Dowcipy o kosmonautach

dowcipy dobry humor kawały anegdoty żarty

Dowcipy o kosmonautach

Najlepsze dowcipy o kosmonautach i kosmosie

Księżyc i kosmos

Fąfara był na imieninach u kolegi i trochę wypił. Wracając wieczorem do domu zauważył odbijający się w rzece Księżyc. Przeciera oczy i po chwili pyta przechodzącego obok faceta, wskazując na odbicie Księżyca:
– Co to za światło tam, w dole?
– To Księżyc.
– O, kurde! Więc jednak wystrzelili mnie w kosmos

Sonda na Marsa

Centrum lotów kosmicznych NASA.
– Cicho, panowie! Sonda z Marsa chyba zaczyna nadawać. Usłyszałem jakieś cichutkie „pryk”.
– To nie sonda – mówi operator radaru. – To ja cichutko pierdnąłem.

Na Księżycu

Trwa imprezka na Księżycu. W pewnej chwili ktoś mówi:
– Wiesz co, Armstrong? Niby wszystko się zgadza… Rozpaliliśmy grilla, jest wódeczka, są kobitki, a jakoś atmosfery nie ma….

Kosmonauta ze Szkocji

– W jaki sposób udało się przekonać pierwszego szkockiego kosmonautę, aby wsiadł do rakiety?
– Wrzucono do środka monetę 1-pensową.

Łobuz w kosmosie

Pani Fąfarowa chwali się sąsiadce:
– Mój synek powiedział, że jak dorośnie, będzie kosmonautą i poleci na Marsa.
– Ten łobuz? Biedni Marsjanie, trzeba ich jakoś ostrzec!

Wielka Niedźwiedzica

Nocą Fąfara pokazuje synowi gwiazdy i mówi:
– Jasiu, to jest Wielka Niedźwiedzica.
Jasio przytakuje głową, a po chwili pyta:
– Więc po to wystrzeliwują te różne satelity, żeby jej dowoziły jedzenie?

Dowcipy o kosmonautach: (c) Sadurski.com / Wydawnictwo Superpress

Zobacz też: 
> Ciekawostki o kosmosie
> Dowcipy o telefonach komórkowych
> Nosacz Sundajski ciekawostki