Wszystko na temat: śmiech

śmiech dowcipy uśmiech humor

Śmiech męczy komika

Dramat amerykańskiego komika Billa Cosby (ur. 1937). Nie może się śmiać

Czy można sobie wyobrazić, że komik – facet lubiący się śmiać i zawodowo rozweselających innych, nie może się śmiać? Zabraniają mu tego lekarze, i mają bardzo konkretny powód. Jak powiedział Bill Cosby w wywiadzie dla magazynu „Globe”, podczas śmiechu do jego płuc dostaje się płyn, powodujący wybuch kaszlu.

Bill Cosby znany jest głównie komik filmowy i ma na swoim koncie udział w imponującej liczbie filmów, głównie komedii. Amerykańscy widzowie znają go też jako prowadzącego telewizyjne show The Cosby Show. Jest też scenarzystą, reżyserem, producentem telewizyjnym, a nawet kompozytorem.
2011-02-20

Ministerstwo szczęścia

To nie żart, w jednym z państw powstanie Ministerstwo szczęścia. Gdzie?

Coś, co dotychczas można było mówić w kategoriach żartu, staje się faktem. Jak podają media, władca Dubaju szejk Mohammed bin Rashid Al Maktoum wprowadza zmiany na szczytach władzy swego kraju. Jest wśród nich powołanie nowego ministerstwa. Prawdopodobnie pierwsze na świecie Ministerstwo szczęścia ma tworzyć „dobro społeczne i zadowolenie”. W jaki sposób – na razie tego nie wiadomo, lecz trzymamy kciuki. W każdy kraju przydałoby się takie ministerstwo.
2016-02-10

Nie uśmiecha się już 40 lat

Brytyjka kiedyś postanowiła, że nie będzie się uśmiechać i słowa wciąż dotrzymuje. Dlaczego?

Mieszkająca w Wielkiej Brytanii kobieta imieniem Tess przed czterdziestoma jako nastolatka laty podjęła postanowienie: żadnego uśmiechu! Nie dlatego, że nie lubi się śmiać i nie jest osobą o pogodnym usposobieniu. Po prostu stwierdziła, że jeśli nie będzie się uśmiechać, na starość… nie będzie mieć zmarszczek.

– Nauczyłam się kontrolować mięśnie twarzy – mówi dziennikarzowi brytyjskiego „Daily Mail”, z dumą prezentując swą twarz, która w przeciwieństwie do kobiet w jej wieku, nie ma śladu zmarszczek.

Wiele kobiet może jej zazdrościć wyglądu, pozostaje tylko wątpliwość, czy było warto. Bo Tess nie uśmiechnęła się spotanicznie nawet w tak szczęśliwym momencie życia, jak zobaczenie po raz pierwszy swej nowo narodzonej córki.
2015-02-03

Uśmiech i sprawy damsko-męskie

Zaskakujące wyniki kanadyjskich badań: kobiety nie wybierają uśmiechniętych mężczyzn

Dotychczas sądzono, że kobietom podobają się uśmiechnięci mężczyźni, jednak najnowsze badania  psychologiczne przeprowadzone w Uniwersytecie Kolumbii Brytyjskiej w Vancouver (Kanada), zadziwiają.

Ponad tysiącu heteroseksualnych kobiet i mężczyzn pokazano różne zdjęcia osób odmiennej płci, mających różne wyrazy twarzy i spytano, które osoby uważają za atrakcyjne. Kobiety zdecydowanie częściej wybierały mężczyzn o niezbyt miłym wyrazie twarzy, facetów typu macho. Natomiast mężczyźni najczęściej wybierali kobiety uśmiechnięte. Zresztą uśmiech jest we współczesnej kulturze uważany za atrybut… kobiecości.
2011-06-01

Z czego śmieją się Polacy – 2016

Najnowsze badanie odbiega od tego sprzed 20 lat. Teraz znacznie więcej Polaków nie lubi dowcipów wcale

TNS Polska w dniach 13-18 maja 2016 r. przeprowadził badania na 1009 mieszkańcach Polski mających powyżej 15 lat. Znów sprawdzono, co Polaków śmieszy.

W przeciwieństwie do badania z 1996 r. Polaków rzadziej bawią dowcipy polityczne (obecnie 18, spadek o 13 procent) oraz sytuacyjne (obecnie 33, spadek o 20 procent). Bardziej bawią nas dowcipy abstrakcyjne czyli absurdalne (obecnie 12, wzrost o 7 procent), a osób które wcale nie lubią dowcipów, o dziwo jest aż o 17 procent więcej niż 20 lat temu (obecnie 22 procent). Czyżbyśmy stawali się krajem smutasów? A może osoby badane odpowiadały z przekory.

Aktualnie najbardziej bawią nas dowcipy o politykach (44 procent Polaków), policjantach (35 procent), lekarzach (25 procent) i księżach (24 procent). Tylko 14 procent lubi się śmiać się z głupoty ludzkiej, 9 procent chętnie śmieje się z innych narodów, a aż 8 procent Polaków bawią dowcipy o… niepełnosprawnych. Tak samo (po 8 procent) bawią nas dowcipy z mieszkańców wsi, jak i miast.

Mężczyzn najbardziej bawią dowcipy nieprzyzwoite oraz o politykach, policjantach i księżach. Panie wolą humor sytuacyjny, a osoby młode preferują humor absurdalny, dowcipy o policjantach i innych narodach.
2016-07-02

24 stycznia godzina 13.24

Światowy, piąty Belly Laugh Day – gdziekolwiek jesteś, zaśmiej się wtedy głośno. Przeczytaj, o co tu chodzi

Czy do uśmiechu i śmiania się trzeba kogokolwiek zachęcać? Nie, to naturalny, ludzki odruch, choć nie każdemu i nie zawsze jest do śmiechu. Tymczasem powiedzenie, że „śmiech  to zdrowie” ma potwierdzenie w medycynie.

W tym roku po raz piąty odbędzie się coś co nazywa się Belly Laugh Day – Dzień Śmiechu Brzucha. Nie wiadomo dokładnie o co chodzi poza tym, aby w poniedziałek, 24 stycznia dokładnie o godzinie 13.24 wznieść w górę ręce, radośnie podskoczyć i głośno się zaśmiać.

Ostrzegamy kierowców samochodów, dźwigów i inne osoby, które w tym momencie będą robić coś, co uniemożliwi spontaniczny wybuch radości. Wytrzymajcie chwilę i zróbcie to wtedy, gdy nic już nie stanie na przeszkodzie, aby to zrobić.

Zapamiętaj tę datę, godzinę i po prostu zrób to! A jeśli o tej porze zobaczysz kogoś, kto zachowuje się niekonwencjonalnie, czyli tak, jak opisano wyżej – nie dziw się. To nie znaczy, że widzisz idiotę, ale osobę czczącą Belly Laugh Day.
2011-01-19

Pokoje życzliwości

We Wrocławiu powstały pierwsze pokoje życzliwości. Co to takiego?

Przytulne sofy, w tle kolorowa ściana z okrągłymi półkami, a na podłodze dywan w szachownicę – tak wyglądają Pokoje Życzliwości, które niedawno otwarto w dwóch szpitalach we Wrocławiu. Są to świetlice, w których mali pacjenci będą mogli zapomnieć o chorobie, rozłące z rodzicami i szarym, szpitalnym życiu.

Pokoje Życzliwości są inicjatywą Stowarzyszenia Pozytywne.com, którego celem jest chęć promowania optymizmu i radości. Tym razem odrobinę radości członkowie Stowarzyszenia chcą podarować przebywającym w szpitalach dzieciom. We wspomnianych świetlicach dzieci będą mogły nie tylko się bawić, grać w gry, czy korzystać ze sprzętu komputerowego, ale będą miały też  możliwość wzięcia udziału w zabawach i warsztatach organizowanych przez animatorów.

– Chodzi nam przede wszystkim o to, aby dzieci, które trafiają do szpitala, miały możliwość zapomnienia o miejscu, w którym są – mówi Tomasz Żołyniak, ze Stowarzyszenia Pozytywne.com, który jest pomysłodawcą akcji.

Pokój dzieli się na cztery strefy: artysty, zabaw, edukacji oraz czytelnię.

– Elementy wyposażenia są bezpieczne dla dzieci, mają ergonomiczną oraz nowoczesną formę – podkreśla Katarzyna Kowalik, architekt wnętrz, autorka projektu pokoju życzliwości.

Dzięki pomocy finansowej Krajowego Rejestru Długów w szpitalu im. Falkiewicza we Wrocławiu została zaplanowana, wybudowana od podstaw i odpowiednio wyposażona 28-metrowa świetlica, w której mali pacjenci mogą spędzać miłe godziny na lekturze i zabawie. Sponsorem drugiego, otwartego w szpitalu na ulicy Kamieńskiego pokoju, jest Rzetelna Firma.

Stowarzyszenie planuje wyposażyć w ten sposób 300 świetlic na oddziałach dziecięcych w całej Polsce. Pomocy przy zdobywaniu funduszy członkom Stowarzyszenia udzielać będzie Rzetelna Firma, która będzie zachęcać polskie przedsiębiorstwa do wsparcia tej inicjatywy.

Pokoje Życzliwości to akcja związana z obchodami Dnia Życzliwości, którego inicjatorem jest Biuro Promocji Miasta Urzędu Miejskiego Wrocławia. Święto to obchodzone jest przez wrocławian od 7 lat, zawsze 21 listopada, i ma na celu propagowanie życzliwości wśród ludzi.
2012-12-22

XII Światowy Dzień Uśmiechu

„Zrób dobry uczynek, spraw aby uśmiechnęła się jedna osoba” – to hasło Dnia Uśmiechu. Warto stosować to motto, nie tylko raz w roku. W tym roku będzie to 1 października

Harvey Ball, grafik z grafik z Worcester (Massachusetts, USA) w 1963 r. stworzył “smileya” – symboliczną uśmiechniętą buzię na okrągłym, żółtym tle. Stworzone przez niego logo rozprzestrzeniło się po świecie i właściwie wszyscy używają je (także w celach komercyjnych), bez pytania autora o zgodę.

W 1999 r. Harvey Ball wpadł na pomysł Światowego Dnia Uśmiechu (World Smile Day) – dnia, w którym powinniśmy poświęcić większą uwagę uśmiechowi i dobrym uczynkom. Powiedział wtedy:

„(Ten dzień) odzwierciedla to, co jest w każdym z nas – patrząc na inną osobę, chcemy ujrzeć uśmiech. Czasem o tym zapominamy. Czasem świat wydaje się wielki i pełen problemów, które trudno zrozumieć, a co dopiero rozwiązać. Zaczynamy wierzyć, że jesteśmy zbyt mali, żeby dokonać zmiany. Ale to nieprawda. Prawda jest taka, że każdy z nas może coś zmienić każdego dnia.”

Od tego roku pierwszy piątek października (w tym roku jest to 1 października) jest dorocznie takim dniem.

Harvey zmarł w 2001 r., lecz działa World Foundation Smile – fundacja stworzona, aby uczcić jego imię i pamięć. Jest ona oficjalnym sponsorem World Smile Day. Oficjalna strona: www.worldsmileday.com
2010-09-16

Rzadki uśmiech Polaków

Dlaczego nie uśmiechamy się przyjaźnie do innych osób, w przeciwieństwie np. do Anglików czy Amerykanów?

Tomasz Grzyb, psycholog społeczny:
– Nawet w przewodnikach po Europie dla amerykańskich turystów można przeczytać, że Polska to kraj ludzi, z których twarzy można wyczytać, że właśnie zmarł im ktoś bliski . Mamy po prostu taką kulturę narzekania. Na Zachodzie, kiedy zapytamy „jak się masz”, usłyszymy: „I’m fine”, natomiast u nas standardową odpowiedzią będą słowa: „stara bieda”. Myślę jednak, że to powoli się zmienia.

Anna Rogowska, kulturoznawca:
– Po prostu taką mamy kulturę. Polacy sztucznie nie udają, że są szczęśliwi czy zadowoleni. A opowiadanie o tym, co nas nieprzyjemnego spotkało to rodzaj autoterapii, po prostu wyrzucamy to z siebie i już. Na Zachodzie ludzie są sztucznie szczęśliwi, dlatego kwitnie tam branża psychoterapeutów.

Fragmenty tekstu „Czemu Polacy się nie uśmiechają?”, Gazeta Wyborcza Opole
2011-07-12

Będzie polski uśmiech

Gdy pokazujemy uśmiech fotografowi, mówimy angielskie „cheese”. A może powstanie polski odpowiednik tego słowa? Właśnie ruszyła akcja

Na Facebooku ruszyła akcja „Polski Uśmiech musi mieć Polski Okrzyk”. Chodzi o wymyślenie i próbę rozpropagowania w naszym kraju polskiego odpowiednika słowa „cheese”. To angielskie słowo mówimy, gdy nie mamy chęci do uśmiechu, ale chcemy mieć „uśmiech”, gdy fotograf celuje w nas obiektyw swojego aparatu.

Akcja, którą wsparli krakowski satyryk Tomasz Olbratowski i Adam Grzanka z Formacji Chatelet (zadeklarowali chęć jurorowania) zakończy się z końcem października 2010 r. Wtedy z przesłanych propozycji zostanie wyłonione polskie „cheese”.
2010-10-02

Microsoft uczy humoru

Czyżby firma Microsoft zaczęła specjalizować się w humorze? Jej poważny poradnik radzi internautom m.in. jak poprawić swoje poczucie humoru

Microsoft na swoich edukacyjnych stronach umieścił poradnik. Można się z niego dowiedzieć, jak nauczyć się… poczucia humoru. Dowiadujemy się, że są cztery poziomy zaawansowania poczucia humoru: podstawowy, średni, zaawansowany i ekspercki. Poziom podstawowy, to używanie humoru w pozytywny sposób, gdy potrafimy śmiać się z siebie i innych. Poziom średni jest wtedy, gdy użytkownik potrafi używać dowcipu po to, by zbliżyć do siebie ludzi. Poziom zaawansowany oznacza osobę z dużym poczuciem humoru. Poziom najwyższy, ekspercki – to dostrzeganie humoru prawie we wszystkim.

Według Microsoftu z poczuciem humoru nie można przesadzać i należy używać go umiejętnie. Należy unikać sarkazmu, cynizmu i dowcipów dwuznacznych, które może być zinterpretowane nie tak, jak byśmy chcieli.

Do tekstu załączono bibliografię, składającą się z kilkunastu tytułów poważnych książek, których lektura wg. Microsoftu pomoże z kształtowaniu własnego poczucia humoru.

Poradnik nie informuje co robić, gdy zawiesi się system Windows. Śmiać się, czy płakać?
2010-05-06

Śmiechu warte

Newsweek Polska opublikował tekst „Śmiechu warte”, w którym zebrano wiele interesujących informacji na temat poczucia humoru i śmiechu. Cytujemy kilka fragmentów

• W życiu napotykamy (…) wiele sytuacji, w których nie wiemy, czy śmiać się, czy płakać. To nie jest przypadek. (…) U naszych praprzodków śmiech wyłonił się właśnie z lęku. W pradawnej dżungli każdy odgłos wywoływał drżenie serca u całej gromady żyjących w niej ludzi. Gdy któryś z nich orientował się, że niepokojący szelest nie jest zapowiedzią ataku wroga i chciał zakomunikować to innym, zaczynał wydawać z siebie charakterystyczne dźwięki. To był pierwszy objaw śmiechu.

• Nasze poczucie humoru wraz z rozwojem intelektualnym osiąga coraz wyższe, bardziej abstrakcyjne poziomy. W dzieciństwie bawi nas mama, która skryła się w szafie podczas zabawy w chowanego, ale w dojrzałym wieku śmieszy nas bardziej wyrafinowany humor, wykorzystujący grę słów i elementy absurdu.

• Zdaniem współczesnych psychologów poczucie humoru ma fundamentalne znaczenie w kontaktach z innymi, ułatwia radzenie sobie ze stresem, pomaga też w wyrażaniu emocji.

• Mówi się, że brak poczucia humoru to kalectwo, Coś w tym jest. Humor to najlepszy ratunek w skrajnych sytuacjach, na przykład w przypadku ciężkich chorób.

• Aby jakaś sytuacja, dowcip czy powiedzenie nas rozśmieszyło, niezbędny jest element zaskoczenia, niespójność między naszym oczekiwaniem a rzeczywistością. Ta teza znana jest badaczom poczucia humoru od dawna.

O doświadczeniu Allana Filipowicza z francuskiego instytutu INSEAD:
• Badacz zebrał grupę studentów, którym przedstawił trudny problem (…). Pozwolił im chwile pomyśleć, a następnie części z nich puścił znaną komedię (…). Druga grupa badanych oglądała neutralny wideoklip. Okazało się, że studenci, którzy obejrzeli komedię, mieli znacznie lepsze pomysły niż pozostali. Wesoły film (…) pobudził ich do kreatywnego myślenia.

• Dowcipy o blondynkach jednych przyprawiają o spazmy śmiechu, u innych wywołują uśmiech zażenowania. Jasia Fasolę widzowie uwielbiają i nienawidzą. (…) Wiele zależy od osobowości, inteligencji, wzorców kulturowych, światopoglądu, a także… hormonów. Testosteron sprawia, że mężczyźni lubią bardziej agresywne żarty. (…) Badania potwierdziły, że kobiety są lepszymi odbiorcami dowcipów. Łatwiej je rozśmieszyć. Jednak to mężczyźni generują większość sytuacji i powiedzeń, z których śmieją się kobiety.

• Wykryto, że dobry dowcip pobudza prawy czołowy płat kory mózgowej. (…) Osoby z uszkodzeniami tej części mózgu tracą poczucie humoru. Badani z takimi defektami mózgu nie potrafili zrozumieć puenty (…) dowcipów, śmieszyły ich za to głupawe żarty (…). Często śmiali się z czegoś, co nie było wcale śmieszne (…).
2008-08-22

Biedronka zmienia uśmiech

Sieć sklepów Biedronka zmienia logo

Nawet Coca-Cola co jakiś czas zmienia swój wizerunek. Robi to wiele firm. Właśnie dołączyły do nich sklepy Biedronka. Zmienia się font (literki napisu) oraz postać biedronki. Teraz będzie ona bardziej trójwymiarowa, a jej usta będą prezentować jeszcze większy uśmiech niż wcześniej.

Zmiana pociągnie za sobą koszta. Ocenia się, że wprowadzenie nowych szyldów z sklepach, wraz z kampanią reklamową w mediach, może kosztować 50 milionów złotych. Ale sieć na to stać, ponieważ zyski za 2011 rok przekroczyły 20 miliardów złotych.
2012-01-13

Spodobało się? UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestShare on VKEmail this to someone