Historia otwieraczy do butelek

otwieracz otwieracze do butelek

Prawie każdy z nas znalazł się w sytuacji, w której niezbędny okazał się otwieracz do butelek. Jest to urządzenie na tyle praktyczne, że może się wydawać, iż było z nami od zawsze – a przynajmniej od kiedy zaczęliśmy przelewać napoje do butelek. Nie jest to jednak prawda; to przydatne urządzenie jest bowiem stosunkowo świeżym wynalazkiem, który został wprowadzony do użytku dopiero pod koniec XIX wieku. Poznaj historię otwieraczy

Początki otwieraczy

Zanim przyjrzymy się historii otwieraczy, musimy powiedzieć co nieco o kapslach. Przed wprowadzeniem otwieraczy do butelek, butelki były zazwyczaj zamykane na korek. Dopiero w lutym 1892 roku amerykański wynalazca William Painter wynalazł kapsel (zwany fachowo „zamknięciem koronkowym”). Byłoby to rozwiązanie prostsze od korka, gdyby nie fakt, że ściągnięcie go z butelki nie należało do najłatwiejszych zadań.

Rozwiązanie problemu pojawiło się dwa lata później, czyli w 1894 roku i wprowadził je również William Painter. Oryginalny design Paintera nazywany był „kościelnym kluczem” i pod względem designu przypominał niewielki kluczyk. Urządzenie to łączyło praktyczność z nieskomplikowaną technologią produkcji, przez co szybko zaczęło być produkowane w dużych ilościach. Wiele firm decydowało się na promocję swojej firmy poprzez umieszczenie jej logotypu na otwieraczach. Jak widać, szybko zorientowano się, że mogą pełnić rolę reklamowego gadżetu.

Wynalezienie otwieracza do butelek sprawiło, że wcześniejszy wynalazek Paintera stał się o wiele bardziej praktyczny, a przez to dużo bardziej popularny. Kapsle sprawiły, że o wiele łatwiejsze stało się utrzymanie świeżości napojów. To z kolei utorowało drogę dla popularności napojów chłodzących, które stały się prawdziwym hitem na początku dwudziestego wieku. Kapsel i otwieracz okazały się bowiem idealnym duetem, dzięki któremu butelkę z napojem chłodzącym można było wziąć ze sobą wszędzie, nie martwiąc się o jej otwieranie.

Nowe rozwiązania

W latach 20. pojawiło się nowe rozwiązanie, jakim jest otwieracz do butelek przytwierdzony do ściany. Znalazł on zastosowanie w barach. Od teraz barmani mogli z łatwością otwierać napoje jedną ręką, co uczyniło ich pracę o wiele mniej wymagającą fizycznie. W latach 50. zaczęto używać przenośnych barowych otwieraczy, które co prawda wymagały ponownie użycia obojga rąk, ale pozwoliły też zdecydowanie przyśpieszyć czynność otwierania.

W późniejszych dekadach powstało wiele interesujących projektów otwieraczy do butelek. Niektóre w dużym stopniu odchodziły od oryginalnego projektu Paintera, często cechując się awangardowym wręcz wyglądem i sposobem działania. Jednak w dalszym ciągu można stwierdzić, że rozwiązania opracowane na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku ciągle świetnie się trzymają i wciąż można trafić na wiele otwieraczy o klasycznym designie. Niezależnie od tego, czy postawimy na nowoczesność czy klasykę, doceńmy ten pozornie prosty wynalazek, który ułatwia nam życie.

Artykuł powstał we współpracy ze sklepem internetowym bewu.pl

Zobacz też: 
> Polskie wino ciekawostki
> Szampan i wino musujące
> Koniak ciekawostki