Satyryk zablokowany przez Facebook

satyryk facebook internet

Zobacz, które rysunki i zdjęcia Szczepana Sadurskiego wywołały u kogoś grzeszne myśli

Ostatniego dnia stycznia Szczepan Sadurski, obecny na Facebooku od kilku lat ze zdziwieniem dowiedział się, że jego niektóre materiały są niezgodne z zasadami portalu, gdyż zawierają… nagość. Oczywiście portal nie ma możliwości śledzenia na bieżąco wszystkich użytkowników, a procedura „wyjaśniania” zaczyna się w momencie zgłoszenia od innych Fejsbukowiczów. Zatem ktoś Sadurskiego podkablował.

Zanim satyryk dowiedział się, że przez (na razie) 24 godziny nie może dodawać żadnych materiałów i informacji oraz pisać wiadomości prywatnych do znajomych, przypomniano mu 9 obrazków, które ostatnio dodał i zaproponowano, aby je sam usunął czyli zastosował autocenzurę. Problem w tym, że żaden z tych obrazków przeciętnej, inteligentnej osobie nie kojarzy się z nagością, więc nie kwalifikuje się jako materiał o charakterze erotycznym.

Skoro nie chodzi o nagość, to o co?

Niewykluczone, że komuś nie spodobały się materiały satyryczne (rysunki, karykatury, zdjęcia i filmy) Sadurskiego, komentujące aktualną polityczną rzeczywistość Polski, w których występowały konkretne osoby (np. prezydent, premier, posłowie).

Autor ma kilka podejrzeń, jednak są to jedynie podejrzenia. Ale niech już zostanie, że chodziło o nagość. Tak każdemu będzie wygodniej. Miejmy nadzieję, że któregoś dnia jego konto na Facebooku nie zostanie nagle zlikwidowane przez purytańskich administratorów.

• • •
Co przedstawia 9 obrazków (na ilustracji powyżej), wytypowanych przez portal społecznościowy jako materiały z nagością? Najpierw rysunki. Czarno-biały rysunek z katem (obrazek) 1 i 4, to plakat najnowszej wystawy Sadurskiego, prezentowany w ostatnich dniach na wielu stronach internetowych. Rysunek 2 (ten najmniejszy) przedstawia osobę prezentującą zdjęcie ziemniaka sprzedane niedawno za… milion dolarów. Może komuś kształt ziemniaka wywołał grzeszne myśli, kojarząc się z żeńskim narządem płciowym? Rysunek 7 (na dole z lewej), to żart Sadurskiego z rządowego projektu „500 zł dla każdego dziecka” i tu też na pewno nie ma żadnej nagości. Pięć pozostałych obrazków, to zdjęcia przedstawiające podróżujący po świecie tzw. Wesoły Wieżowiec, symboliczną papierową siedzibę Partii Dobrego Humoru; zdjęcia zrobiono w Paryżu (może Wieża Eiffla ma kształt falliczny, stąd posądzenie o nagość?), w centrum Melbourne (Australia) oraz na wyspie Tasmania. A może papierowy „wieżowiec” niektórym się nie podoba, bo ma… falliczny kształt?

News opublikowany na Sadurski.com 1 lutego 2016