Stowarzyszenie martwych ludzi

stowarzyszenie martwych ludzi

Indyjski rolnik przez wiele lat walczył, aby uznano go za osobę żyjącą. Wtedy okazało się, że…

Lal Bihari to rolnik mieszkający w indyjskiej prowincji Uttar Pradesh. Gdy w 1976 roku ubiegał się o kredyt bankowy odmówiono mu jego przyznania, gdyż figurował w rejestrze osób nieżyjących, a takim kredytu przyznać nie można. Okazało się, że to sprawka jego stryja. Przekupił on urzędnika państwowego po to, aby Lal został zarejestrowany jako osoba zmarła. Dzięki temu to stryj, a nie on, miał w przyszłości odziedziczyć na własność rodzinną ziemię.

Oszukany Lal Bihari rozpoczął rozpaczliwe działania, dzięki którym miał znów wrócić do świata ludzi żywych. Żywych w świetle prawa, bo przecież nigdy nie umarł. Na przykład zorganizował własny pogrzeb i zażądał dla swojej żony (w świetle prawa: wdowy) wypłaty odszkodowania. Jego walka stała się na tyle znana, że zaczęły się do niego zgłaszać kolejne osoby, znajdujące się w identycznej sytuacji.

Gdy znalazł setkę takich ludzi, wraz z nimi założył Stowarzyszenie Umarłych (Mritak Sangh), którego celem działania miała być walka z biurokracją i powrót do świata żywych. Nie wiadomo jak mu się to udało, ale to, że był martwy, nie przeszkodziło w zarejestrowaniu w 1989 r. własnej kandydatury i wystartował w lokalnych wyborach, przez co stał się jeszcze bardziej popularny. Pięć lat później, w 1994 r. jego walka zakończyła się sukcesem: uznano go za osobę żyjącą.

Obecnie Stowarzyszenie Umarłych w całych Indiach ma 20 tysięcy członków.

Informacja na Sadurski.com od stycznia 2011

Spodobało się? UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestShare on VKEmail this to someone