Poradnik Bezpieczeństwa to publikacja, która na przełomie grudnia i stycznia stała się jednym z najczęściej komentowanych druków w Polsce. Wszystko za sprawą masowej dystrybucji, która objęła niemal 17 milionów gospodarstw domowych w całym kraju. Intencją twórców było dostarczenie obywatelom niezbędnej wiedzy na temat zachowania w sytuacjach kryzysowych, jednak życie szybko dopisało zaskakujący scenariusz. Okazuje się, że to, co z założenia jest bezpłatne i powszechnie dostępne, dla niektórych stało się sposobem na szybki zarobek. Sytuacja ta rzuca nowe światło na problematykę darmowych treści w Internecie i realną wartość informacji w dobie współczesnych zagrożeń
Zjawisko, które zaobserwowano tuż po rozpoczęciu dystrybucji broszury, wprawiło w osłupienie nie tylko urzędników, ale i samych obywateli. Na popularnym portalu Vinted, kojarzonym głównie ze sprzedażą używanej odzieży, zaroiło się od ofert zawierających „Poradnik bezpieczeństwa”. Rozstrzał cenowy jest wręcz niewiarygodny. Część użytkowników próbuje odsprzedać darmową publikację za symboliczne 5 czy 15 złotych, ale pojawiły się też ogłoszenia, w których cena za jeden egzemplarz wynosi 200 złotych, a rekordowe oferty opiewają na zawrotną kwotę 1000 złotych!
To kuriozalna sytuacja, biorąc pod uwagę, że każda zainteresowana osoba może otrzymać tę publikację całkowicie za darmo w swoim urzędzie miasta, gminy oraz pobrać go w formie PDF z oficjalnych stron rządowych. Próba spieniężenia ogólnodostępnej wiedzy pokazuje, jak łatwo w dzisiejszych czasach o manipulację wartością informacji.
Czym jest Poradnik Bezpieczeństwa?
Poradnik Bezpieczeństwa to kompleksowa publikacja przygotowana przez najważniejsze instytucje odpowiedzialne za porządek i obronność w Polsce: Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB). Broszura powstała we współpracy z licznym gronem ekspertów, przedstawicielami samorządów oraz służb ratunkowych. Jego głównym celem jest podniesienie świadomości obywatelskiej i przygotowanie społeczeństwa na sytuacje, o których zazwyczaj nie chcemy myśleć, ale które mogą stać się rzeczywistością.
Publikacja zawiera praktyczne wskazówki dotyczące reagowania w momentach największych kryzysów. Znajdziemy tam rozdziały poświęcone zagrożeniom militarnym, terrorystycznym oraz klęskom żywiołowym. Autorzy szczegółowo opisują zasady zachowania podczas tzw. blackoutu (długotrwałego braku zasilania), uczą jak rozpoznawać sygnały alarmowe oraz jak przygotować plecak ewakuacyjny. To kompendium wiedzy, które w skondensowanej formie dostarcza narzędzi do ochrony życia i zdrowia swojego oraz najbliższych.
| Cecha poradnika | Szczegóły | Koszt oficjalny |
|---|---|---|
| Wydawca | MON, MSWiA, RCB | 0 zł |
| Dystrybucja | Skrzynki pocztowe, urzędy, online | Bezpłatnie |
| Liczba domów | Ok. 17 milionów adresów | Brak opłat |
PicRights i Wikipedia – pułapki na darmowe treści w sieci
Problem „zarabiania na darmowym” ma też swoje mroczniejsze oblicze w świecie profesjonalnego webmasteringu i fotografii. Warto w tym miejscu przywołać działania podmiotów takich jak PiRrights, które wysyłają do właścicieli stron internetowych żądania zapłaty wysokich kwot za wykorzystanie zdjęć. Dotyczy to m.in. fotografii, które są dostępne w Wikipedii na zasadach Creative Commons (CC). Choć autorzy tych zdjęć udostępnili je bezpłatnie dla dobra wspólnego, firmy windykujące prawa autorskie potrafią budować skomplikowane narracje prawne, aby wyegzekwować odszkodowania od nieświadomych użytkowników.
Podobnie jak sprzedawcy z Vinted oferujący Poradnik Bezpieczeństwa za tysiąc złotych, tak i firmy monitorujące sieć żerują na niewiedzy lub strachu przed konsekwencjami prawnymi. To ważna lekcja dla każdego internauty: zawsze należy sprawdzać źródło i status prawny treści, z których korzystamy. Skoro darmowa, rządowa broszura może stać się przedmiotem spekulacji, to tym bardziej musimy uważać na materiały graficzne i licencje, które mimo deklarowanej darmowości, mogą stać się potencjalnym zarzewiem kosztownego sporu sądowego.
Kluczowe tematy poruszane w rządowej broszurze
Wnętrze „Poradnika bezpieczeństwa” to nie tylko teoria, ale przede wszystkim praktyka. Bardzo ważną sekcją jest ta dotycząca udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej – proste schematy mogą uratować kogoś w krytycznym momencie. Dodatkowo, poradnik kładzie duży nacisk na współczesne formy zagrożeń, takie jak cyberprzestępczość i dezinformacja. W dobie wszechobecnego Internetu umiejętność weryfikacji informacji oraz zabezpieczenia swoich danych stała się elementem niezbędnym dla zachowania bezpieczeństwa narodowego.
Eksperci podkreślają, że odporność państwa zaczyna się od odporności każdego obywatela. Dlatego też broszura uczy, jak nie wpadać w panikę i jak odróżnić prawdziwe komunikaty służb od celowych działań dezinformacyjnych, które często towarzyszą sytuacjom kryzysowym. Fakt, że tak istotne informacje trafiły bezpośrednio do skrzynek na listy, ma zagwarantować, że wiedza dotrze również do osób starszych lub tych, którzy rzadziej korzystają z zasobów cyfrowych.
Jak Poradnik Bezpieczeństwa trafił do Polaków?
Masowa dystrybucja Poradnika Bezpieczeństwa była gigantycznym przedsięwzięciem logistycznym. Za dostarczenie papierowych egzemplarzy do niemal 17 milionów polskich domów odpowiadała Poczta Polska. Każdy obywatel powinien znaleźć broszurę w swojej skrzynce pocztowej bez konieczności składania jakichkolwiek wniosków. Była to operacja bezprecedensowa, mająca na celu ujednolicenie wiedzy o bezpieczeństwie w każdym zakątku kraju – od wielkich metropolii po najmniejsze wsie.
Oprócz wersji papierowej, która nieoczekiwania stała się „hitem” na portalach sprzedażowych, rząd zadbał o pełną dostępność cyfrową. Na portalu samorzad.gov.pl oraz na stronach RCB poradnik jest dostępny do pobrania dla każdego. Można go czytać na smartfonie, tablecie czy komputerze. Co więcej, osoby preferujące kontakt osobisty z urzędem, mogą otrzymać dodatkowe egzemplarze w swoich urzędach gmin lub miast. Wszystko to sprawia, że próby sprzedaży tego dokumentu za 1000 zł są nie tylko absurdalne, ale wręcz nieetyczne, biorąc pod uwagę misyjny charakter publikacji.
Wiedza, która nie powinna mieć ceny
„Poradnik bezpieczeństwa” to bez wątpienia wartościowa lektura, która powinna znaleźć się w każdym domu. Szum medialny wokół ofert na Vinted paradoksalnie pomógł nagłośnić istnienie samej broszury, choć motywacje „sprzedawców” były czysto zarobkowe. Najważniejszą lekcją płynącą z tej sytuacji jest jednak świadomość, że w sytuacjach zagrożenia najważniejszym kapitałem jest sprawdzona informacja. Nie dajmy się nabierać na oferty płatnych kopii darmowych treści – ani tych fizycznych w skrzynkach, ani tych cyfrowych, za które niektóre firmy próbują wystawiać bezzasadne faktury.
Poradnik Bezpieczeństwa: (c) Sadurski.com / GM
Źródło zdjęcia: gov.pl / MSWiA (licencja CC BY 3.0 PL)
Zobacz też:
>
>


