Śmiech czyli szczęście

gelotologia śmiechoterapia śmiechojoga joga uśmiechu śmiech uśmiech zdrowie

Śmiech daje naszemu mózgowi sygnał: „Jestem szczęśliwy!”. Co zrobić, aby się częściej uśmiechać? W Sadurski.com piąta część cyklu o gelotologii i śmiechu

Serdeczny śmiech wywołuje takie samo dobroczynne efekty i aktywizację w obszarze mózgu, zwanym nucleus accumbens (NAcc) oraz zachodzących w nim reakcji chemicznych jak dobre jedzenie i seks. Dzieje się tak na skutek aktywizacji dopaminy, naturalnej substancji produkowanej przez organizm człowieka. Informacje te zostały potwierdzone przez naukowców z Uniwersytetu w Stanford (USA), którzy mogli obserwować te reakcje mózgu w czasie rezonansu magnetycznego.

Śmiech (i trwający ponad minutę uśmiech) daje mózgowi sygnał: „Jestem szczęśliwy”, co skutkuje taką relaksacją mięśni, że niektórzy śmiejący chwieją się na nogach, sprawiając wrażenie „pijanych”. Taki sam proces odprężenia zachodzi wewnątrz organizmu, we wszystkich komórkach. I to daje mu szansę na powrót do stanu homeostazy, do równowagi i zdrowia. Im częściej więc człowiek daje sobie taką szansę, tym szybciej wraca do zdrowia. Kardiolodzy japońscy zalecą swoim pacjentom gryzienie długopisów! Aby w ten sposób zmusić kąciki ust do trzymania w górze. Zwykły uśmiech bowiem (kąciki ust w górze) również aktywuje hormony, lecz wytrzymać trzeba ponad 3 minuty !

Śmiech, to faktycznie najtańsze i najłatwiej dostępne lekarstwo, środek do błyskawicznej redukcji stresu bez skutków ubocznych, jakie miewa Prozac, czy środki przeciwbólowe. I choć jego dostępność i spotkania z grupą nie jest łatwa, to w samotności możemy zażywać go do woli. Wcześniej jednak musimy się upewnić, że nasi bliscy czy też obcy nie będą nas podglądać czy podsłuchiwać. Mogliby pomyśleć, że nam „odbiło”. A poza tym istnieje kilka sposobów na cichą „wesołą medytację”. Oto jeden z nich:

Z uśmiechu śmiech

• Żeby umieć śmiać się szczerze, trzeba się często uśmiechać, nawet do siebie. Jest takie ćwiczenie w chi-kung, które uczy „Wewnętrznego Uśmiechu”. Uśmiech kieruje się do swoich narządów wewnętrznych. To ćwiczenie zalecane jest rano. Pozwala nam radośnie zacząć nowy dzień, oczyszcza ze wszystkich szkodliwych emocji poprzedniego dnia. Poza tym „Wewnętrzny Uśmiech” jest pozytywny i pełen miłości w stosunku do samego siebie. W książce Lianc U Schoefer-Hopp o chi kung autorka nazwała „Wewnętrzny Uśmiech” ćwiczeniem zarazem najłatwiejszym i najtrudniejszym w chi kung. Dlaczego? Przekonajcie się sami:

1. Unieś kąciki ust lekko ku górze.
2. Pozwól, aby uśmiech przeniósł się do oczu.
3. Wyobraź sobie, że twoje spojrzenie jest przyjazne i łagodne (możesz wtedy pomyśleć o kimś lub czymś miłym).
4. Poczuj jak to pozornie banalne ćwiczenie oddziałuje na twoje wnętrze.
5. Teraz wyobraź sobie, że uśmiech spływa z uszu do karku, a z oczu do nosa i policzków. Poprzez język wylewa się do krtani.
6. Prześlij ten uśmiech przez grasicę do serca. Wyobraź sobie, że przepełnia Cię radość, miłość i współczucie. Wszystkie złe nastroje, niecierpliwość i pośpiech znikają. Serce wypełnia moc „Wewnętrznego Uśmiechu”.
7. Teraz prześlij uśmiech do płuc. Poczuj jak przenika on do najdrobniejszych pęcherzyków. Oddychaj głęboko i poczuj jak uchodzi z Ciebie smutek i przygnębienie, i nabierasz nowej energii do życia.
8. Poślij uśmiech do wątroby (prawy dolny łuk żeber).
9. Teraz poślij uśmiech i płynącą z niego energię do nerek. Poczuj, jak wypełnia je spokój i zdrowie.
10. Teraz przejdź z tym wewnętrznym uśmiechem do śledziony (lewy dolny łuk żeber). Poczuj jak harmonijnie pracuje.
11. Skieruj uśmiech w stronę narządów płciowych. Poczuj ich ogromną i spokojną siłę życia.
12. Wróć z uśmiechem do punktu wyjścia, czyli do swoich ust. Otwórz oczy i zachowaj ten wewnętrzny uśmiech na zewnątrz.

Joga Uśmiechu nie ma nic wspólnego z systemem religijnym jogi czy jakimkolwiek innym, jest przeznaczona dla wszystkich, zasadzie bez wyjątku (nie mogą jej w żadnym razie uprawiać chorzy po niedawno przebytych operacjach podbrzusza, chorzy z przepukliną, ciężko chorzy na serce i astmę, epileptycy i osoby z psychozą maniakalną, wszyscy inni chorzy po konsultacji swojego lekarza prowadzącego).

Jest zatem dla wszystkich tych, którzy w prosty, dostępny i tani sposób chcą poprawić swoje zdrowie i jakość życia, zniwelować stres i napięcia, choć na parę chwil oderwać się od codziennych trosk i dolegliwości.

Autorzy: Piotr Sady, Dorota Sztobryn
Tekst na Sadurski.com od 2011

Spodobało się? UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestShare on VKEmail this to someone