Close Menu
Sadurski.com – ciekawostki, dowcipy, sennik, podróże
    Kategorie
    • ARCHITEKTURA (51)
    • BIZNES (98)
    • CIEKAWOSTKI (572)
    • DOM I OGRÓD (132)
    • DOWCIPY (362)
    • DZIECKO (67)
    • HISTORIA (94)
    • HOBBY (56)
    • INFORMACJE (191)
    • KARYKATURY (48)
    • KOBIETA (98)
    • KUCHNIA (67)
    • LIFESTYLE (16)
    • MEDIA (57)
    • MODA (45)
    • MOTORYZACJA (95)
    • MUZYKA (48)
    • NAUKA (20)
    • NIESAMOWITE (107)
    • PODRÓŻE (687)
      • AFRYKA (64)
      • AMERYKA (136)
        • USA (103)
          • NOWY JORK (31)
      • AUSTRALIA I OCEANIA (34)
      • AZJA (69)
      • EUROPA (115)
    • POLITYKA (31)
    • POLSKA (620)
      • ŁÓDZKIE (36)
      • ŚLĄSKIE (52)
      • ŚWIĘTOKRZYSKIE (30)
      • DOLNOŚLĄSKIE (7)
      • KUJAWSKO-POMORSKIE (35)
      • LUBELSKIE (51)
      • LUBUSKIE (21)
      • MAŁOPOLSKIE (63)
      • MAZOWIECKIE (34)
      • OPOLSKIE (21)
      • PODKARPACKIE (23)
      • PODLASKIE (19)
      • POMORSKIE (39)
      • WARMIŃSKO-MAZURSKIE (40)
      • WIELKOPOLSKIE (61)
      • ZACHODNIOPOMORSKIE (31)
    • PORADY (252)
    • PRACA (49)
    • PRAWO (49)
    • PRZEMYSŁ (39)
    • SATYRA (64)
    • SENIOR (32)
    • SHOW-BIZNES (39)
    • SNY (26)
    • SPORT (138)
      • PIŁKA NOŻNA (72)
    • SZTUKA (36)
    • TECHNOLOGIE (81)
    • TRANSPORT (24)
    • UBEZPIECZENIA (21)
    • WESELE (71)
    • Z ARCHIWUM (403)
    • ZAKUPY (45)
    • ZDROWIE (159)
    • ZWIERZĘTA (132)
    Facebook
    Sadurski.com – ciekawostki, dowcipy, sennik, podróże
    • CIEKAWOSTKI
    • NIESAMOWITE
    • DOWCIPY
    • PODRÓŻE
    • SPORT
    • ZDROWIE
    • KUCHNIA
    • MOTORYZACJA
    • BIZNES
    • SENNIK
    • KONTAKT
    Sadurski.com – ciekawostki, dowcipy, sennik, podróże
    Strona Główna»DOWCIPY»Włodzimierz Lubański – anegdoty piłkarskie
    Włodzimierz Lubański ciekawostki anegdoty Górnik Zabrze piłkarz
    Włodzimierz Lubański ciekawostki anegdoty Górnik Zabrze piłkarz
    DOWCIPY

    Włodzimierz Lubański – anegdoty piłkarskie

    14 lipca 2017Artykuł przeczytasz w 4 min

    Autentyczne anegdoty o jednym z najlepszych polskich piłkarzy. Włodzimierz Lubański

    • • •
    Kilkuletni Włodek Lubański gdy tylko było można, grał w piłkę. Ponieważ był dwa razy młodszy od kolegów z podwórka, a każdy chciał strzelać bramki, jemu zostawała gra w bramce.
    Któregoś dnia do ojca Lubańskiego, który popierał piłkarskie zamiłowania syna, przybiegł sąsiad, wołając:
    – Panie Władysławie, popatrz pan, co pana syn wyprawia na podwórku!
    Pan Władek zeszedł na dół. Na podwórku, w strugach deszczu, chłopaki grali w piłkę. Przy jednym z trzepaków, umorusany w błocie, z rozerwanym rękawem w nowiutkim dresie, stał w Włodek Lubański i zaciekle bronił swej „bramki” przed strzałami kolegów z podwórka.
    Pan Władysław wrócił do mieszkania i powiedział do sąsiada:
    – Co mi pan głowę zawracasz? Myślałem, że syn coś narozrabiał, a on tylko gra w piłkę.

    • • •
    9-letni Włodek Lubański bardzo chciał trenować w klubie. Niestety był zbyt młody i nie mieścił się w ustalonym tak zwanym limicie wiekowym. Pewnego razu Włodek stanął przed kierownikiem sekcji trampkarzy Górnika Zabrze, nazwiskiem Górny i powiedział, że chce grać w Górniku.
    – Groć? A wiela ty mosz roków?
    – Dziśynć!
    – To idź synek mleka popić i przyndź za rok.
    Pół roku później Włodek postanowił przyspieszyć chwilę, gdy będzie mógł wreszcie trenować w klubie. Żyletką wyciął siódemkę w roku swego urodzenia i w puste miejsce wpisał szóstkę. Z tak zmienioną legitymacją szkolną stawił się u kierownika Górnego i został przyjęty do trampkarzy Górnika.

    • • •
    Był rok 1962. Wieści o utalentowanym, nastoletnim juniorze Włodku Lubańskim rozeszły się wśród działaczy śląskich klubów piłkarskich. Kilka z nich koniecznie chciało go mieć w swojej drużynie. Któregoś razu Włodek Lubański wróciwszy ze szkoły, zastał w domu niecodzienny widok. W każdym z trzech pokoi siedzieli przedstawiciele trzech klubów piłkarskich. W pokoju gościnnym byli delegaci Górnika Zabrze, w pokoju Włodka i jego siostry – przedstawiciele Polonii Bytom, a w sypialni – delegaci z Zagłębia Sosnowiec.
    Przedstawiciele tych klubów prowadzili rozmowy z ojcem Lubańskiego, przekonując aby właśnie w ich klubie grał utalentowany Włodek. Delegaci Górnika zachwalali, że do stadionu jest tylko kwadrans drogi. Delegaci Zagłębia przybyli na rozmowy z walizeczką pełną banknotów. Delegaci z Bytomia podkreślali rodzinną atmosferę panującą w klubie. Ponieważ pertraktacje nie przyniosły decyzji, przedstawiciele Górniak wpadli na skuteczny pomysł. Kilka dni później ojciec Lubańskiego, który pracował w kopalni, nagle został wezwany na krótką rozmowę do ministra górnictwa. Gdy stawił się przed nim, minister podobno spytał:
    – Czy dobrze się panu pracuje w kopalni? Czy chciałby pan tam nadal pracować?

    • • •
    W 1968 roku Włodzimierz Lubański był już bardzo popularnym piłkarzem. Nie wiedziała o tym jego dziewczyna Grażyna (późniejsza żona), z którą Lubański wybrał się na mecz hokejowy w Gliwicach jako kibic. Rozpoznali tam Lubańskiego (piłkarza Górnika Zabrze) kibice Ruchu i rzucali w jego kierunku niezbyt miłą wiązankę epitetów. Zdziwiona Grażyna spytała Lubańskiego, czemu tak się zachowują.
    – Bo strzeliłem im trochę bramek.
    – A ile ich strzeliłeś?
    – Obawiam się, że dużo.
    – Wiesz co? To może strzelaj tych bramek mniej?

    • • •
    Przyjaciele z boiska: Zygfryd Szołtysik (pseudonim Zyga) i Włodzimierz Lubański w 1978 roku zostali zaproszeni do udziału w programie telewizyjnym. Jechali z Katowic do Warszawy pociągiem, a ponieważ zawsze byli małomówni, przez całą podróż prawie ze sobą nie rozmawiali. Pod koniec podróży Lubański przypomniał sobie, że program w którym mają wystąpić to quiz, w którym występują znane pary, a oni, choć świetnie rozumieją się na boisku, niewiele o sobie wiedzą. Szybko więc przeszli kurs wzajemnego poznawania się, zadając sobie różne pytania i zapamiętując właściwe odpowiedzi. Uzgodnili też, że jeśli w programie będą pytania z odpowiedziami do wyboru, obaj wybiorą zestaw „C”.
    Podczas programu wszystko szło jak należy, w końcu padło pytanie:
    – Co by pan powiedział Szołtysikowi, gdyby przestrzelił wyłożoną przez pana idealnie piłkę, która jest już w bramce? Są trzy możliwości do wyboru…
    Lubański, jak uzgodnił z Szołtysikiem, wybrał odpowiedź „C”, czyli: „Oj Zyga, Zyga!”. Szołtysik także wybrał odpowiedź „C”.
    Kilka dni później Górnik grał w Krakowie mecz z Wisłą. Gdy Szołtysik zmarnował wymarzoną sytuację podbramkową, kibice chórem krzyknęli:
    – Oj Zyga, Zyga!!!

    Anegdoty na podstawie książki „Włodek Lubański. Legenda polskiego futbolu” – (Videograf II, Katowice 2008) wyłuskał i napisał Szczepan Sadurski
    Na ilustracji: Włodzimierz Lubański po latach, foto Wikipedia
    Informacja na Sadurski.com od marca 2012

    Zobacz też:
    >
    >

    anegdoty piłkarskie Włodzimierz Lubański anegdoty Włodzimierz Lubański Górnik Zabrze
    Udostępnij Facebook Twitter LinkedIn Email Copy Link

    Powiązane wpisy

    Zakazane dowcipy w zeszycie Norbertinum. Złota Szpilka na okładce

    Chuck Norris. Dowcipy najlepsze z najlepszych

    Najlepsze kawały o męskich jądrach. Ale jaja!

    Karykaturzysta w ataku. O tym, jak strzelałem gole i co mam wspólnego z piłką nożną

    Santiago de Chile – stadiony, kluby piłkarskie

    Najdłuższy „półkownik” w historii TVP i 100 tysięcy. Kulisy pierwszej sprawy sądowej o dowcipy

    LOSOWE ARTYKUŁY

    Niżny Nowogród – ciekawostki o mieście w Rosji

    Klocki hamulcowe – to należy o nich wiedzieć

    ABC zdrowia: dysleksja, celakia, borelioza

    Największe parki rozrywki w Polsce

    Kategorie
    • ARCHITEKTURA (51)
    • BIZNES (98)
    • CIEKAWOSTKI (572)
    • DOM I OGRÓD (132)
    • DOWCIPY (362)
    • DZIECKO (67)
    • HISTORIA (94)
    • HOBBY (56)
    • INFORMACJE (191)
    • KARYKATURY (48)
    • KOBIETA (98)
    • KUCHNIA (67)
    • LIFESTYLE (16)
    • MEDIA (57)
    • MODA (45)
    • MOTORYZACJA (95)
    • MUZYKA (48)
    • NAUKA (20)
    • NIESAMOWITE (107)
    • PODRÓŻE (687)
      • AFRYKA (64)
      • AMERYKA (136)
        • USA (103)
          • NOWY JORK (31)
      • AUSTRALIA I OCEANIA (34)
      • AZJA (69)
      • EUROPA (115)
    • POLITYKA (31)
    • POLSKA (620)
      • ŁÓDZKIE (36)
      • ŚLĄSKIE (52)
      • ŚWIĘTOKRZYSKIE (30)
      • DOLNOŚLĄSKIE (7)
      • KUJAWSKO-POMORSKIE (35)
      • LUBELSKIE (51)
      • LUBUSKIE (21)
      • MAŁOPOLSKIE (63)
      • MAZOWIECKIE (34)
      • OPOLSKIE (21)
      • PODKARPACKIE (23)
      • PODLASKIE (19)
      • POMORSKIE (39)
      • WARMIŃSKO-MAZURSKIE (40)
      • WIELKOPOLSKIE (61)
      • ZACHODNIOPOMORSKIE (31)
    • PORADY (252)
    • PRACA (49)
    • PRAWO (49)
    • PRZEMYSŁ (39)
    • SATYRA (64)
    • SENIOR (32)
    • SHOW-BIZNES (39)
    • SNY (26)
    • SPORT (138)
      • PIŁKA NOŻNA (72)
    • SZTUKA (36)
    • TECHNOLOGIE (81)
    • TRANSPORT (24)
    • UBEZPIECZENIA (21)
    • WESELE (71)
    • Z ARCHIWUM (403)
    • ZAKUPY (45)
    • ZDROWIE (159)
    • ZWIERZĘTA (132)
    OSTATNIE WPISY

    Zakazane dowcipy w zeszycie Norbertinum. Złota Szpilka na okładce

    8 kwietnia 2026

    Zaćma a NFZ. Ile się czeka i czy warto rozważyć leczenie prywatne?

    3 kwietnia 2026

    Pomoc drogowa w Darłowie. Szybkie wsparcie na każdą sytuację

    3 kwietnia 2026

    Szczepan Sadurski na LinkedIn. Analizy, opinie i karykatury

    2 kwietnia 2026
    Zobacz także

    Jak Dania stała się arktycznym gigantem i dlaczego USA chce Grenlandię?

    Lesbijki nie mogą grać w piłkę nożną?

    Najsłynniejsza polska wieś. Wielku futbol w Niecieczy

    Ciekawostki o bateriach, które zdziwią

    Popularne

    Mecze piłkarskie, które przeszły do historii

    10 lat Partii Dobrego Humoru

    Ciekawostki o stanie wojennym. Od czołgów na ulicach po podziemny humor

    Japoński humor – kawały o Japończykach

    SADURSKI.COM REALIZACJA MSAD.DEV
    • KONTAKT
    • LINKI
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • MAPA STRONY

    Wpisz powyżej i naciśnij Enter, aby wyszukać. Naciśnij Esc, aby anulować.

    Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.