Dowcipy o księżach od pokoleń stanowią jeden z najmocniejszych filarów polskiego humoru sytuacyjnego, celnie punktując codzienne życie na plebanii oraz relacje między duchownymi a wiernymi. W naszym autorskim zbiorze unikamy taniej sensacji, stawiając na inteligentną pointę i komizm wynikający z ludzkich przywar. Prezentowane tu żarty pochodzą z archiwum Wydawnictwa Superpress. Zapraszamy po uśmiech z plebanii!
Ksiądz i parafianin – o trudnych pytaniach i szczerych odpowiedziach
Ksiądz pyta nowego parafianina:
– Ile macie dzieci?
– Syna i córkę.
– Nie wstyd wam? Chłop jak dąb i tylko dwoje?!
– Wstyd… Ale ja dopiero od miesiąca jestem żonaty.
Ksiądz i dziewczyna w pociągu
W przedziale pociągu jadą: dziewczyna, chłopak i ksiądz. Wszyscy skracają sobie podróż rozwiązywaniem krzyżówek.
W pewnej chwili dziewczyna pyta chłopaka:
– Czy wiesz co to jest: „Część ciała kobiety na pięć liter”, „p…a”?
– Pięta – odpowiada chłopak.
Ksiądz czerwieniejąc się:
– Czy ktoś z państwa ma gumkę do ścierania?
Żart: Na lekcji religii
Jasio mówi do mamy:
– Dziś na lekcji religii ksiądz mówił, że po śmierci każdy człowiek zamienia się w proch. Czy to prawda?
– Tak, synku.
– To spójrz, mamo, pod moje łóżko. Tam chyba leżą prochy kilku osób!
Religijne żarty: Droga krzyżowa i niespodziewana pomyłka kościelnego
Ksiądz odprawia drogę krzyżową. Przy piątej stacji do księdza podbiega gosposia i szepcze:
– Proszę księdza, przyjechali z wydziału finansowego! To bardzo pilna sprawa! Niech ksiądz przeprosi wszystkich i przerwie drogę krzyżową!
Ksiądz szepcze do kościelnego:
– Poprowadź za mnie dalej drogę krzyżową. I tak wszystko przeciągaj, żebym zdążył wrócić na zakończenie.
Księdzu spotkanie z urzędnikami zajęło jednak więcej czasu, niż sądził. Po jakimś czasie wbiega do kościoła w nadziei, iż zdąży na ostatnią, czternastą stację drogi krzyżowej. Nastawia uszu i słyszy głos kościelnego:
– Staaacja dwuuudzieesta piąąąta! Szymon Cyrenejczyk poślubia Świętą Weronikę…
Buty
– Ładne buty, proszę księdza. Zamszowe?
– Nie. Za swoje.

Ksiądz i przekleństwa
W małej wsi ksiądz rozmawia z parafianką:
– Doszły mnie słuchy, że wczoraj wieczorem ktoś u was strasznie przeklinał. Tak nie można. Dzieci się gorszą, a jaki zły przykład dla sąsiadów!
– Bardzo przepraszam, ale wczoraj wieczorem wybieraliśmy się do kościoła i mąż nie mógł znaleźć książeczki do nabożeństwa.
Dowcipy o księżach: Modlitwa
Przychodzi facet do kościoła i żegna się:
– W imię Ojca i Ducha Świętego, amen.
– A gdzie syn? – pyta stojący obok ksiądz.
– Syn? Stoi przed kościołem.
Proboszcz, wikary i nocny cud na plebanii – o pomyłkach w garderobie
W małym pokoiku na plebanii mieszkali razem: proboszcz i wikary. Któregoś razu, w nocy ktoś zastukał w szybę okna plebanii i poprosił o wizytę u ciężko chorego. Wikary nie chcąc budzić proboszcza, przywdział po ciemku spodnie, sutannę i wyszedł.
Gdy dotarł do domu chorego, zastał tam wielką biedę. Zrobiło mu się szkoda biednych ludzi, więc – mimo iż wiedział, że nie ma przy sobie ani grosza – sięgnął odruchowo do kieszeni. I stał się cud! W kieszeni znalazł… banknot dwustuzłotowy, którego dał potrzebującym.
Nazajutrz przy śniadaniu wikary opowiada proboszczowi o cudzie. Kończąc swą opowieść, pyta:
– I co ksiądz na to?
Proboszcz niezadowolony:
– Następnym razem niech ksiądz wikary szuka cudu w swoich portkach!
Kawały o księżach: Kazanie o kłamstwie, czyli mały test dla wiernych
Pod koniec niedzielnego kazania ksiądz mówi do wiernych:
– Za tydzień kazanie o grzechu kłamstwa. Żebyście lepiej zrozumieli moje słowa, proszę was o przeczytanie 19 rozdziału Ewangelii wg świętego Marka.
Po tygodniu ksiądz pyta wiernych:
– Jestem ciekaw, ilu z was przeczytało rozdział Ewangelii, o którym mówiłem przed tygodniem.
Ksiądz widząc, że niemal wszyscy podnieśli rękę do góry, uśmiecha się i mówi:
– Ewangelia wg świętego Marka ma tylko 15 rozdziałów. Po tym krótkim wstępie możemy przejść do tematu dzisiejszego kazania.
Policjanci i ksiądz
Dwaj milicjanci widzą na ulicy księdza z nogą w gipsie.
– Przepraszam, proszę księdza – pyta jeden z milicjantów – dlaczego ksiądz ma nogę w gipsie?
– Bojler spadł mi na nogę.
Milicjanci idą dalej. Nagle jeden pyta:
– Ty! Co to jest bojler?
– Nie wiem, nigdy nie byłem w kościele.
Kawały i dowcipy o księżach: (c) Sadurski.com
Od redakcji: Ten zbiór dowcipów nie jest dziełem przypadku ani automatycznej bazy. To starannie wyselekcjonowane żarty z gromadzonego od 40 lat wielkiego archiwum Wydawnictwa Humoru i Satyry Superpress. Każdy tekst przeszedł redakcję, by bawić nie tylko puentą, ale i formą. Wybieramy jakość, nie ilość – dlatego nie znajdziesz tu błędów i licznych powtórek, typowych dla masowych agregatów treści.
| Cecha treści | Autorski zbiór Sadurskiego | Masowe bazy i agregaty |
| Selekcja | Wybór najlepszych kawałów. | Losowe kopiowanie tysięcy żartów. |
| Jakość językowa | Pełna korekta i stylistyka. | Częste błędy ortograficzne i składniowe. |
| Unikalność | Teksty z archiwum Superpressu. | Powtarzające się treści na setkach stron. |
| Doświadczenie | Wiedza o tym, co naprawdę bawi Polaków. | Brak kontroli nad dodawanymi kawałami. |
Kategoria DOWCIPY – kilkaset tematów – best of the best
Zobacz też:
> Kawały o małpach
> Dowcipy o mechanikach samochodowych


