Historyjki ze słowem benzyna

benzyna ciekawostki o benzynie

Kierowcy oszczędzają

• Czy benzyna zostanie wkrótce zastąpiona przez olej roślinny? Na razie próby czynią niektórzy taksówkarze, kupujący w sklepach spożywczych litr oleju rzepakowego za ok. 3 zł i zapełniający nim baki swoich samochodów. Wprawdzie takie działania są bezprawne (nie mamy jeszcze ustawy o biopaliwach), ale kierowcy mogą w ten sposób zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt złotych dziennie. I nie przeszkadza im, że silnik diesla po 100 tysiącach kilometrów jazdy na takim paliwie nadaje się do generalnego remontu.

Memento mori

• Kierowców podjeżdżających samochodem pod stację benzynową w Elblągu wita niecodzienny widok: ekspozycja nowiutkich, ślicznych trumien. Po prostu właściciel stacji wynajął część pomieszczeń zakładowi pogrzebowemu. Kierowcy zbytnio nie protestują, ale po zatankowaniu na pewno jeżdżą nieco ostrożniej.

Okazyjna benzyna

• Tylko 500 złotych za 200-litrową beczkę z benzyną sprzedawali rolnikom we wschodniej Polsce przedsiębiorczy sprzedawcy. Ponieważ rolnicy nie sprawdzali jakości benzyny, zrobiła to za nich przyroda. Na mrozie beczka puchła, a paliwo zamarzało. Okazało się, że benzyna była, ale tylko cienka warstwa, na wierzchu. Cała reszta zawartości beczki, była zwykłą wodą.

Zuchwały napad

• Dwaj panowie wpadli na pomysł napadu na stację benzynową w Bydgoszczy. Pomysł był prosty: jeden rabuje, drugi stoi na czatach i obserwuje czy nikt nie nadchodzi. Plan powiódł się, choć ten stojący na czatach, był… niewidomy. Wpadli tylko dlatego, bo nagrały ich kamery przemysłowe.

Podatek od ruiny

• Mieszkańcowi Cieszyna na podstawie ekspertyz geologów wydano zezwolenie na budowę domu. A gdy go zbudował, dom osunął się, czyli zjechał w głąb ziemi 7 metrów w dół. Jak by tego było mało, facet od tej ruiny musi teraz płacić podatek od nieruchomości. Nasz komentarz? Zjeżdżający dom to żadna nieruchomość! W takim wypadku powinno się płacić podatek drogowy. Oczywiście jeśli dom nie jest na cegły, tylko na benzynę.

Można chrzcić benzynę

• W okolicach Pyrzyc kierowca zatankował do samochodu 45 litrów benzyny, zapłacił i 700 metrów dalej samochód stanął. Wkrótce zbadano próbkę paliwa w laboratorium Orlenu. Okazało się, że w benzynie było 15 procent wody, a więc prawie 7 litrów. Właściciel samochodu zapłacił za badanie 750 złotych i chyba kwota ta przepadnie. Chociaż rozporządzenie ministra gospodarki w sprawie jakości paliwa mówi o 23 parametrach jakie paliwo musi spełnić, nic nie mówi o metodach w jaki sposób należy sprawdzać badane paliwo. Prokuratura uznała, że w świetle prawa nie ma znamion przestępstwa. Już wiemy, do benzyny można bezkarnie dolewać dowolne płyny i wszystko jest OK.

Benzynowy kotek i myszka

• Nowa złodziejska plaga: złodzieje zaczęli kraść paliwo z samochodów. Aby upuścić benzynę, wystarczy wcześniej wywiercić dziury w baku. Taka „przyjemność” kosztuje okradzionego tyle co skradziona benzyna + nowy zbiornik na paliwo (ok. 1,5 tys. zł). Ponieważ każde działanie prowadzi do przeciwdziałania, za 40 złotych niektórzy kierowcy kupują atrapę zaworka instalacji gazowej i przyczepiając ją auta, próbują oszukać potencjalnego złodzieja.

Warszawskie autobusy zimą

* Osoby mieszkające blisko zajezdni autobusowej w Warszawie nie mogły w zimie spać, słysząc warkot silników autobusowych. Na mrozach przez całą noc autobusy grzały silniki po to, aby rano bez problemu mogły wyruszyć w trasę. Jak wyliczyli dziennikarze, silnik autobusu pracujący na jałowym biegu, spala 3 litry paliwa na godzinę. Jeśli nie jeździ przez 5 godzin na dobę, a firma ma 1100 autobusów, jest to 16.500 litrów benzyny niepotrzebnie zużytej w ciągu jednej nocy. Jednak jak powiedział dziennikarzowi przedstawiciel MZA, firma wie co robi.

Przejażdżka pogrzebowym karawanem

• Kto ukradnie pogrzebowy karawan? – pomyślał jego kierowca i wyszedł z samochodu, aby na chwilę coś załatwić. Akurat w tej chwili obok zaparkowanego karawanu przechodził 23-latek. Wypite przed chwilą kilka piw i kołyszące się w stacyjce kluczyki zadziałały na jego wyobraźnię i postanowił przejechać się karawanem – mercedesem. W okolicach Skawiny wskaźnik benzyny w mercedesie zaczął zbliżać się do zera, więc amator przejażdżek karawanem zatrzymał się na stacji benzynowej. Jego pracownika zainteresował fakt, że ktoś do mercedesa-benzyniaka chce wlać ropę, lecz zanim podszedł, karawan odjechał z piskiem opon. Obecnie amatora przejażdżek karawanem ta rozrywka może kosztować 5 lat przebywania za kratkami.

Polacy za granicą

• Polacy coraz częściej jeżdżą po świecie w celach turystycznych, ale nie tylko. Ci, którzy mieszkają nieopodal granicy, coraz chętniej jeżdżą swoimi samochodami, aby tankować za granicą. Kupujemy benzynę w Niemczech, na Białorusi i Ukrainie, bo w Polsce jest droższa – od kilkunastu do 100 procent. Jak tak dalej pójdzie, straci przemysł paliwowy i finanse kraju – bo jak wiemy, ogromna część ceny polskiej benzyny to podatki. Może pora, aby je wreszcie obniżyć?

Ile kosztuje radiowóz?

• Poznańskiej policji zabrakło pieniędzy, więc radiowozy ubezpieczone są na śmiesznie niskie kwoty. Ponieważ nie wykupiono ubezpieczenia AC, w przypadku uszkodzenia radiowozu (np. podczas pościgu za przestępcami), kierujący radiowozem policjant z własnej kieszeni pokryje koszty naprawy. Jesteśmy ciekawi, czy policjanci z własnej kieszeni kupują również benzynę. Może już czas pomyśleć o sprywatyzowaniu policji?

Leje i wieje

Cena benzyny doszła do absurdalnej wysokości, tymczasem… Z “Gazety Wyborczej” dowiedzieliśmy się o pladze ucieczek właścicieli samochodów ze stacji benzynowych zaraz po zatankowaniu benzyny. Dowiedzieliśmy się przy okazji jak to niektórzy robią, żeby uszło to bezkarnie. My nie będziemy dalej rozpowszechniać tej instrukcji, bo ktoś nas oskarży o zachęcanie do popełnienia przestępstwa.

Wybrane teksty (c) Szczepan Sadurski / sadurski.com, z rubryki Paranoja Polska, czasopismo Twój Dobry Humor 1999-2006

Zobacz też:
> Prawo jazdy
> Motoryzacja ciekawostki
> Wesele ciekawostki