Max Korzh (Maksymilian Korż) to białoruski raper, którego muzyka rezonuje z milionami fanów w krajach postsowieckich, łącząc rap z elektronicznymi bitami i szczerymi tekstami o życiu codziennym. Jego droga od amatorskich nagrań do wyprzedanych stadionów pokazuje, jak determinacja i viralowy sukces mogą zmienić losy artysty. W dobie konfliktów geopolitycznych Korzh stał się głosem pokolenia, balansując między popularnością a kontrowersjami
Początki kariery w cieniu codzienności
Maksim Anatoliewicz Korzh urodził się 23 listopada 1988 roku w małym miasteczku Luniniec na Białorusi. Od dziecka otaczała go muzyka – rodzice zapisali go do szkoły muzycznej, gdzie uczył się gry na instrumentach. W wieku 16 lat założył swój pierwszy zespół o nazwie Lun Clan, składający się z przyjaciół. Grupa nie przetrwała długo, ale to doświadczenie rozbudziło w nim pasję do tworzenia. Po maturze Korzh rozpoczął studia na Białoruskim Uniwersytecie Państwowym w Mińsku, jednej z największych uczelni w kraju. Wybrał kierunek związany z międzynarodowymi stosunkami, jednak muzyka szybko wzięła górę.
Podczas trzeciego roku studiów podjął ryzykowną decyzję – rzucił uczelnię, by skupić się na karierze muzycznej. Pożyczył od matki 300 dolarów i udał się do studia nagraniowego. Tam powstała jego pierwsza solowa piosenka „Nebo Pomozhet Nam” (Niebo Nam Pomoże), którą wrzucił na popularny wówczas portal społecznościowy VKontakte. Utwór opowiada o marzeniach i walce z przeciwnościami, co trafiło w sedno doświadczeń wielu młodych ludzi. Krótko po nagraniu Korzh został powołany do wojska, gdzie służył przez rok. Po powrocie z armii odkrył, że piosenka stała się viralem – jest odtwarzana na imprezach, grana w radio i udostępniana w Internecie przez tysiące użytkowników. Współproducentami tej piosenki byli członkowie duetu Magic Sound, którzy dodali elektroniczny sznyt.
Ten moment stał się przełomem. Max Korzh zaczął wysyłać utwór do DJ-ów w Mińsku, prosząc o puszczanie go na imprezach. Sukces „Nebo Pomozhet Nam” otworzył drzwi do profesjonalnej kariery. W 2012 roku wydał debiutancki album „Żywotnyj Mir” (Świat Zwierząt), który zebrał piosenki pisane przez trzy lata. Sam artysta opisał go jako refleksję nad ludzkimi grzechami – od zdrady po przestępstwa. Album skierowany był do szerokiej publiczności, od nastolatków po dorosłych, i szybko zyskał uznanie za autentyczność.
Max Korzh. Droga do sławy przez stadiony i nagrody
W 2013 roku Korzh ruszył w trasę koncertową „Wzlëtnyj Mart” (Startowy Marzec), odwiedzając Białoruś, Ukrainę i Rosję. Jednym z kluczowych momentów był występ w Pałacu Sportu w Mińsku, gdzie mimo obaw o frekwencję sprzedano 6500 biletów. Latem tego roku nominowano go do nagrody Breakthrough Artist na Muz-TV Awards. Kulminacją sukcesu stał się koncert 2 listopada 2013 w Minsk-Arenie – jako pierwszy białoruski artysta wyprzedał halę na 13 tysięcy miejsc. W tym samym mniej więcej czasie wypełnił też moskiewski Pałac Sportu Łużniki.
Kolejne albumy umocniły jego pozycję. W 2013 wydał „Żit w kajf” (Żyć w Kaju – kaj to slangowe określenie frajdy), za który rok później zdobył nagrodę za najlepszy album na Muz-TV Awards. Rok 2014 przyniósł „Domashnij” (Domowy), a w 2015 Korzh otrzymał trzy nominacje: za najlepszy projekt hip-hopowy, album i koncert. W 2016 i 2017 podzielił czwarty album „Maliy povzroslel” (Chłopak Dorósł) na dwie części, eksplorując tematy dojrzewania i zmian w życiu. Druga odsłona przyniosła hity jak „Malyi povzroslel” (Chłopak dorósł) i „Gory po koleno” (Góry po Kolana).
Max Korzh stał się fenomenem – jego koncerty odbywają się wyłącznie na stadionach w krajach postsowieckich, także w Europie i USA. W 2017 wypełnił po raz drugi Minsk-Arenę, a w 2018 po raz pierwszy koncertował w Stanach Zjednoczonych. Jego styl opisywany jest jako mieszanka pop-rapu z klubową energią i uliczną szczerością, co przyciąga fanów szukających motywacji i refleksji.
Największe hity i dyskografia pełna emocji
Dyskografia Korzha obecnie liczy kilkanaście albumów i singli. Po debiucie „Żywotnyj Mir” przyszedł „Żit w kajf” z tytułowym hitem, który stał się hymnem młodych ludzi ceniących sobie swobodę. „Domashnij” z 2014 przyniósł bardziej intymne utwory, a dwuczęściowy „Maliy povzroslel” eksplorował dojrzewanie – od beztroski po odpowiedzialność. W 2017 wydał „Optimist” i „Napalm”, a rok później „Malinoviy Zakat” (Malinowy Zachód) oraz „Gory po Koleno”.
W 2021 ukazał się „Psichi popadajut w top” (Psychole trafiają na szczyt), a w 2024 single jak „Moja dievoczka nie verit mnie” (Moja dziewczyna mi nie wierzy) czy „Cholodnoje utro” (Zimny Poranek). Hity takie jak „Żit w kajf”, „Malyi povzroslel” czy „Afganistan” (z 2022) zdobyły miliony odsłuchań na Spotify i YouTube. Muzyka Korzha to mieszanka rapu, elektroniki i melodyjnego śpiewu, często z pozytywnym przesłaniem, choć nie brakuje w niej mroczniejszych tonów.
Tematyka twórczości i kto słucha Korzha
Twórczość Korzha kręci się wokół życia codziennego – marzeń, błędów, relacji i walki o lepsze jutro. Wczesne utwory skupiają się na grzechach i wyborach, później na dojrzewaniu i rodzinie. Jego teksty są proste, ale szczere, co sprawia, że rezonują z słuchaczami. Rosyjski magazyn Afisha-Volna nazwał jego styl „pop-rapem z klubową energią i uliczną uczciwością”, zdolnym do tworzenia bestsellerów, które zapadają w pamięć.
Publiczność białoruskiego rapera to głównie młodzi ludzie z krajów postsowieckich – Białorusini, Rosjanie, Ukraińcy, ale też Litwini, Łotysze, Estończycy, Gruzini i Mołdawianie. Korzh gromadzi tłumy na stadionach, a jego fani tworzą społeczność opartą na pozytywnej energii. W USA i Europie przyciąga emigrantów ze Wschodu, dla których jego muzyka to most do korzeni.
Popularność w krajach postsowieckich i poza nimi
Max Korzh jest supergwiazdą w Białorusi, Rosji i Ukrainie, gdzie wypełnia stadiony, a koncerty w Mińsku, Moskwie czy Kijowie to wydarzenia masowe. Jego muzyka rozprzestrzeniła się też do krajów bałtyckich, Polski, Czech, Niemiec i USA. W 2023 wystąpił w Rydze, apelując o pokój i humanityzm. Fani przyjeżdżają z daleka – na jego koncerty w Europie widać auta z rejestracjami z wielu krajów.
Jednak popularność ma granice. W Polsce Korzh pozostaje relatywnie nieznany, poza mieszkającymi tu społecznościami wschodnimi. Śpiewa po rosyjsku, co ogranicza zasięg w krajach, gdzie język ten jest nieznany, a nawet budzi mieszane uczucia. Brak promocji w mainstreamowych mediach i skupienie na wschodnim rynku sprawiają, że dla przeciętnego Polaka to postać egzotyczna.

Kontrowersje związane z wojną rosyjsko-ukraińską
Wojna Rosji z Ukrainą postawiła Korzha w trudnej sytuacji. 24 lutego 2022, w dniu inwazji, potępił konflikt na Instagramie. W czerwcu wydał antywojenną piosenkę „Svoj Dom” (Swój Dom), z refrenem „Prawo ma ten, kto broni swego domu”. Utwór zdobył miliony odsłuchań, ale kosztował anulowanie koncertów w Rosji i Białorusi. W 2017 miał zakaz wjazdu do Ukrainy za występy na anektowanym Krymie w 2015, choć ban potem zniesiono.
W 2024 uciekł z Białorusi po wezwaniu na „rozmowę polityczną” za antywojenne poglądy. Skrytykował wojnę, co zamknęło mu rynek rosyjski, gdzie miał ogromną publiczność. Mimo to kontynuuje występy w Europie, apelując o pokój. Jego postawa dzieli fanów – jedni chwalą odwagę, inni oskarżają o brak zdecydowania.
Koncert na Stadionie Narodowym w Warszawie i skandale
9 sierpnia 2025 Korzh wystąpił na PGE Narodowym w Warszawie – największym stadionie w Polsce. Przyciągnął około 60-70 tysięcy fanów, w tym Białorusinów, Ukraińców, Rosjan i Polaków. Apelował o pokój w Ukrainie i dobre relacje polsko-białoruskie, co spotkało się z owacjami. Jednak wydarzenie obfitowało w chaos – fani szturmowali płytę stadionu, dochodziło do bijatyk z ochroną. Policja zatrzymała 109 osób za zakłócanie porządku, posiadanie narkotyków i użycie pirotechniki. Przed koncertem dziewięć osób aresztowano za nielegalne zgromadzenie.
Kontrowersje wzbudziła czerwono-czarna flaga Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), rozwieszona przez ukraińskich fanów. UPA odpowiada za masakry Polaków w czasie II wojny światowej, co oburzyło polską opinię publiczną. Obecnie prokuratura bada sprawę jako propagowanie symboli totalitarnych. Niektórzy politycy i media komentowali obecność wielu Ukraińców w wieku poborowym, kwestionując ich unikanie służby wojskowej. Mimo to koncert podkreślił jedność przez muzykę – fani z różnych krajów śpiewali razem.
Max Korzh – tekst i foto: (c) Sadurski.com / GR
Górne foto: Itokyl / cc by-sa 4.0
Zobacz też:
>
>


