Kawały o autobusach to dawka humoru, która bawi absurdalnymi sytuacjami i błyskotliwymi puentami. Śmieszne teksty, sarkastyczne żarty i humor sytuacyjny ukazują codzienne perypetie pasażerów w krzywym zwierciadle. Od najkrótszych dowcipów po klasyczne kawały, te żarty do łez rozśmieszają na imprezach i w rozmowach. Śmieszne suchary i inteligentne dowcipy dodają lekkości, a spontaniczne żarty podbijają serca. Czarny humor i śmieszne memy o autobusach to hit internetu. Odkryj świat żartów, które rozjaśnią każdy dzień i sprawią, że spojrzysz na podróże autobusem z uśmiechem
Wariat w autobusie
Do autobusu wsiada wariat i jeden po drugim kasuje pięć biletów. Stojący obok facet pyta:
– Po co pan kasuje aż pięć biletów?
– Jeden kasuję – bo muszę. Drugi – na wypadek, jeśli zgubię ten pierwszy. Trzeci – na wszelki wypadek gdybym zgubił oba. Czwarty – jeśli bym zgubił trzy wcześniejsze, a piąty – gdybym zgubił te cztery wcześniejsze.
– Rozumiem – mówi facet, a po chwili pyta: – A gdyby pan zgubił również piąty bilet i przyczepił się kontroler?
– Wtedy pokażę mu miesięczny.
Jak skasować bilet – czyli sztuka dedukcji
Do zatłoczonego autobusu wsiada Fąfara. Ponieważ nie może sięgnąć ręką do kasownika, myśli:
– Jak zwrócić się do tego faceta stojącego przy kasowniku? „Ty”, czy „Pan”? Poczekam chwilę. Jeśli nie wysiądzie na następnym przystanku znaczy, że jedzie do mojej dzielnicy.
Facet nie wysiadł, więc Fąfara kombinuje dalej:
– Jedzie z kwiatami, znaczy: do kobiety. Kwiaty są piękne, czyli kobieta też jest piękna… W naszej dzielnicy są dwie piękne kobiety: moja żona i moja kochanka. Do mojej kochanki facet jechać nie może, bo ja do niej jadę. Znaczy, że jedzie do mojej żony…
Kombinuje dalej:
Moja żona ma dwóch kochanków: Waldemara i Piotra. Waldemar jest teraz w delegacji…
Fąfara mówi:
– Panie Piotrze, czy mógłby mi pan skasować bilet?
Kawały autobusowe: Straszny tłok
W zatłoczonym autobusie:
– Panie, zaraz wybije pan mi oko tym swoim parasolem!
– To nie mój parasol, tylko pożyczony!
Skok z tramwaju
Facet chce wyskoczyć z pędzącego tramwaju. Staje na najniższym stopniu, tyłem do kierunku jazdy. Jeden z pasażerów widząc to, krzyczy:
– Chce się pan zabić? Jak chce pan skakać, niech pan skacze, ale przodem do kierunku jazdy!
– A co mi tu będziesz…
Facet wyskoczył, rąbnął tyłem głowy w jezdnię, przy okazji mocząc włosy w brudnej kałuży. Na szczęście końskie łajno zamortyzowało upadek. Po chwili wstaje, ściera końskie łajno z włosów i mamrocze:
– Jak bym ciebie posłuchał, to bym wpadł w te świństwa gębą!
Żarty o komunikacji miejskiej: Kontroler biletów
Kontroler biletów w tramwaju pyta chłopca:
– Ile masz lat, synku?
– Teraz mam dziesięć, ale jak mam iść dla ojca po wódkę, to mam czternaście!

Jąkała na przystanku autobusowym
Do niskiego faceta stojącego na przystanku autobusowym podchodzi barczysty mężczyzna i jąkając się pyta:
– Kkk–któ–óra goo–odzi–ina?
Facet nie odpowiada – udaje, że nie słyszy. Mężczyzna podchodzi więc do pani stojącej obok i znów pyta:
– Kkk–któ–óra goo–odzi–ina?
Kobieta patrzy na zegarek i odpowiada. Gdy barczysty mężczyzna odszedł, kobieta zwraca uwagę temu niskiemu:
– Nie wstyd panu?! Człowiek ma kłopoty z wysławianiem, a pan traktuje go, jak powietrze?
– Pp–po proo–ostu nnie ch–chciaałem dosta–ać po pyy–sku.
Pasażer bez oka
Do zatłoczonego autobusu wsiada facet. Gdy autobus ruszył z miejsca, a facet wyjął sobie oko i zaczął nim podrzucać: w górę, w dół, w górę, w dół…
– Co pan tak podrzuca tym okiem? – pyta stojący obok pasażer.
– Patrzę, czy przypadkiem nie ma gdzieś wolnego miejsca.
Dowcipy o autobusach: Oszczędny Szkot
Mały Szkot mówi do ojca:
– Tato, wyobraź sobie, zaoszczędziłem dziś 10 pensów, bo zamiast pojechać autobusem, biegłem za nim.
– Gdybyś biegł za taksówką, zaoszczędziłbyś 5 funtów.
Pies w autobusie
Pasażerka autobusu mówi do stojącego obok mężczyzny z psem:
– Proszę pana! Czuję, że po nogach chodzą mi pchły!
Facet:
– Cezar, wysiadamy. Ta pani ma pchły!
W zatłoczonym autobusie
Do zatłoczonego autobusu wpada facet z karabinem maszynowym i krzyczy:
– Który z was jest Józek? Gadać szybko, bo będę strzelał!
Przestraszeni pasażerowie wskazują na mężczyznę siedzącego pod oknem. Facet z karabinem mówi:
– Józek, schyl się, bo będę strzelał!!!
Dowcipy o autobusach : (c) Kawały Sadurski.com
Ciekawostki – to warto wiedzieć
- Czy wiesz, że śmiech poprawia koncentrację? Śmiejąc się z dowcipów, lepiej radzisz sobie z zadaniami wymagającymi uwagi.
- Pierwszy autobus z silnikiem spalinowym pojawił się w 1895 roku w Niemczech, przewożąc 8 pasażerów na trasie 15 km.
Zobacz też:
> Kawały o sanatorium
> Dowcipy o samochodach


