W 1453 roku upadek Konstantynopola przez Osmanów pod wodzą Mehmeda II stał się punktem zwrotnym w historii świata, kończąc tysiącletnie dziedzictwo Cesarstwa Bizantyjskiego. Olbrzymia armata skonstruowana przez węgierskiego inżyniera Orbana zburzyła legendarne mury miasta, które przez wieki opierały się najeźdźcom. To wydarzenie nie tylko unicestwiło wschodniego spadkobiercę Rzymu, ale też otworzyło erę dominacji artylerii w wojnach, symbolicznie zamykając epokę średniowiecza
Początki wielkiej armaty i jej twórca
Węgierski inżynier o imieniu Orban, znany również jako Urban, pochodził z Brassó w Transylwanii, wówczas części Królestwa Węgier. Jako doświadczony odlewnik żelaza i konstruktor, Orban początkowo oferował swe usługi Bizantyjczykom, szukając zatrudnienia w obronie Konstantynopola przed rosnącym zagrożeniem osmańskim. Cesarz Konstantyn XI, zmagający się z chronicznym brakiem funduszy, nie mógł jednak sprostać jego żądaniom finansowym, co skłoniło Orbana do zmiany stron. W 1452 roku przybył na dwór sułtana Mehmeda II, młodego i ambitnego władcy Osmanów, który marzył o podboju „Czerwonego Jabłka” – tak nazywano Konstantynopol w osmańskiej tradycji.
Mehmed II, zaledwie 21-letni, dostrzegł w Orbanie szansę na przełamanie impasu, jaki stanowiły niezdobyte mury miasta. Sułtan zlecił konstrukcję armaty o niespotykanych dotąd rozmiarach, zdolnej miotać ogromne kamienne kule na odległość kilkuset metrów. Orban podjął wyzwanie, budując najpierw prototyp w fortecy Rumelihisarı nad Bosforem, gdzie przetestowano skuteczność armaty. Prototyp, choć mniejszy, udowodnił, że nowa broń może z powodzeniem kruszyć fortyfikacje, co zachęciło Mehmeda do inwestycji w pełnowymiarową wersję. Konstrukcja pochłonęła ogromne zasoby – setki robotników kopały doły do odlewania lufy, a do transportu gotowej armaty potrzebowano dziesiątek wołów i setek ludzi. Orban nadzorował cały proces, łącząc wiedzę z zakresu metalurgii z innowacyjnymi pomysłami, takimi jak wzmocnione obręcze zapobiegające pękaniu lufy pod ciśnieniem.
Ta armata, nazwana później Basilicą lub Wielką Bombardą, stała się symbolem technologicznego przełomu. Mehmed II nie szczędził środków, widząc w niej narzędzie do spełnienia proroctw o podboju Konstantynopola, które krążyły wśród muzułmanów od wieków. Orban, motywowany ambicją i obietnicą bogactwa, stworzył broń, która miała zmienić bieg historii, choć sam nie dożył pełni jej sukcesu – zginął w eksplozji jednej z armat podczas oblężenia.

Konstrukcja i potęga bombardy Orbana
Wielka armata Orbana mierzyła około ośmiu metrów długości, z lufą o średnicy wewnętrznej przekraczającej 75 centymetrów. Odlana z brązu, ważyła blisko 19 ton, co czyniło ją jedną z największych konstrukcji artyleryjskich epoki. Kule, wyrabiane z kamienia lub żelaza, osiągały wagę do 600 kilogramów, a ich lot na dystansie 800-1000 metrów powodował druzgocące zniszczenia. Do załadunku potrzebowano godzin, a strzał wymagał ogromnej ilości prochu – około 250 kilogramów na jeden wystrzał. Orban zaprojektował system chłodzący lufę olejem i wodą, by zapobiec przegrzaniu, choć wystrzały nadal stanowiły ryzyko.
W porównaniu do wcześniejszych dział, bombarda Orbana wyróżniała się skalą i precyzją. Węgierski inżynier inspirował się europejskimi tradycjami artyleryjskimi, ale dostosował je do osmańskich potrzeb, dodając mobilne platformy na kołach dla łatwiejszego manewrowania. Podczas testów w Edirne kula przeleciała ponad milę, grzebiąc się głęboko w ziemi i powodując wstrząsy wyczuwalne w promieniu kilometrów. Mehmed II rozkazał zbudować kilka podobnych dział, ale nie było to potrzebne. Basilica Orbana pozostała flagowym modelem, zdolnym do wyłamywania fragmentów murów grubych na kilka metrów.
Jej potęga tkwiła nie tylko w sile rażenia, ale też w efekcie psychologicznym – huk wystrzału przypominał grzmot pioruna, a widok lecącej kuli siał panikę wśród obrońców. Osmanowie używali jej do systematycznego niszczenia fortyfikacji, co pozwoliło na tworzenie wyłomów umożliwiających szturmy piechoty. Mimo wad, jak długi czas przeładowania i podatność na awarie, armata ta zapoczątkowała erę dominacji artylerii w europejskich wojnach, inspirując późniejsze konstrukcje w całej Europie.
Historia Bizancjum – od rozkwitu do schyłku
Cesarstwo Bizantyjskie, znane też jako Wschodnie Cesarstwo Rzymskie, narodziło się w 330 roku, gdy cesarz Konstantyn Wielki założył Nowy Rzym na miejscu starożytnego Byzantionu. Miasto, strategicznie położone na styku Europy i Azji, stało się centrum potęgi, która przetrwała upadek Zachodniego Rzymu w 476 roku. Pod rządami Justyniana I w VI wieku Bizancjum osiągnęło zenit, odzyskując Italię, Afrykę i część Hiszpanii, a Kodeks Justyniana stał się podstawą prawa europejskiego. Epoka ikonoklazmu w VIII-IX wieku przyniosła wewnętrzne konflikty, ale dynastia macedońska w X-XI wieku zapewniła odrodzenie, z ekspansją na Bałkany i Bliski Wschód.
Jednak straty podczas arabskich podbojów w VII wieku osłabiły imperium, a klęska pod Manzikert w 1071 roku otworzyła Anatolię na tureckich nomadów. IV Krucjata w 1204 roku, zamiast uderzyć w muzułmanów, skierowała się przeciwko Bizancjum – Krzyżowcy złupili Konstantynopol, tworząc efemeryczne Cesarstwo Łacińskie. Paleologowie odbudowali państwo w 1261 roku, ale było to już tylko cień dawnej chwały, z terytorium ograniczonym do Tracji i Peloponezu. Wojny domowe w XIV wieku, plaga Czarnej Śmierci i rosnąca potęga Osmanów przyspieszyły schyłek. Sułtani osmańscy, począwszy od Osmana I, systematycznie podbijali bizantyjskie ziemie, izolując Konstantynopol.
Do 1453 roku Bizancjum było enklawą otoczoną wrogami, zależną od pomocy Zachodu, która nigdy w pełni nie nadeszła. Mehmed II wykorzystał tę słabość, gromadząc armię zdolną do ostatecznego ciosu. Upadek miasta oznaczał nie tylko kres bizantyjskiego dziedzictwa rzymskiego, ale też przeniesienie centrum prawosławia pod osmańską kontrolę, co wpłynęło na losy Słowian i Greków.

Wielkie oblężenie i upadek Konstantynopola
Oblężenie Konstantynopola rozpoczęło się 6 kwietnia 1453 roku, gdy armia Mehmeda II, licząca około 80-100 tysięcy żołnierzy, w tym elitarnych janczarów i sipahich, otoczyła miasto. Flota osmańska, złożona z ponad 120 okrętów, zablokowała Bosfor, choć Bizantyjczycy zamknęli Złoty Róg łańcuchem. Obrońcy, pod dowództwem Konstantyna XI, dysponowali zaledwie 7-8 tysiącami ludzi, w tym weneckimi i genueńskimi najemnikami pod Giovannim Giustinianim. Mury Teodozjańskie, zbudowane w V wieku, tworzyły potrójny system fortyfikacji – zewnętrzny fosę, niski mur i wysoki wewnętrzny, rozciągający się na 20 kilometrów.
Mehmed II rozlokował armaty, w tym bombardę Orbana, naprzeciw murów w dolinie Lycus. Bombardowanie armatą trwało wiele dni, wystrzeliwano po 7-10 kul dziennie, systematycznie krusząc cegły i kamienie. 18 kwietnia Osmanowie przypuścili pierwszy szturm, odparty przez obrońców. W nocy z 21 na 22 kwietnia Mehmed dokonał genialnego manewru – 70 okrętów przeciągnięto lądem do Złotego Rogu, omijając łańcuch. To zmusiło Bizantyjczyków do rozproszenia sił.
Kolejne ataki w maju, w tym podziemne tunele saperów, nie przyniosły sukcesu, ale wyczerpały obrońców. 29 maja, po nocnej modlitwie w Hagia Sophia, Konstantyn XI stanął do ostatecznej walki. Osmanowie uderzyli falami – najpierw bashi-bazoukowie, potem anatolijscy wojownicy, wreszcie janczarzy. Wyłom w murach, spowodowany przez armatę Orbana, pozwolił na wdarcia się do miasta. Walki uliczne trwały godzinami.
Oblężenie trwało 53 dni, kończąc się 29 maja masakrą obrońców i grabieżą. Mehmed II wkroczył do Hagia Sophia, ogłaszając ją meczetem, i oszczędził wielu cywilów, planując odbudowę miasta jako nowej stolicy.
Rola armaty w upadku murów Konstantynopola
Bombarda Orbana odegrała decydującą rolę w zdobyciu Konstantynopola, systematycznie niszcząc mury, które przetrwały ataki Persów, Arabów i Awarów. Jej kule, uderzając z impetem, tworzyły szczeliny szerokie na kilka metrów, zmuszając obrońców do ciągłych napraw, pod ostrzałem. Mehmed II umieścił armatę w kluczowych pozycjach, wspierając ją mniejszymi działami skonstruowanymi przez tureckich inżynierów, jak Saruca.
Ta broń symbolizowała przejście od średniowiecznych oblężeń z drabinami do ery prochu i artylerii, co zmieniło taktykę wojenną. Osmanowie, ucząc się od Orbana, rozwinęli własną artylerię, podbijając później Bałkany i Bliski Wschód. Bez tej armaty mury mogłyby wytrzymać znacznie dłużej, dając obrońcom czas na pomoc z Zachodu.

Ostatni cesarz i jego heroiczna śmierć
Konstantyn XI Paleolog, urodzony w 1405 roku jako syn Manuela II, wstąpił na tron w 1449 roku po śmierci brata Jana VIII. Jako despota Morei wykazał się talentem wojskowym, odbijając Peloponez od Franków. W obliczu osmańskiego zagrożenia szukał sojuszu z Zachodem, akceptując unię kościołów na soborze we Florencji, co jednak wzbudziło opór wśród prawosławnych.
Podczas oblężenia dowodził obroną, inspirując żołnierzy odwagą. 29 maja, zrzuciwszy cesarskie insygnia, walczył jak zwykły wojownik w wyłomie murów. Zginął w walce wręcz, a jego ciało zidentyfikowano po purpurowych butach. Legenda głosi, że anioł zamienił go w marmur pod Złotą Bramą, czekając na dzień wyzwolenia.
Jego śmierć zakończyła linię cesarzy rzymskich trwającą od Augusta, a upadek Bizancjum w 1453 roku uznano za kres średniowiecza – era feudalizmu i bizantyjskiego świata ustąpiła renesansowi, odkryciom geograficznym i osmańskiej ekspansji.
Stambuł (Istanbul) po zdobyciu. Od osmańskiej stolicy do współczesności
Po zdobyciu Konstantynopola Mehmed II przemianował miasto na Kostantiniyye, czyniąc je stolicą Imperium Osmańskiego. Odbudował zrujnowane dzielnice, sprowadzając osadników z Anatolii, Bałkanów i Bliskiego Wschodu, co stworzyło mozaikę kultur. Hagia Sophia stała się meczetem, a Topkapi Saray – pałacem sułtanów. W XVI wieku pod Sulejmanem Wspaniałym miasto rozkwitło, z nowymi meczetami Sinana jak Sulejmaniye.
Imperium Osmańskie panowało tu do 1922 roku, gdy Mustafa Kemal Atatürk założył Republikę Turcji, przenosząc stolicę do Ankary. W 1930 roku oficjalnie przyjęto nazwę Istanbul, wywodzącą się od greckiego „eis ten polin” – „do miasta”. Dziś Stambuł, z 15 milionami mieszkańców, łączy dziedzictwo bizantyjskie i osmańskie z nowoczesnością – Hagia Sophia służy jako meczet-muzeum, a Bosfor tętni życiem. Miasto przetrwało trzęsienia ziemi, wojny i rewolucje, pozostając mostem między Wschodem a Zachodem.
Upadek Konstantynopola: (c) Sadurski.com / GR
Na górnej ilustracji: o roli armaty w zdobyciu twierdzy wszyscy dobrze wiedzieli. Przedstawiano ją także na obrazach, obok Mehmeda II i jego wojska
Zobacz też:
> Ciekawostki o armatach
> Cesarz Konstancjusz II i jego nummusy


