Karkonosze od zawsze miały swoje smaki. Żurek w schronisku, placek ziemniaczany przy szlaku, oscypek kupiony przy wyciągu. Dobre, swojskie, wpisane w krajobraz. Ale kuchnia, o której mówi się w branży? Kuchnia, po którą przyjeżdża się specjalnie z Wrocławia, z Warszawy, z Berlina? To było białe pole na mapie. Do niedawna.
Restauracja Polanka w Mövenpick Resort & Spa Karpacz istnieje od roku. W tym czasie zdążyła zdobyć dwie czapki Gault & Millau – jednego z dwóch najbardziej prestiżowych przewodników kulinarnych na świecie – oraz nominacje do nagród dla szefa kuchni i dyrektora gastronomii. Trzynaście punktów w systemie, w którym pięć czapek oznacza klasę absolutnie światową.
Najlepsza restauracja w Karpaczu – jak Polanka zdobyła dwie czapki Gault & Millau
Gault & Millau, po pięcioletniej nieobecności, wrócił do Polski w marcu 2026 roku. Nowa edycja objęła 251 restauracji ze wszystkich szesnastu województw – i od razu potwierdziła coś, o czym mówi się od kilku lat w branży: Dolny Śląsk jest kulinarną potęgą. Wrocław zgarnął szesnaście wyróżnień. Ale najciekawsze odkrycie pochodzi spoza miasta.
Restauracja Polanka z Karpacza. Trzynaście punktów, dwie czapki. Ocena w skali przewodnika: lokal na poziomie wyraźnie powyżej średniej, wart starannie zaplanowanego wyjazdu. Dla kontekstu: jedna czapka to kuchnia dobrej jakości, trzy – znakomita, cztery – wybitna, pięć czapek to klasa absolutnie światowa. Polanka zaczyna od dwóch, po roku działalności, w górskim kurorcie, gdzie do tej pory nikt szczególnie nie szukał fine diningu.
Karkonosze zawsze kojarzyły się z wędrówkami, nartami i oscypkiem kupowanym przy wyciągu. Teraz, obok swojskości i folkloru jest jeszcze fine dining.
Edycja 2026 przyniosła też wyróżnienia dla zespołu, który tworzy restaurację: szef kuchni Andrzej Sawka znalazł się wśród nominowanych do nagrody Młody Talent Roku, a dyrektor gastronomii Piotr Król walczył o tytuł Managera Restauracji Roku. Dwie nominacje z jednej restauracji, po zaledwie roku działalności, to się nie zdarza tak często.
Najlepsza restauracja w Karpaczu – Andrzej Sawka i filozofia, która podbiła krytyków
Sawka gotuje od ponad jedenastu lat. Zaczynał w hotelach w Polsce i za granicą, a od prawie pięciu lat mieszka w Karkonoszach – nie jako przyjezdny, który przywiózł ze sobą gotową filozofię kuchni. Jako ktoś, kto wszedł w region powoli, przez rynek, przez rozmowy z okolicznymi hodowcami i zbieraczami, przez kolejne pory roku spędzone pod Śnieżką. To czuć w każdym daniu.
Kuchnia zyskuje światowy poziom nie wtedy, kiedy przyswaja światowe wzorce, ale kiedy pozwala rozkwitnąć temu, co lokalne – Andrzej Sawka
Filozofia jest prosta: wszystko, co trafia do kuchni, a potem na stół, ma pochodzić z jak najbliższego źródła. Sery z Łomnicy, pstrąg z Mysłakowic, miody z Pasieki Doliny Bobru, dzikie grzyby z okolicznych lasów. Menu, jak produkty, zmienia się z sezonami. To nakłada ograniczenia, przez co zmusza do kreatywności, która nie bierze się z mody, lecz z tożsamości miejsca.
„Pomysł oparcia filozofii na reinterpretacji karkonoskich tradycji mógł się wydawać ryzykowny, ale opłacił się w stu procentach” – przyznaje szef kuchni. – „Goście są zachwyceni możliwością odkrycia autentycznych smaków z bliskich dostaw. Krytycy Gault & Millau podzielili ten entuzjazm, a sukces cieszy tym bardziej, że od otwarcia Polanki minął zaledwie rok.”
Najlepsza restauracja w Karpaczu – smaki, których nie znajdziesz we Wrocławiu
Flagowe danie karty to karkonoskie kyselo – autorska interpretacja regionalnej zupy żurowej, którą zna każdy, kto choć raz jadł w sudeckich schroniskach. Sawka robi ją na maślance sudeckiej, z borowikiem, truflą i puree ziemniaczanym. To zupa, która jednocześnie pamięta tradycję i nawiązuje do współczesnych trendów w sztuce kulinarnej.
Sernik z sera kamiennogórskiego – gęsty, wyraźny w smaku, z charakterem odróżniającym go od innych serników, jaki zjadłeś w cukierni czy wrocławskiej kawiarni. Tatar wołowy, pierś z gęsi, steki wołowe – to klasyczne dania, które nie potrzebują długich opisów.
Dobre jedzenie w Karpaczu zaczyna się od składników, które mają tu swoje unikalne pochodzenie. Sery z Łomnicy, pstrąg z Mysłakowic, miody z Pasieki Doliny Bobru trafiają na talerz kilkanaście kilometrów od miejsca, gdzie powstały. Krótszy łańcuch dostaw oznacza jedno: smak, którego nie da się odtworzyć gdzie indziej. Z Wrocławia to niecałe dwie godziny drogi, wystarczy zarezerwować stolik. Do Karpacza sprawnie dojedziesz zarówno samochodem, jak i pociągiem.
Kolacja na cztery ręce – kiedy do Polanki zawitał szef z gwiazdką Michelin
Wiosną ubiegłego roku w Polance odbyła się kolacja na cztery ręce. Po jednej stronie Andrzej Sawka. Po drugiej Baptiste Denieul – szef wyróżniony gwiazdką Michelin. Polanka stała się w ten sposób pierwszą restauracją w Karkonoszach goszczącą kogoś z tak prestiżowym wyróżnieniem.
To nie był okolicznościowy event dla prasy. Obie strony podeszły do wieczoru z przemyślą koncepcją: filozofia z pola na stół skonfrontowana z techniką i precyzją profesjonalnej sztuki kulinarne. Każde danie było wynikiem wspólnej decyzji i wiązało się ze wspólną odpowiedzialnością.
Efekt: kolacja, o której mówi się do dziś. I sygnał wysłany do całej sceny gastronomicznej, że Karkonosze nie są już miejscem, w którym szef z gwiazdką Michelin zatrzymuje się przejazdem.
Najlepsza restauracja w Karpaczu – co zamówić przy pierwszej wizycie?
Pierwsza zasada: zamawiaj to, czego nie zjesz nigdzie indziej.
Kyselo – obowiązkowo. Sernik z sera kamiennogórskiego – koniecznie. Reszta zależy od pory roku, bo karta zmienia się sezonowo. Wiosną pojawiają się nowalijki i pierwsze zioła, jesienią głębsze smaki korzenne i dziczyzna. Najlepszy powód, żeby do Polanki przyjechać dwa razy, w różnych porach roku.
Każdego popołudnia w restauracji odbywa się także Czekoladowa Godzina – rytuał marki Mövenpick serwowany wszystkim gościom: pralinki, czekoladowe fondue, wysmakowane desery. To jeden z tych szczegółów, które zostają w pamięci długo po wyjściu.
Wnętrze Polanki – dobra restauracja w Karpaczu, w której trudno wstać od stołu
Wnętrze nie walczy o uwagę. Stonowane barwy, marmur, drewno – elegancja bez pretensji, która oddaje głos temu, co na talerzu i temu, co widać przez okno.
Wieczorem widok z okien Polanki zmienia się powoli – grzbiet Śnieżki ciemnieje, kontury gór miękną, a w sali robi się coraz ciszej i cieplej. Marmur, drewno, przyciemnione światło między stolikami. Większość gości zamawia kawę po deserze. Niewielu wychodzi od razu.
Najlepsza restauracja w Karpaczu – jak trafić do Polanki i kiedy rezerwować?
Restauracja Polanka działa w Mövenpick Resort & Spa Karpacz i jest otwarta zarówno dla gości hotelowych, jak i przyjezdnych z zewnątrz. Z Wrocławia to niecałe dwie godziny drogi – idealny pomysł na kolację w piątek wieczorem i powrót jeszcze przed północą. Drugi wariant: z noclegiem i niespiesznym śniadaniem.
Godziny otwarcia i serwowania posiłków: śniadania 7:00–11:00, lunch 13:00–16:00, kolacja 16:00–19:00, a’la carte 19:00–23:00. Na kolacje a’la carte zalecana jest rezerwacja – szczególnie w sezonie i weekendy, gdy polecane restauracje w Karpaczu mają komplet gości.
Dobre jedzenie w Karpaczu – Polanka jako powód do wyjazdu z Wrocławia
Dolny Śląsk od kilku lat konsekwentnie buduje swoją pozycję na kulinarnej mapie Polski – i coraz wyraźniej widać, że siła tego regionu nie kończy się na Wrocławiu. Karkonosze mają coś unikalnego: własne produkty i tradycję kulinarną, która przez lata czekała na kogoś, kto potraktuje ją z sercem. Sawka to zrozumiał i poczuł. A Polanka jest tego efektem.
To restauracja, do której jedzie się specjalnie – nie przy okazji szlaku, czy przypadkowego przystanku na obiad, lecz dlatego, że kuchni regionalnej w wydaniu fine dining trudno szukać pod innymi adresami.
Zarezerwuj stolik w najlepszej restauracji w Karpaczu i odkryj smaki Karkonoszy
Gault & Millau dał rekomendację. Resztę sprawdzisz przy stole. Szybka rezerwacja, niecałe dwie godziny drogi z Wrocławia i wieczór z doskonałym jedzeniem i widokiem na Karkonosze. Brzmi jak kompletny przepis na udany czas.
Restauracja Polanka – zarezerwuj stolik: https://www.movenpickkarpacz.pl/restauracja.
Restauracja w Karpaczu: Sadurski.com
Zobacz też:
>
>


