Wódka i labirynt

• Przepis mówi, że nie można sprzedawać alkoholu w budynku położonym bliżej niż 50 metrów od szkoły, kościoła, biblioteki czy ośrodka kultury. Niedawno pod Krakowem zdarzyła się adekwatna do tego przepisu sytuacja: do przepisowej odległości zabrakło 2 i pół metra. Cóż w tej sytuacji można było zrobić? Przed wejściem do sklepu ustawiono słupki z łańcuchami. Zanim się do sklepu wejdzie, należy pokonać mini-labirynt długości ponad 2,5 metra. Niestety, pomysł nie znalazł uznania u decydentów. Geodeta i prawnik zmierzyli odległość, nie bacząc na niedawno ustawiony labirynt. Nadal było 47 i pół metra odległości, więc właściciel sklepu koncesji na handel alkoholu nie dostanie. Dopóki nie zmienią przepisów, albo dopóki nie przestawi budynku sklepu dalej. Ale to będzie znacznie droższe niż jego labirynt.

Twój Dobry Humor nr 2/2008