Wyobraź sobie, że jedziesz przez Górny Śląsk i nagle, między hałdami a blokowiskami, wyłania się całkiem przytulne, zielone miasteczko z rynkiem jak z pocztówki i kościołami, które pamiętają czasy, gdy Śląsk był jeszcze księstwem. To właśnie Mikołów – miejsce, w którym nazwa pochodzi od św. Mikołaja, tego samego, który w grudniu sypie prezenty, ale patronem miasta jest zupełnie inny święty. Mikołów ciekawostki i zadziwiające fakty
Miasto ma niecałe 40 tysięcy mieszkańców, ale zajmuje prawie 80 kilometrów kwadratowych – to więcej niż niejeden powiat. Leży dokładnie w połowie drogi między Katowicami a Żorami, dzięki czemu przez lata był trochę w cieniu większych sąsiadów. Jednak kto raz zatrzyma się tu na dłużej, ten szybko odkrywa, że to jeden z najciekawszych, a zarazem najbardziej niedocenianych zakątków Śląska.
Skąd właściwie wzięła się ta nazwa?
Najstarsza wzmianka o Mikołowie pojawia się na początku XIII wieku, ale prawa miejskie dostał dopiero około 1276 roku, a potem jeszcze raz przed rokiem 1300 – bo pierwsza lokacja najwyraźniej nie do końca się przyjęła. Historycy są raczej zgodni: nazwa pochodzi od imienia Mikołaj. Prawdopodobnie chodziło o św. Mikołaja z Miry, biskupa i cudotwórcy, którego kult na Śląsku był bardzo silny już w średniowieczu. W końcu kto nie chciałby mieszkać w mieście nazwanym na cześć faceta od prezentów?
Tylko że w Mikołowie św. Mikołaj nigdy nie został oficjalnym patronem. Tą rolę przejął św. Wojciech – i to jego figura stoi dumnie na rynku, jakby chciał powiedzieć: „Spokojnie, ja tu rządzę”. Taka mała śląska ironia losu.
Kamienice przy ul. Jana Pawła II w Mikołowie
Mikołów – najważniejsze fakty i atrakcje
| Kategoria | Miejsce / Fakt | Opis i ciekawostki |
| Najważniejsze fakty | Historia i lokacja | Jedno z najstarszych miast regionu, prawa miejskie otrzymało już w 1270 roku. Słynie z bogatej historii kupieckiej. |
| Przyroda i nauka | Śląski Ogród Botaniczny | Gigantyczny kompleks na Sośniej Górze (ok. 100 ha). Znajduje się tu m.in. centrum edukacji ekologicznej i wieża widokowa. |
| Zabytek sakralny | Bazylika św. Wojciecha | Monumentalna neogotycka świątynia z połowy XIX wieku. Jest jednym z największych kościołów na całym Górnym Śląsku. |
| Architektura | Rynek w Mikołowie | Jeden z najładniejszych rynków w regionie z zabytkowym układem urbanistycznym i fontanną, która jest sercem miasta. |
| Kultura i literatura | Instytut Mikołowski | Mieści się w domu rodzinnym słynnego poety Rafała Wojaczka. To ważne miejsce na literackiej mapie Polski. |
| Zabytki techniki | Dawna Huta „Maria” | Pozostałości po historycznym przemyśle hutniczym, który obok rolnictwa i handlu budował potęgę dawnego Mikołowa. |
| Rekreacja | Mikołowskie Planty | Park miejski z XIX wieku, który pierwotnie powstał w miejscu dawnych murów obronnych i fosy. |
| Historia ukryta | Schron „Wędrowiec” | Element dawnych umocnień Obszaru Warownego „Śląsk”, gratka dla miłośników fortyfikacji i historii II wojny światowej. |
Od górników do poety – burzliwe dzieje. Mikołów ciekawostki
Przez wieki Mikołów był typowym śląskim miasteczkiem: trochę handlu, trochę rolnictwa, a od około 1500 roku także górnictwo. Kopano tu węgiel na skalę niemal domową, ale wystarczającą, by w XIX wieku miasto zaczęło się szybko rozrastać. W 1837 roku mieszkało tu już dwa tysiące osób, były dwa kościoły katolickie i szkoła – jak na tamte czasy całkiem sporo.
Potem przyszła tragedia. W 1848 roku tyfus zabił co piątego mieszkańca. Dwadzieścia parę lat później, w 1872, wielki pożar strawił sporą część miasta. Z popiołów powstał jednak nowy, piękny ratusz, który stoi do dzisiaj. A w tle tych wszystkich dramatów – plebiscyt 1921 roku, w którym 55% mieszkańców głosowało za Niemcami, a 45% za Polską. Wynik był na tyle wyrównany, że ostatecznie Mikołów i tak znalazł się w Polsce – ale ślady niemieckiej przeszłości widać do dziś w nazwach ulic i w architekturze.
Dwa kościoły, dwa światy, jedna ulica
Jeśli chcesz poczuć, jak wygląda tysiąc lat śląskiej historii w pigułce, wystarczy przejść się od rynku w stronę ulicy Konstytucji 3 Maja. Najpierw mijasz stary kościół św. Wojciecha i Matki Boskiej Śnieżnej – skromny, gotycki, z czworoboczną wieżą dobudowaną w XVIII wieku. W środku gotycka kropielnica z XV wieku i chrzcielnica, przy której chrzczono pokolenia mikołowian. To najstarsza świątynia w mieście, choć wielokrotnie przebudowywana. Stoi tak niepozornie, że łatwo go przeoczyć.
Mikołów ciekawostki: Białe wieże neoromańskiej bazyliki św. Wojciecha w Mikołowie
Kilkaset metrów dalej wyrasta nagle potężna, neoromańska bazylika św. Wojciecha z lat 1843–1861. Białe wieże widać z daleka, a wnętrze robi wrażenie nawet na tych, którzy widzieli już niejedną katedrę. To jeden z najpiękniejszych przykładów neoromanizmu na Śląsku – i jednocześnie dowód na to, jak szybko bogacili się mieszkańcy w połowie XIX wieku.
Drewniany skarb w Borowej Wsi
W dzielnicy Borowa Wieś, na skraju lasu, stoi maleńki drewniany kościółek św. Mikołaja. Zbudowany prawdopodobnie około 1640 roku w Przyszowicach, w latach 30. XX wieku przeniesiono go tutaj cegła po cegle, belka po belce. Dziś jest perełką Szlaku Architektury Drewnianej i jednym z najładniejszych drewnianych kościołów na Górnym Śląsku. W środku pachnie starym drewnem, a światło wpadające przez małe okienka tworzy nastrój jak z filmu Wajdy.
Norwid pił tu kawę (albo herbatę)
We wrześniu 1845 roku przez Mikołów przejeżdżał Cyprian Kamil Norwid. Zatrzymał się na kilka dni, pewnie zmęczony drogą z Warszawy do Berlina. Tablica na jednej z kamienic przy rynku przypomina o tym fakcie od 1992 roku. Nie wiemy, co dokładnie robił w Mikołowie, ale możemy sobie wyobrazić młodego poetę siedzącego w karczmie i notującego w zeszycie pierwsze wersy „Fortepianu Chopina”.

Wzgórze Gronie i piwo, które znamy wszyscy
Na północ od centrum wznosi się wzgórze Gronie – nie jakieś wielkie, ale wystarczająco wysokie, by z góry rozciągał się piękny widok na okolicę. To stąd, z czystego źródła, od ponad stu lat bierze się woda do piwa Tyskie Gronie. Tak, to samo, które pijesz na imprezach i meczach. Kiedy następnym razem otworzysz butelkę, możesz pomyśleć: „O, woda stąd, z Mikołowa!”.
Samo wzgórze to dzisiaj świetne miejsce na spacer. Są ścieżki, ławki, a latem miejscowi przychodzą tu grillować. Zimą zaś – sanki. Prosto, po śląsku.
Rynek, który przeżył rewolucję XXI wieku
Przez wieki rynek w Mikołowie wyglądał dość klasycznie: kamienice, ratusz, fontanna, dziura w jezdni. W 2002 roku postanowiono zrobić generalny remont. Efekt? Nowoczesna przestrzeń z podświetlaną fontanną, ławkami i małą architekturą, która nie kłóci się z zabytkami. Wieczorem wygląda naprawdę ładnie – zwłaszcza gdy siądziesz w jednej z knajpek i zamówisz kawę albo coś mocniejszego.
Figura świętego Wojciecha na rynku w Mikołowie
Dlaczego warto tu przyjechać?
Mikołów nie jest oczywistym celem wycieczek. Nie ma tu zamku w stylu Malborka ani kopalni soli jak w Wieliczce. Ale właśnie to sprawia, że jest taki prawdziwy. Tu nikt nie udaje, nie ma turystycznych pułapek, tylko normalne śląskie miasto, które ma swoją dumę, historię i kilka naprawdę pięknych miejsc.
Przyjedź wiosną, gdy kwitną kasztany na rynku. Albo latem, na odpust przy bazylice. Albo jesienią, gdy lasy wokół miasta płoną złotem. Albo zimą, gdy drewniany kościółek w Borowej Wsi wygląda jak z bajki. Mikołów nie będzie Cię zachwycał na siłę – po prostu pozwoli Ci się w sobie rozsmakować. Jak dobra herbata z mikołowskiego kubka.
Bo tu, w końcu, wszystko zaczęło się od św. Mikołaja.
Mikołów ciekawostki i zdjęcia: (c) Sadurski.com / GR


