Wernisaż wystawy Podobny język, ten sam śmiech (Podobný jazyk, ten istý smiech) w Polskim Instytucie w Bratysławie (Poľský inštitút v Bratislave) to wydarzenie, które na długo zapadnie w pamięć wielbicielom humoru rysunkowego. To nie tylko ekspozycja prac trójki uznanych artystów, ale przede wszystkim triumf satyry, która łączy narody ponad granicami językowymi. Dla Szczepana Sadurskiego była to kolejna okazja zaprezentowania talentu w postaci rysowania karykatur na żywo oraz zainicjowania działań w ramach (tym razem) Międzynarodowego Funduszu Karykatur Sadurskiego
Podróż w stronę humoru: Z Warszawy do serca Słowacji
Podróż na wernisaż do Bratysławy rozpoczęła się wieczornym pociągiem z Warszawy. Komfortowa kuszetka w jednoosobowym przedziale pozwoliła na spokojny sen, co przy intensywnym grafiku artysty kolejnego dnia, było bardzo ważne. Przyjazd o 6:00 rano, gdy miasto dopiero budziło się do życia (było jeszcze ciemno!), dał czas na poczucie magicznej atmosfery stolicy Słowacji. Dzięki uprzejmości hotelu i prośbie Instytutu Polskiego, Szczepan Sadurski mógł zająć pokój natychmiast po przybyciu, co pozwoliło na regenerację sił przed dniem pełnym wrażeń.
Przedpołudnie w Bratysławie upłynął pod znakiem spaceru po urokliwym starym mieście. Artysta dotarł aż pod zamek, gdzie sfotografował się z planszą Międzynarodowego Funduszu Karykatur Sadurskiego. Tym razem napis był przygotowany w języku słowackim.
Przed wernisażem przyszedł czas na poznanie kulinarnej strony stolicy Słowacji. Za namową Miloša Randáka, Szczepan spróbował lokalnych specjałów: bryndzové halušky so sloninkou oraz bryndzové pirohy, które popił tradycyjnym zakysem (sfermentowane mleko, smakiem zbliżonego do maślanki lub kefiru). Ten punkt wyjazdu był dla Sadurskiego ważny i nie żałuje, gdyż jedzenie było pyszne i sycące.

Wernisaż wystawy: Podobny język, ten sam śmiech
Gdy około godz. 10-ej trwały ostatnie przygotowania w galerii przy Nám. SNP 27 – było już wiadomo, że wystawa będzie miała oryginalną i wesołą formę. Na ścianach zawisło około 20 antyram, w których zaprezentowano cyfrowe wydruki prac trójki artystów. Pomysłodawcą ekspozycji był Miloš Randák, bratysławski rysownik, który do współpracy zaprosił Szczepana Sadurskiego oraz Katarzynę Zalepę – znaną rysowniczkę tygodnika „Angora”. Skąd akurat ten wybór? Randak uznał, że to dwójka polskich autorów, którzy swymi rysunkami gwarantują u odbiorców salwy śmiechu.
Uroczystego otwarcia wystawy dokonała Agnieszka Kwiatkowska, dyrektor Instytutu Polskiego w Bratysławie. W swoich krótkich przemówieniach autorzy podkreślali rolę humoru w budowaniu relacji polsko-słowackich. Szczepan Sadurski, nawiązując do swojego spaceru pod zamek, złożył mieszkańcom Bratysławy obietnicę: stworzenie 100 tysięcy karykatur, jeśli nadarzą się kolejne okazje, aby tu znów przybyć i rysować. Nawiązanie do jego rekordów szybkości w rysowaniu karykatur na żywo (30 do 100 sekund na jedną podobiznę) wywołało entuzjazm zgromadzonych gości, którzy licznie zapozowali Sadurskiemu i wrócili do domów z artystyczną pamiątką.

Szczepan Sadurski w Bratysławie. Media i dialog międzykulturowy
Wydarzenie przyciągnęło uwagę mediów polonijnych i branżowych. Szczepan Sadurski udzielił wywiadu Małgorzacie Wojcieszyńskiej, redaktor naczelnej czasopisma „Monitor Polonijny”, które niedawno obchodziło swoje 30-lecie. Rozmowa w języku polskim zostanie opublikowana w magazynie, a także wyemitowana w bratysławskim radiu, które co tydzień nadaje audycję w języku polskim. O wystawie informował także e-magazyn dla rysowników „Satir”, a relacje fotograficzne błyskawicznie obiegły media społecznościowe, pokazując zarówno prace eksponowane na wystawie, jak i karykaturzystę Sadurskiego podczas live drawing czyli rysowania karykatur na żywo.

Partia Dobrego Humoru rośnie w siłę
Oficjalna część wieczoru zakończyła się, ale rozmowy o kondycji satyry trwały dalej, podczas nieformalnego spotkania w pobliskiej piwiarni. Miloš Randák przybliżył polskim artystom sytuację na rynku słowackim i czeskim, wspominając o publikacjach takich jak „Tapir”, „Voloviny bez ofiny” i e-magazyn „dr. Humor”.
Jako prezes Partii Dobrego Humoru (Good Humor Party), Szczepan Sadurski wykorzystał okazję do wręczenia kolejnych legitymacji członkowskich. Do organizacji oficjalnie dołączyli:
Miloš Randák (legitymacja nr 4385)
Katarzyna Zalepa (legitymacja nr 4386)
Co więcej, Randák otrzymał pakiet czystych legitymacji dla swoich znajomych karykaturzystów, co oznacza, że Partia Dobrego Humoru zyska wkrótce kolejnych członków na Słowacji i w Czechach.

Polsko-słowacka wystawa karykatur w Bratysławie – podsumowanie
1. Jak długo można oglądać wystawę w Bratysławie? Wystawa „Podobny język, ten sam śmiech” rozpoczęła się 10 lutego 2026 r. i potrwa do połowy marca. Jest dostępna dla każdego bezpłatnie, w Galerii Instytutu Polskiego przy Nám. SNP 27.
2. Kim są autorzy wystawy? Autorami jest trójka wybitnych rysowników prasowych: Miloš Randák (Słowacja), Katarzyna Zalepa (Polska, „Angora”) oraz Szczepan Sadurski (Polska).
3. Czym jest Międzynarodowy Fundusz Karykatur Sadurskiego? To autorski projekt Szczepana Sadurskiego, mający na celu promocję jego działalności na niwie sztuki karykatury. Podczas wizyty w Bratysławie artysta oficjalnie zapoczątkował jego słowacką odsłonę. W Polsce cykl nazywa się: Narodowy Fundusz Karykatur Sadurskiego i jest formą parodii politycznej. Okazuje się, że nie tylko politycy mogą dużo obiecywać!
4. Czy na wystawie w Bratysławie można było otrzymać karykaturę na żywo? Tak, niewątpliwą atrakcją wernisażu był pokaz live drawing. Karykaturzysta Szczepan Sadurski w ciągu wieczoru wykonał kilkadziesiąt karykatur dla przybyłych gości. Otrzymali je wszyscy zainteresowani i nikt nie musiał za nie płacić.
Szczepan Sadurski w Bratysławie: (c) Karykatury . Sadurski.com / GM
Zobacz też:
> Więcej przykładów Sadurskiego z Bratysławy
> Karykatury na żywo na event w Gdańsku i na Pomorzu


