zostały tu wymienione obok siebie. Wszystkie mają wiele wspólnego. Od miłej dla ucha i łatwej do zanucenia linii melodycznej, przez nieskomplikowane i lekkie teksty, po stylistykę wykonania. Wcześniej taką muzykę nazywano disco polo. Teraz to już wymyślone przez Sławomira rock-polo – gatunek, którego obwołał się pierwszą gwiazdą.

Wcześniej swą działalność muzyczną w Polsce firmowały swymi imionami Urszula oraz Wanda (i banda), teraz jest ich męska odpowiedź – Sławomir. Towarzyszy mu zespół o nazwie Trzymamy się Zapały. Ale ci, którym wciąż „tylko jedno” na myśli, oczywiście czytają tę nazwę jako „Trzymamy się za pały”. To kolejny dowód na dwuznaczności artystyczne Sławomira i jego poczucie humoru, którym zawojował serca Polaków. Nie bardzo wiadomo kiedy w wywiadach żartuje, a kiedy mówi całkiem serio. I to na razie jest jego atutem.

Miłość znaleziona w Ameryce

Jeśli wierzyć w to, co mówi i co o nim piszą, miłość znalazł w Ameryce, gdy jako absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie wyjechał, aby rozwinąć swój warsztat wokalny i przy okazji trochę zarobić. Podobno zrywał azbest z dachów domów na Long Island. A w wolnych chwilach „bawił grubo się” czyli pisał i komponował piosenki oraz czasami występował. Barmanka w jednym z lokali gdzie zamówił drinka, od razu wpadła mu w oko i podobno jako napiwek dał jej równowartość swojej tygodniówki. „To był przepiękny czas, życie tętniło w nas” – teraz wspomina w hicie.

Magdalena o której śpiewa w „Miłości w Zakopanem”, to Magdalena Kajrowicz (pseudonim Kajra), obecnie jego żona. Tak jak on, przyjechała do USA niedługo po szkole aktorskiej i ją też czasem oglądamy w filmach. Może więc historia o ich przypadkowym zetknięciu nie była przypadkiem? Ale ludziom się spodobała, bo lubimy takie romantyczne historie.

Obecnie oboje występują na scenie czyli uczucie łączą z pracą. I z pewnością oboje kochają Zakopane oraz szampana. On „rycerzem jest”, a ona „królową nocy”. Na pytanie o to, co robi z pieniędzmi, Sławomir odpowiada: „Taki mamy układ: żona bierze kasę, a ja popularność”.

Co dalej?

Jak potoczy się kariera Sławomira w 2018 roku i później? Jaki będzie ciąg dalszy rycerza szampanem polewającego ukochaną? Samozwańczej gwiazdy-patrioty, który wrócił do Polski, aby robić muzyczną karierę? Scena muzyczna, czy raczej telewizyjne kamery? A może kabaret (bo taki epizod też mu się przytrafił)? Wszystko wskazuje na to, że kariera Sławomira dopiero zaczyna się rozkręcać.

Tekst: (c) Sadurski.com
foto: By Serecki / Wikipedia

Przeczytaj też:

Spodobało się? UdostępnijShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on VK
VK
Email this to someone
email