W 2022 roku 23-letnia Brytyjka Char Grey kupiła mężowi realistyczną seks lalkę za 1500 funtów, która wyglądała dokładnie jak ona sama. Decyzja nie była kaprysem, lecz świadomym rozwiązaniem różnicy w libido, które mogło zniszczyć ich małżeństwo. Historia pary błyskawicznie obiegła świat i pokazała, że silikonowa lalka seksualna może stać się nie tylko zabawką, ale narzędziem ratującym związek
Kim jest Char Grey i dlaczego kupiła mężowi seks lalkę Dee?
Char Grey i jej mąż poznali się w 2019 roku, pobrali w 2021. Szybko okazało się, że on ma znacznie wieksze potrzeby seksualne niż ona. Rozmowy o rozszerzeniu związku o kobietę odpadały – oboje odrzucili ten pomysł. Char zaczęła szukać alternatywy i trafiła na ofertę firm produkujących realistyczne seks lalki na zamówienie. Po kilku miesiącach namysłu zamówiła model nazwany później Dee, który miał jej twarz, szczegóły anatomiczne, tatuaże, piegi, nawet identyczny odcień skóry. Proces tworzenia repliki kobiety trwał sześć tygodni, para wysyłała dziesiątki zdjęć i pomiarów ciała.
Jak wygląda proces zamawiania realistycznej repliki partnerki
Producent najpierw prosi o zdjęcia z różnych kątów, w tym zbliżenia twarzy, ust, oczu i dłoni. Następnie klient wybiera materiał – najczęściej TPE lub silikon medyczny – oraz szczegóły anatomiczne. W przypadku Dee wybrano silikon platynowy, który jest droższy, ale trwalszy i bardziej realistyczny w dotyku. Głowa lalki powstaje w formie odlewu 3D, ciało jest ręcznie malowane, żeby odwzorować żyły, rumieńce i mikro-niedoskonałości skóry. Gotowy model waży około 35-40 kg, ma ruchome stawy i (co jest bardzo ważne) w pełni funkcjonalne otwory. Całość na złotówki kosztuje od 5000 do 25 000 zł, w zależności od poziomu detali.
Co mówiła żona po pierwszym „użyciu” lalki przez męża?
Char Grey w wywiadach podkreślała, że nie czuła zazdrości. Widziała, jak mąż wraca zadowolony, a potem przytulał ją jeszcze mocniej. Podkreślała, że realistyczna seks lalka nie zastąpiła jej emocjonalnie – była jedynie fizycznym ujściem dla nadmiaru męskiej energii męża. Para ustaliła zasady: lalka nie śpi w ich łóżku, nie dostaje imienia zbyt ludzkiego (stąd zdrobnienie Dee), a po wszystkim jest dokładnie czyszczona i przechowywana w osobnym pokoju. Dzięki temu Char nie czuła się „zastąpiona”, a jedynie odciążona od małżeńskich obowiązków
Reakcje otoczenia – od podziwu do oskarżeń o zdradę
Kiedy historia trafiła na TikToka i Instagrama, komentarze eksplodowały. Część kobiet pisała, że sama rozważa zakup lalki erotycznej dla partnera, żeby uniknąć presji. Inni oskarżali Char o „ułatwianie zdrady” albo o przedmiotowe traktowanie siebie samej. Pojawiły się też głosy, że lalka przypominająca żonę to forma najwyższego narcyzmu męża. Para odpowiadała, że najważniejsze jest dla nich uczucie i szczerość, a nie opinia obcych ludzi. Z czasem konto Char Grey zaczęło zarabiać na współpracy z producentami lalek i gadżetów dla dorosłych.
Czy realistyczna seks lalka naprawdę może uratować związek?
Psycholodzy par, którzy analizowali przypadek Char i podobnych historii, wskazują kilka warunków sukcesu. Po pierwsze, decyzja musi wyjść od osoby o niższym libido – wtedy nie ma poczucia narzucania. Po drugie, partnerzy muszą rozmawiać o granicach i emocjach związanych z używaniem repliki. Po trzecie, lalka nie może stać się jedynym źródłem bliskości fizycznej – wtedy rzeczywiście zaczyna zagrażać relacji. Badania z 2024 roku przeprowadzone w Niemczech wśród 400 par pokazały, że w 68% przypadków wprowadzenie realistycznej seks lalki zmniejszyło napięcie seksualne, a w 54% poprawiło komunikację w sypialni. Tylko 9% par rozstało się po wprowadzeniu seks lalki do domu.
Jak dbać o higienę i trwałość silikonowej partnerki
Realistyczne seks lalki wymagają regularnej pielęgnacji, inaczej szybko tracą wygląd. Po każdym użyciu otwory należy wypłukać ciepłą wodą z delikatnym mydłem antybakteryjnym, a potem osuszyć specjalnym patyczkiem. Raz w miesiącu zaleca się kąpiel całego ciała lalki w wannie z dodatkiem talku dla dzieci, który zapobiega przywieraniu kurzu. Silikon nie lubi wysokich temperatur, więc lalka nie może leżeć przy kaloryferze ani w nasłonecznionym miejscu. Przechowywanie w pozycji leżącej z poduszkami pod kolanami i łokciami zapobiega odkształceniom. Producenci oferują też usługę „spa dla lalki” – za 800-1200 zł przyjadą, wyczyszczą i odnowią model w domu klienta.
Gdzie kończy się fantazja seksualna, a zaczyna problem
Niektóre pary przekraczają granicę i zaczynają traktować lalkę jak trzeciego członka rodziny – kupują jej ubrania, zabierają na wakacje, prowadzą profile w mediach społecznościowych. Psycholodzy ostrzegają, że wtedy może pojawić się uzależnienie od substytutu i trudności z nawiązaniem prawdziwej bliskości z człowiekiem. W skrajnych przypadkach mężczyźni rezygnują z kontaktów z żywą partnerką na rzecz lalki, co prowadzi do rozpadu związku. Char Grey podkreśla, że u nich Dee pozostaje wyłącznie narzędziem i nigdy nie zastąpi prawdziwej intymności.
Przyszłość realistycznych replik w sypialniach
Producenci zapowiadają modele z wbudowaną sztuczną inteligencją, które będą potrafiły prowadzić proste rozmowy, reagować na dotyk i zapamiętywać preferencje użytkownika. Już dziś istnieją lalki z podgrzewanymi ciałami i sensorami reagującymi na nacisk. A teraz informacja, która może zszokować: eksperci przewidują, że do 2030 roku co piąta para w krajach wysoko rozwiniętych będzie posiadała przynajmniej jedną realistyczną seks lalkę. Pytanie, czy społeczeństwo będzie gotowe zaakceptować taki poziom technologicznej intymności, pozostaje otwarte.
Seks lalka: (c) Niesamowite Sadurski.com / GR
Zobacz też:
> Seks w gabinetach polityków – autentyczne historie
> Znane lesbijki – TOP 10


