Jeśli myślisz, że najstarszymi świadkami historii są mury zamków, to znaczy, że nigdy nie otwierałeś zakurzonego woluminu w antykwariacie. Książki mają tę cudowną właściwość, że nie potrzebują baterii, choć po niektórych lekturach człowiek sam czuje się totalnie rozładowany. Niektórzy twierdzą, że czytanie to pasja, inni – że to jedyny legalny sposób na podsłuchiwanie cudzych myśli bez ryzyka aresztowania. Prawdziwy mól książkowy potrafi przeżyć tydzień o chlebie i wodzie, pod warunkiem, że w menu jest też przynajmniej jeden kryminał z dreszczykiem. Co ciekawe, literatura to jedyna branża, w której „posiadanie grubych tomów” nie jest powodem do kompleksów, lecz do dumy. Zanim jednak uznasz, że Twoja domowa biblioteka to tylko zbieracz kurzu, sprawdź nasze dowcipy o książkach, które rozbawią nawet najbardziej zatwardziałego polonistę. Podobno od śmiechu nad dobrą satyrą przybywa szarych komórek szybciej niż od czytania encyklopedii na wyrywki. Przygotuj się na literacką jazdę bez trzymanki, gdzie puenta zawsze trafia między wiersze, a humor jest lżejszy niż e-book w trybie samolotowym.
Pomylone lektury
– Co pani czyta?
– „Kapitał” Karola Maya.
– Przecież to napisał Karol Marks.
– Tak? No właśnie dziwię się, że przeczytałam już 36 stron i wciąż nie ma słowa o Indianach.
Jak zarobić pół miliona
Fąfara rozmawia z Kowalskim:
– Wczoraj kupiłem w antykwariacie książkę pt. „Jak zdobyć milion”. Niestety brak w niej połowy stron.
– Nie martw się. Pół miliona, to też spora suma.
Powieść w prezencie
Fąfara rozmawia z kolegą:
– Co kupiłeś żonie na trzydziestą rocznicę ślubu?
– Komplet powieści Henryka Sienkiewicza.
– To zrobiłeś jej niespodziankę!
– Jeszcze jaką! Spodziewała się futra z lisów.
Ewolucja obyczajów w powieściach
– Jaka jest różnica między powieścią XIX–wieczną a współczesną?
– W dawnych powieściach kobieta całuje wybrańca nie wcześniej, niż na 50–ej stronie. We współczesnych – już na drugiej stronie rodzi nieślubne dziecko.
Spowiedź krytyka literackiego
– Czy mógłby pan powiedzieć jak to się stało, że został pan krytykiem literackim?
– Od najmłodszych lat odczuwałem niechęć do książek.

Literatura w wersji panoramicznej
Jasio po raz pierwszy w życiu jedzie pociągiem. Mama pyta:
– Jak ci się podoba, synku?
– Bardzo! To prawie jak książka z obrazkami, tylko że nie trzeba przewracać kartek.
Żart o książce: smutna lektura dziadka
Dziadek siedzi w fotelu i popłakuje. Podchodzi wnuczek i pyta:
– Czemu ci tak smutno, dziadku?
– To dlatego, że czytam książkę pt. „Wszystko o seksie”.
– Ale to nie jest smutna książka.
– W moim wieku, owszem.
Dowcipy o książkach: Zamiast romansu
Dyrektor pyta niedawno przyjętą do pracy sekretarkę:
– Kiedy są pani imieniny? Pytam, bo chcę pani podarować książkę.
– Romans?
– Nie. Słownik ortograficzny.
Ostatnia szansa na lekturę
Fąfara mówi do córki:
– Przestań już czytać tę książkę i połóż się spać! Dokończysz ją jutro.
– Jutro nie mogę! Tu jest napisane, że ta książka jest dla czytelników od trzynastu do piętnastu lat, a właśnie jutro kończę piętnaście!
Czytanie z twarzy
Fąfara mówi do znajomego:
– Wyobraź sobie, moja żona czyta we mnie jak w otwartej książce.
– A moja nie tylko czyta, ale jeszcze publicznie wygłasza recenzje.
Dowcipy o książkach: (c) Dowcipy . Sadurski.com
Zobacz też:
> Dowcipy o ludożercach
> Kawały o jamnikach


