10 najdziwniejszych złodziei i kradzieży

złodzieje kradzieże policja

Lista najzabawniejszych ciekawostek związanych z kradzieżami w Polsce, w ostatnich 10 latach

1 • Na podstawie policyjnych raportów roku 2006, udało się sporządzić listę najgłupszych złodziei roku 2006. Na czele listy znaleźli się: 50-latek, który włamując się do budynku utknął w oknie tak, że nie mógł się ruszyć, oraz złodziej 22 pojemników z farbą. Złodzieja złapano, ponieważ przez całą drogę jego ucieczki z jednej z puszek co chwilę skapywały krople farby, aż do drzwi jego mieszkania.

2 •  Po zgłoszeniu włamania do piwnicy jednego z bloków w Gliwicach, na miejsce zdarzenia policja przybyła błyskawicznie. Złodziej akurat posilał się ogórkiem wyjętym ze słoika znajdującego się na piwnicznej półce. Na widok policjantów zaskoczony złodziej zakrztusił się ogórkiem i przez chwilę stracił oddech. Na szczęście policjantom udało się go uratować.

3 • Skoro nie można ukraść pieniędzy, ukradnijmy cały bankomat – pomyślało trzech złodziejaszków. W środku nocy wyłamali wielki bankomat umieszczony obok centrum handlowego i żeby było im lżej, umieścili go na dużym wózku. Złodziei tachających po Głogowie bankomat, zauważył jeden z mieszkańców i powiadomił policję.

4 • Na poważne koszta „naraził” bandę złodziei właściciel pewnej krakowskiej hurtowni. Po tym jak policja odzyskała dwa Tiry załadowane proszkami do prania i zwróciła towar właścicielowi hurtowni, otrzymał serię telefonów od zuchwałych złodziei. Domagali się od niedoszłej ofiary zwrotu 60 tys. zł. To rzekomy koszt jaki złodzieje ponieśli w związku z kradzieżą Tirów, więc ponieważ kradzież była nieudana czyli złodzieje nie zarobili – należy im się zwrot kosztów. Policja namierzyła telefon i schwytała złodziei.

5 • Mieszkanka Łęczycy dostarczyła policji film, na którym widać jak złodzieje kradną pieniądze w jej sklepie. Udało się jej ustalić nawet nazwisko jednego ze złodziei. Niestety policja śledztwo umorzyła. Powód: niewykrycie sprawców kradzieży. Podobno nagranie z kamery jest niewystarczającym dowodem.

6 • Mamy XXI wiek, tymczasem niektórzy wciąż trzymają pieniądze niekoniecznie w banku. W Człuchowie złodziej ukradł 20-litrową bańkę na mleko, w której jej właścicielka trzymała oszczędności całego życia: 40 tys. złotych.

7 • Policja złapała mężczyznę włamującego się do mieszkań. Na pytanie dlaczego to robił odpowiedział, że potrzebuje pieniędzy na adwokata, który ma bronić jego brata w sądzie za to, że okradał mieszkania.

8 • Dwóch złodziejaszków ukradło ze sklepu spożywczego w Giżycku 150 złotych oraz dwie reklamówki ziemniaków. Policja szybko zatrzymała podpitych włamywaczy i odzyskała część zrabowanych pieniędzy.

9 • Włamywacz z Siemianowic Śląskich zamiast uciekać z ukradzionymi pieniędzmi, rozpalił ogień w kominku i wyjadł wszystko z lodówki. Przez kilka godzin czuł się jak u siebie w domu, aż wrócili domownicy. Beztroskiego złodzieja schwytała policja.

10 • Nie lada głupotą popisał się pewien mieszkaniec Częstochowy. Zgłosił on na policję, że jadąc rowerem został potrącony przez samochód. Po przybyciu policjantów okazało się, że rowerzysta który ich wezwał jest pijany, a rower którym jechał kradziony. W jego mieszkaniu policja znalazła jeszcze jeden kradziony rower. Jak by tego było mało, na policję zgłosiła się kobieta, której tego dnia jakiś rowerzysta zerwał złoty łańcuszek. Okazało się, że to ten sam rowerzysta.

Wybrane teksty Szczepana Sadurskiego z czasopisma „Twój Dobry Humor”, z rubryki Paranoja Polska
Tekst na Sadurski.com od lipca 2011

Spodobało się? UdostępnijShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestShare on VKEmail this to someone