Najlepsze dowcipy o UFO i ufoludkach
Zabawne dowcipy o UFO, kosmitach, ufoludkach, obcych. UFO i kosmici dowcipne kawały, żarty z kosmitów i ufoludków. Śmieszne dowcipy nie z tej ziemi – kosmiczne jaja!
Turysta na Marsie
Amerykański turysta pojechał z żoną na Marsa. Spacerują, a tu nagle zza skał wychodzi śmieszny ufoludek. Podchodzi do żony turysty, przykłada palec do jej brzucha i mówi:
– Tip – tipiip!
Amerykanin wściekły:
– Spieprzaj zielony, po cię kopnę w d..ę!
– My nie mamy d..y.
– To kopnę cię w brzuch!
– My nie mamy brzucha.
– Tak? A jak się rozmnażacie?
– O tak! – mówi ufoludek, znów przykłada palec do brzucha żony turysty i mówi: – Tip – tipiip!
Syn zobaczy ufoludki
Pani Fąfarowa, która ma niesfornego syna, zwierza się sąsiadce:
– Mój Jasio interesuje się kosmosem. Gdy dorośnie, poleci na Marsa, zobaczy ufoludki…
– Biedaki! A nie można by ich wcześniej jakoś ostrzec?
> Ciekawostki o Marsie
Jak rozmnażają się kosmici?
Ekipa naukowców z Ziemi dociera swą rakietą do planety zamieszkałej przez obcą cywilizację. Po kilku dniach pobytu Ziemianie postanawiają zgłębić tajemnicę rozmnażania tubylców.
– To proste! – odpowiada zapytany o to ufoludek. – Chodźcie do kuchni, to wam pokażę.
Ufoludek bierze butelkę z białą cieczą, dolewa do niej zawartość buteleczki z brązową cieczą i przez chwilę potrząsa.
– Za dziewięć miesięcy wyjmiemy stąd nową istotę. A wy – ufoludek zwraca się do Ziemian – jak to robicie?
Po chwili zażenowania naukowiec wraz z laborantką demonstrują ufoludkowi, jak to się robi na Ziemi. Ufoludek omal nie posikał się ze śmiechu.
– Z czego się śmiejesz? – naukowiec pyta ufoludka.
– Bo u nas w ten sposób robi się kawę z mlekiem.
Dowcipy o UFO: Lądowanie na ogórku
Załoga statku kosmicznego ufoludków wylądowała na ogórku konserwowym. Dowódca przestrzega pozostałych członków załogi:
– Musimy być bardzo ostrożni. Kiedy sto lat temu byłem tutaj po raz ostatni, jakiś olbrzym włożył nas razem z tą planetą do słoika z octem i próbował zatopić.
Po co przylatują kosmici?
W środku wielkiego miasta wylądował latający talerz. Ufoludki, które z niego wyszły, zostały otoczone przez tłum gapiów.
– Czemu się tak pchacie? – wściekają się ufoludki. – Przecież nie przylecieliśmy tu do was! Przylecieliśmy, żeby porozmawiać z istotami inteligentnymi – z delfinami.
Ufoludek i sanitariusze
Zielony ufoludek usiłuje wyrywać się sanitariuszom, którzy związali go w kaftan bezpieczeństwa i niosą do karetki pogotowia.
– To pomyłka! Ja nie jestem wariatem! Jestem dowódcą ekspedycji międzyplanetarnej z Kasjopei!
– Dobra, dobra! Na początku wszyscy tak mówicie.
Dowcipy o UFO: Spotkanie z góralami
Rok 1948. Do małej wsi na Podhalu przyjechał partyjny prelegent i zgromadzonym na sali góralom przez godzinę opowiadał o zaletach systemu marksistowsko–leninowskiego. Górale słuchali go z wielkim zainteresowaniem. Gdy prelegent skoczył swe wystąpienie, zapytał:
– Czy są jakieś pytania?
– Syćko piknie – odezwał się jeden z baców – ino nie powiedzieliście najważniejszego. Żyją ludzie na tym Marksie, ino nie żyją?
Blondynki i UFO
– Jaka jest różnica między mądrą blondynką a UFO?
– Kilka osób widziało UFO.
Zderzenie z UFO
Redaktor naczelny gazety “Kosmos i UFO” nad ranem wraca do domu pijany i z podbitymi oczami.
– Jak ty wyglądasz? Co ci się stało? – pyta żona.
– Zderzyłem się z latającym talerzem.
– Nie bujaj! Tu jest twój dom, a nie redakcja.
Ufoludki w Wąchocku
Do sklepu elektrotechnicznego w Wąchocku wchodzą dwa zielone ufoludki. Jeden z nich pyta sprzedawcę:
– Czy są światłowody?
– Nie ma.
– To może chociaż baterie R–14 albo klucze “ósemki”?
– Też nie ma.
Ufoludki wychodzą. Ten, który rozmawiał ze sprzedawcą jest bardzo zdenerwowany:
– Jesteśmy już drugą załogą z Kasjopei, która utknie tu na ładnych parę lat!
– Drugą? A kto był szefem pierwszej?
– Mój dziadek, Leonardo da Vinci.
Dowcipy o UFO: (c) Sadurski.com / Superpress
Zobacz też:
> Dowcipy o kosmonautach
> Ciekawostki o Księżycu
> Kawały o trupach