Większość moich zawodowych zleceń powstawała w pracowni, ale jedno z najbardziej nietypowych wykonałem podczas urlopu, daleko od Polski. Telefon z agencji reklamowej sprawił, że zamiast wyłącznie odpoczywać, zacząłem szukać papieru, ołówków i skanera. W Afryce powstały rysunki, które później trafiły na opakowania paluszków Lajkonik. W Internecie jest szereg informacji, które potwierdzają moje działania zawodowe w Ameryce, Europie i Australii. Jednak dotychczasowa lista kontynentów jest niepełna. Rysowałem też w Afryce. Rysunki, które trafiły na opakowania W roku 2004 od agencji reklamowej otrzymałem propozycję wykonania kilku rysunków humorystycznych. Chodziło o słoną przekąskę – paluszki firmy Lajkonik i zbliżającą się ich ogólnopolską promocję.…
Autor: Szczepan Sadurski
Zabawne dowcipy o elektrykach, które rozśmieszą do łez! Elektryczność, prąd, elektrycy i energetycy na wesoło. Dowcipne żarty z elektrykami i prądem. Śmieszne kawały dla elektryków i nie tylko Telefon do elektryka Fąfarowie zadzwonili do elektryka. Po godzinie elektryk staje przy drzwiach Fąfarów, naciska na dzwonek i w tym momencie pada na posadzkę, rażony prądem. Fąfarowa, która usłyszała hałas otwiera drzwi, patrzy na elektryka i mówi:— Widzę, że już pan znalazł tę usterkę. Elektryk w szpitalu Do szpitalnej sali, w której leżą pacjenci ze sztucznymi płucami, wchodzi elektryk i mówi:— Proszę oddychać głęboko, bo zaraz na godzinę wyłączam prąd! > Dowcipy…
Podróżujący po świecie Wesoły Wieżowiec z papieru tym razem odwiedził południową część śródmieścia miasta Delhi w Indiach. A konkretnie Świątynię Lotosu (ang. Bahá’í House of Worship lub Lotus Temple). Jest to największa świątynia bahaistyczna (religia założona w Persji w XIX wieku) w Indiach. Lotus Temple czyli Świątynia Lotosu Została zbudowana w latach 1980–1986 według projektu architekta irańskiego pochodzenia, Fariborz Sahby. Od momentu otwarcia w 1986 r. została odwiedziło ją ponad 50 milionów osób. Świątynia położona jest w rozległych ogrodach, a kształtem nieprzypadkowo przypomina kwiat lotosu. Główne filary tworzą dziewięciokąt foremny. Część górna składa się z 27 „płatków”. Wewnątrz może pomieścić…
Wybrane dowcipy z kategorii: Humor z zeszytów szkolnych. Żarty szkolne, szkoła na wesoło. Czego to dzieci nie napiszą w swoich zeszytach! Humor z zeszytów – 1 • Bohater na końcu zniknął w mrokach świateł. • W człowieku też jest rura oddechowa – jak w samolocie. • Pitagoras nic nie robił, tylko myślał o trójkątach. • Pitagoras nic nie robił, tylko myślał o trójkątach. • Leonid Teliga opłynął własnoręcznie kulę ziemską. • Patrick Bowe robił sobie jaja z Gołoty, więc dostał po nich. • Wisława Szymborska dostała nagrodę Abla. • Jan III Sobieski pokonał Turków pod Wietnamem. • Dwa przeciwległe punkty…
Oto kolekcja kawałów, które rozbawią każdego. Te żarty, pełne lekkiej ironii, krążą wokół stereotypów o blondynkach, które z wdziękiem wpadają w komiczne sytuacje. Od przygód w samochodzie po zmagania z technologią – każdy dowcip to celny strzał humoru! Dowcipy o blondynkach – przygotuj się na salwy śmiechu i kawały, które rozjaśnią każdy dzień, bez względu na to, czy jesteś blondynką, brunetem, czy po prostu fanem dobrego żartu Blondynka i testy ciążowe Blondynka telefonuje do apteki i pyta: – Czy są testy ciążowe? – Tak, są – odpowiada aptekarz. – A trudne są pytania? Blondynka w windzie Blondynka wsiada do windy.…
Najlepsze dowcipy o szkole, humor szkolny i kawały o uczniach oraz nauczycielach – wszystko, co rozbawi każdego ucznia i pedagoga. Szkolne żarty pełne śmiechu, zabawnych sytuacji i typowych szkolnych przygód. Jeśli chcesz się pośmiać z zabawnych wpadek na lekcjach, nieporadnych odpowiedzi czy nauczycielskich pułapek – świetnie trafiłeś. Te kawały o szkole to doskonały sposób na rozweselenie przerwy lub poprawę humoru przed lekcjami. Humor szkolny nigdy nie wychodzi z mody! Pochwała od nauczyciela – Mamo, dziś na lekcji pochwalił mnie pan od matematyki! – To bardzo ładnie, a co powiedział? – Że wszyscy jesteśmy idiotami, a ja jestem największym! Dowcipy szkolne:…
Jeszcze kilka lat temu profil na LinkedIn kojarzył się przede wszystkim z zawodowym CV, rekrutacją i budowaniem sieci kontaktów. Dziś platforma coraz częściej pełni jednak funkcję kanału komunikacji ekspertów, prezesów, przedsiębiorców i liderów opinii. A skoro publikowanie regularnych treści może wpływać na rozpoznawalność człowieka i jego firmy, pojawia się pytanie: kto właściwie powinien te treści tworzyć? Jedną z odpowiedzi jest ghostwriter LinkedIn, czyli osoba, która pomaga ekspertowi prowadzić profil, przygotowywać posty, opracowywać strategię komunikacji i budować markę osobistą. To jednak usługa znacznie bardziej złożona niż zwykły copywriting. W zależności od zakresu współpracy miesięczny koszt może wynosić kilka tysięcy złotych, a…
Nigdy nie spotkałem Michaela Jacksona (1958-2009). A jednak kilka razy byłem bardzo blisko jego świata. Gdy zmarł, zrozumiałem, że chcę zobaczyć miejsca, które były częścią jego życia. Ruszyłem do Stanów, aby zrozumieć coś, czego nie czułem wcześniej. A gdy jechałem samochodem, płyty CD z jego muzyką wypełniały jego wnętrze. Neverland W 2011 roku byłem na wycieczce w Zachodnich Stanach, odwiedzając Los Angeles, San Francisco, Las Vegas, Santa Barbara i nie tylko. Gdy dowiedziałem się, że nasz samochód będzie jechał blisko Neverlandu – ukochanego miejsca Michaela Jacksona, poprosiłem o miejsce obok kierowcy. Wiedziałem, że nie staniemy (nie było na to czasu),…
Wikipedia uchodzi za jeden z najbardziej demokratycznych projektów w historii internetu. Każdy może coś dopisać, poprawić, zakwestionować albo zaproponować usunięcie artykułu. Tyle że ostatecznie nie wszyscy mają taki sam wpływ na to, co zostaje w encyklopedii. W praktyce Wikipedia jest systemem, w którym ogromną przewagę mają ci, którzy znają procedury, mają czas i potrafią długo walczyć o swoje racje. Pytanie „kto rządzi Wikipedią” prowadzi więc do odpowiedzi znacznie bardziej skomplikowanej niż nazwiska kilku administratorów. Wikipedia miała być encyklopedią, którą tworzą wszyscy Idea była prosta i na początku brzmiała niemal utopijnie. Zamiast zamkniętego grona profesorów, redaktorów i wydawców miała powstać encyklopedia…
Z mojej wystawy zniknęły dziesiątki oryginalnych rysunków. Milicja nie znalazła złodzieja, organizator twierdził, że mogę je sobie po prostu narysować jeszcze raz, więc sprawa skończyła się w sądzie. To wydarzyło się pod koniec lat 80. w Łęcznej pod Lublinem. Na wystawę w Łęcznej pojechało 150 rysunków W drugiej połowie lat 80. przekazałem 150 moich rysunków przedstawicielowi spółdzielni mieszkaniowej w Łęcznej pod Lublinem, która zaproponowała, że zrobi mi wystawę. Przyjechał jej przedstawiciel, przeliczył, było 150 oryginalnych rysunków. Nie było szczegółowej listy. Na ekspozycję zmieściło się 96, pozostałe 54 rysunki nierozważnie włożono na półkę regału, do którego każdy miał dostęp, a może…
