Chrapiący facet i opera

Richard Wagner na premierę swej opery „Lohengrin” zaprosił Giacomo Meyerbeera.
– Jak się panu podobało? – zapytał po odegraniu ostatniego taktu Wagner.
Meyerbeer zamiast odpowiedzi wskazał mu na widowni starszego pana, który smacznie chrapał.
Po jakimś czasie wystawiono operę Meyerbeera, na którą kompozytor zaprosił Wagnera. Po przedstawieniu Meyerbeer pyta:
– Czy moja nowa opera podoba się panu?
Tym razem Wagner wskazał na jakiegoś śpiącego na widowni widza.
– Aaa! Ten jegomość? On jeszcze śpi od czasu wystawienia pańskiej opery!